Polacy znienawidzili tę postać. Aktor musiał opuścić kraj na wiele lat

3 min. czytania
20.08.2025 13:31
Obserwuj nas na Google

Jarosław Góral zyskał sławę właściwie dzięki jednej roli. To on wcielił się w tytułowego bohatera serialu „Ballada o Januszku” Henryka Bielskiego. Kreacja, jaką udało mu się stworzyć – choć warsztatowo znakomita – nie przysporzyła mu sympatii publiczności. Wielu widzów przez lata utożsamiało artystę z okrutnym Januszkiem, nie szczędząc mu przykrości. Góral, niezadowolony ze swojej sytuacji zawodowej, na początku lat 90. zdecydował się wyemigrować za granicę. Sprawdzamy, jak potoczyły się jego losy.

Jarosław Góral
fot. Film Polski/IMDb
  • Jarosław Góral to aktor teatralny i telewizyjny, znany głównie z roli Janusza w serialu „Ballada o Januszku”.
  • Po występie w produkcji, artysta zdecydował się wyjechać na kilka lat z kraju.
  • Choć po powrocie wznowił swoją karierę aktorską, nie udało mu się odzyskać popularności, jaką cieszył się w latach 80.

Ta rola okazała się dla niego przekleństwem

Jarosław Góral kończył studia na krakowskiej PWST (filia we Wrocławiu), kiedy zaproponowano mu główną rolę w serialu „Ballada o Januszku”. Aktor, dopiero debiutujący na ekranach, wcielił się w tej produkcji w Janusza Smoliwąsa, młodego chłopaka, który od dziecka nie szczędził zmartwień samotnie wychowującej go matce. Chłopiec nie tylko nie chciał się uczyć, ale i wpadł w złe towarzystwo, co w konsekwencji sprowadziło go na przestępczą drogę. Teraz, wykorzystując matczyną miłość, posuwa się do coraz bardziej nikczemnych działań. Dzięki jej pomocy czuje się zupełnie bezkarny…

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o kultowe seriale PRL. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Pytamy cię o kultowe seriale PRL. Mało kto będzie pamiętać wszystko

Screen z Filmpolski.pl
1/15 Jak na imię miał dozorca z serialu "Alternatywy 4"?

Serial trafił na ekrany w 1987 roku, wywołując w publiczności skrajne emocje. Wielu widzów do dziś uznaje go za jedną z najbardziej brutalnych produkcji PRL, a postać Górala za jedną z najokrutniejszych w dziejach polskiej telewizji. Choć początkujący aktor zyskał wówczas sławę, o jakiej wielu jego kolegów z branży mogło tylko pomarzyć, krótko po premierze mierzył się z ogromnymi problemami. Okazało się bowiem, że Polacy zaczęli utożsamiać go z bohaterem, w którego się wcielał…

„Wiele osób nie rozróżniało życia od serialowej fikcji. Pamiętam sytuację, gdy po próbie w teatrze czekałem na autobus. Na przystanku uporczywie przyglądała mi się starsza pani. W pewnym momencie na jej twarzy pojawił się grymas. Zaczęła podchodzić do każdej osoby i coś każdemu szeptała na ucho. Nagle podniosła z ziemi duży kamień i zaczęła iść w moim kierunku. Uciekłem.” – opowiadał w jednym z wywiadów.

Podobne sytuacje z czasem zaczęły się wręcz mnożyć, co niekorzystnie wpłynęło na samopoczucie aktora. „Praca przy tym serialu kosztowała mnie bardzo dużo. W pewnym momencie zastanawiałem się nawet, czy ja jestem Januszek, czy Jarosław Góral” – przyznawał.

 

Na kilka lat wyemigrował z Polski

Zła sława, jaką zyskał dzięki serialowi, ale także nie najlepsze zarobki, na początku lat 90. skłoniły artystę do podjęcia decyzji o emigracji. Choć aktor miał szansę na role w produkcjach z cyklu „Dekalog” Krzysztofa Kieślowskiego, ostatecznie zawiesił karierę aktorską i na blisko trzy lata wyjechał z Polski. Na obczyźnie wykonywał głównie prace fizyczne – na budowach, ale i m.in. w rzeźni, zarabiając pieniądze, o jakich w Polsce mógł tylko pomarzyć. „Wyjechałem z Polski. Wróciłem jako bogaty człowiek, bo jednego dnia zarabiałem tam roczne zarobki. Takie to były czasy” – zdradził w rozmowie z Onetem.

Mając już zabezpieczenie finansowe, po powrocie do kraju zdecydował się zainwestować we własny biznes. Od lat wraz z żoną prowadzi pensjonat, w którym gości zarówno bliskich i przyjaciół, jak i turystów, chcących odpocząć od zgiełku miasta w otoczeniu natury i górskich krajobrazów.

Prowadzenie pensjonatu nie jest jednak jedynym zajęciem Jarosława Górala. Aktor jeszcze w latach 90. powrócił na scenę i do dziś zachwyca na deskach Teatru im. C.K. Norwida w Jeleniej Górze. Od czasu do czasu pojawia się też na ekranach, jednak zwykle w epizodycznych rolach. Można go było oglądać m.in. w:

  • „Na dobre i na złe”
  • „Fali zbrodni”
  • „Kryminalnych”
  • „Pierwszej miłości”
  • „Żyć nie umierać”
Film Polski
Fot.

Źródło: Radio ZET/VIVA!/Film Polski