Polacy powinni oglądać na potęgę. Ten thriller to prawdziwy majstersztyk
Rok 2025 to czas powrotów wielkich hitów Canal+. Kilka miesięcy temu na ekranach zagościła druga odsłona znakomitej „Emigracji XD” (tym razem jako „Edukacja XD”), a dziś do biblioteki platformy trafiły pierwsze odcinki nowej „Minuty ciszy”. I o ile kontynuacja pierwszego z seriali była niezwykle udana, o tyle reaktywowana wersja tego drugiego… także podołała zadaniu! Nie będę was trzymać w niepewności, serialowy thriller Jacka Lusińskiego daje radę i z pewnością przypadnie do gustu wszystkim fanom tej oryginalnej historii. Jest mrocznie, zabawnie, ale i wzruszająco – to nadal jeden z najciekawszych polskich seriali ostatnich lat.
- „Minuta ciszy” debiutowała na ekranach w 2022 roku, zyskując uznanie widzów i krytyków.
- Produkcja Canal+ opowiada o perypetiach emerytowanego listonosza, który podejmuje nierówną walkę z potentatem branży funeralnej.
- Od 12 września widzowie mogą śledzić dalsze losy serialowych bohaterów.
- Jak wypada drugi sezon uwielbianego hitu? Oceniamy nowe odcinki.
„Minuta ciszy”. Hit Canal+ wraca na ekrany
Kiedy trzy lata temu zapowiedziano premierę serialu „Minuta ciszy”, chyba nikt nie spodziewał się, że produkcja opowiadająca o rywalizacji małomiasteczkowych zakładów pogrzebowych ma szansę odnieść tak spektakularny sukces. Kontrowersyjna tematyka, osadzenie akcji w w niewielkiej podkieleckiej miejscowości, ale i dość zaskakujący casting, budziły mieszane odczucia. Serial okazał się jednak zgrabnym połączeniem czarnej komedii z thrillerem i dramatem, a zamiast ciarek żenady wywoływał szczery podziw. Dla pracy reżysera i scenarzysty, doskonałych kreacji aktorskich, ale i odwagi w mówieniu o mentalności Polaków, bezwzględności systemu, czy robieniu biznesu na ludzkiej tragedii.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o najlepsze polskie seriale. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Najlepsze polskie seriale w historii. Ile z nich znasz? Młodzież nie da rady
Udana kontynuacja
Drugi sezon, jakże mogłoby być inaczej, ponownie zaprasza nas do Bożej Woli i okolic, gdzie główni bohaterowie pierwszej odsłony – Mietek Zasada (Robert Więckiewicz) i Jacek Wieczny (Piotr Rogucki) starają się ustabilizować swoje życie po „trzęsieniu ziemi”, do jakiego doszło w finale poprzedniej serii. Pierwsze dwa odcinki nowej odsłony są pewnego rodzaju domknięciem historii ich zatargu i przedstawieniem talii kart z nowymi postaciami. Wieczny i Zasada, chcąc wrócić do swoich biznesów i utrzymać się na rynku, muszą zapomnieć o dawnych urazach i… zawiązać sojusz. Sytuacja zmieniła się bowiem diametralnie. Na mężczyzn czycha zawzięty prokurator, w Bożej Woli pojawia się nowy, młody proboszcz, który wprowadza w parafii swoje porządki, a na rynku funeralnym coraz śmielej poczyna Jerzy Pazera – właściciel kieleckiego zakładu pogrzebowego, który marzy o stworzeniu biznesowego imperium. W osiągnięciu celu zrobi wszystko, by zniszczyć Zasadę i Wiecznego, i okaże się być bardzo skutecznym graczem.
Choć nowa seria, podobnie jak oryginał, skupia się przede wszystkim na rywalizacji o kolejne ciała, zdaje się być nieco bardziej zniuansowana. Twórcy kładą nacisk także na pogłębienie rysów psychologicznych bohaterów i to nie tylko tych pierwszoplanowych. Zawodowa działalność przeplata się z życiem osobistym, a to pełne jest wyzwań i rozczarowań. Zasada niemal cały wolny czas poświęca żonie, która usilnie stara się odzyskać pamięć, przez co zaniedbuje firmę. To z kolei prowadzi do konfliktu z Kaśką (Synkiem), która również przechodzi trudny okres, poznając prawdę o swojej rodzinie i tocząc nieustanne spory z Nutą. Dużo dzieje się też u Wiecznego, który robi wszystko, by wywinąć się od odpowiedzialności za nieszczęśliwy wypadek, do którego doszło na festynie, a jednocześnie umacnia relację z żoną… zatrudniając ją w swoim zakładzie.
Niemal w każdym odcinku pojawiają się też ciekawostki na temat samej branży funeralnej. W pierwszym sezonie wiele powiedziano na temat powiązań właścicieli zakładów pogrzebowych z proboszczami, ratownikami medycznymi, czy nawet policjantami. Tym razem poznajemy ten aspekt z nieco innej perspektywy. Twórcy z wyjątkową skrupulatnością zdecydowali się pokazać proces przygotowywania ciała do pogrzebu, kremację zwłok, a nawet przybliżyć szczegóły dotyczące pochówku zwierząt na specjalnie wyznaczonych do tego cmentarzach.
Każdy odcinek serialu jest więc naszpikowany, charakterystycznymi dla produkcji, elementami kina sensacyjnego i dramatu, ale i odpowiednio zbalansowany przez wątki obyczajowe i komediowe, które nadają produkcji lekkości. Proporcje pomiędzy poszczególnymi składnikami są jednak w drugim sezonie mocno zaburzone. Pierwsze dwa odcinki to przede wszystkim znakomita sekwencja komediowa i kolejny dowód na to, że Więckiewicz i Rogucki to duet stworzony do tego serialu. W dalszej części „Minuta ciszy” przybiera nieco poważniejsze tony, skupiając się na relacjach pomiędzy poszczególnymi postaciami. Finał zaś stanowi rasowy thriller, w którym wszelkie zagrywki są dozwolone, a atmosfera gęstnieje z sekundy na sekundę. Takie rozłożenie akcentów mocno wpływa na dynamikę produkcji, co jest chyba najsłabszym aspektem nowego sezonu. Serial, po wyśmienitym początku, w środkowej fazie dostaje nieco zadyszki, a ostatnie kilkadziesiąt minut to prawdziwy sprint. Choć nie brakuje emocji i nagłych zwrotów akcji, trudno nie odnieść wrażenia, że zakończenie jest pośpieszne i chyba nie do końca przemyślane.
Niemniej jednak „Minuta ciszy” to serial, który udowadnia, że da się zrobić w Polsce produkcję światowego formatu. Hit Canal+ po raz kolejny zachwyca oryginalnością, reżyserską wirtuozerią, znakomitymi dialogami i wybitnymi kreacjami aktorskimi. Mimo drobnych potknięć, w ostatecznym rozrachunku nie zawodzi, jeszcze mocniej zaostrzając apetyt na więcej.
Źródło: Radio ZET