Polska malarka zachwyciła świat. Jej wielkie dzieło odnaleziono po 70 latach

3 min. czytania
19.03.2026 19:04
Obserwuj nas na Google

Anna Bilińska-Bohdanowiczowa to polska malarka, która zachwyciła koneserów sztuki z całego świata. Jej zjawiskowe portrety podziwiano m.in. w Paryżu, Londynie oraz Berlinie. Jedno z jej największych dzieł - "Portret George'a Greya Bernarda" -  do dziś znajduje się zaś w kolekcji Departamentu Stanu w Waszyngtonie. To jednak nie ten obraz kilkanaście lat temu przykuł uwagę miłośników malarstwa. Media rozpisywały się wówczas o "Murzynce" - arcydziele, które zaginęło w tajemniczych okolicznościach jeszcze podczas II wojny światowej.

Portret młodej kobiety z brązowym tłem, w czarnej sukience, z delikatnym uśmiechem.
fot. Domena Publiczna

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były początki kariery Anny Bilińskiej-Bohdanowiczowej.
  • Które nagrody zdobyła malarka.
  • Co stało się z obrazem "Murzynka". 

Polka podbiła świat

Anna Bilińska-Bohdanowiczowa herbu Sas urodziła się w Złotopolu (obecnie Ukraina) w 1854 roku,  w rodzinie polskiego lekarza. Gdy miała kilka lat wyjechała wraz z ojcem w głąb Rosji, gdzie niespodziewanie objawił się jej talent artystyczny. Zaczęła wówczas pobierać lekcje od cenionych malarzy, którzy za udział w powstaniu styczniowym zostali zesłani do rosyjskiej Wiatki. Naukę kontynuowała także po przeprowadzce do Warszawy. W połowie lat 70. ukończyła tam dwuletnie konserwatorium i zaczęła wystawiać oraz sprzedawać swoje obrazy. 

By czerpać inspiracje i szlifować umiejętności, wybrała się w podróż po Europie. Zwiedziła Niemcy, Austrię i Włochy, ale jej wymarzonym kierunkiem okazał się Paryż, uznawany za stolicę świata sztuki. Chcąc studiować w tamtejszych szkołach artystycznych, bez wahania porzuciła warszawskie życie i na stałe przeprowadziła się do Francji. Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę, bo malarce w nowym miejscu powodziło się nadzwyczaj dobrze. Nie tylko została studentką Académie Julian, ale i zadebiutowała w Salonie Paryskim, prezentując swoje pierwsze prace. Dobra passa w życiu zawodowym nie szła jednak w parze ze szczęściem osobistym. Artystka w krótkim czasie straciła ojca, najlepszą przyjaciółkę i narzeczonego, co doprowadziło ją do załamania nerwowego. 

Jak dobrze znasz arcydzieła malarskie? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Arcydzieła malarskie z całego świata. Inteligentny Polak powinien powalczyć choć o 8/13

Domena publiczna
1/13 Kto namalował obraz "Pocałunek"?

Karierę wznowiła po rekonwalescencji. Nie zdecydowała się jednak wrócić do Polski, gdzie wciąż mieszkała spora część jej rodziny i znajomych. Pozostała w Paryżu, gdzie w 1886 roku wynajęła pracownię przy rue de Fleurus. Pierwsze znaczące sukcesy odniosła jeszcze pod koniec lat 80. XIX wieku. Zdobyła wówczas Srebrny Medal na Wystawie Światowej w Paryżu za obraz "Autoportret". Krótko później jej obrazy wystawiono w prestiżowej Royal Academy of Art w Londynie, a następnie dorocznej międzynarodowej wystawie sztuki w Berlinie (w stolicy Niemiec Bilińska zdobyła mały złoty medal).

 

W 1892 roku artystka wyszła za mąż za poznanego w Paryżu doktora nauk medycznych Antoniego Bohdanowicza i ponownie zamieszkała w Warszawie. Niestety nie zdążyła zrealizować jednego ze swoich największych marzeń. Malarka planowała (na wzór paryskich placówek) otworzyć szkołę malarstwa dla kobiet. Zadanie to uniemożliwiła choroba serca. Anna Bilińska-Bohdanowiczowa zmarła 8 kwietnia 1893 roku, w wieku zaledwie 38 lat. 

Domena publiczna, portret Anny Bilińskiej autorstwa Emmeline Deane
Fot.

Zaginiony portret

Ceniona polska malarka specjalizowała się w portretach. Jej prace były pokazywane w sumie na 30 wystawach, organizowanych w Paryżu, Londynie, Lwowie, Krakowie, Monachium, Berlinie, Nowym Jorku, Chicago, Łodzi, czy Warszawie. Część z nich wciąż znajduje się w polskich muzeach. Do warszawskiego oddziału Muzeum Narodowego w 2012 roku, po blisko 70 latach, powróciła "Murzynka" - jeden z najsłynniejszych portretów namalowanych przez Polkę. Obraz zaginął podczas II wojny światowej, jednak dzięki staraniom resortu kultury został odzyskany. Odnaleziono go w domu aukcyjnym Villa Grisebach w Berlinie. Do dziś nie wiadomo dokładnie, jakie były losy arcydzieła. Najprawdopodobniej skradziono je z polskiego muzeum po klęsce powstania warszawskiego i wywieziono na Zachód.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia