O to Miłosz pokłócił się z Herbertem. Paszkwil poety wywołał skandal
Czesław Miłosz to jeden z najważniejszych poetów w polskiej historii. Za swoją twórczość został wyróżniony najważniejszą nagrodą - w 1980 roku otrzymał Nobla. Choć jego dzieła pamięta większość Polaków, nie wszyscy znają szczegóły z jego życia prywatnego. Noblista pokłócił się z innym polskim poetą tych czasów - Zbigniewem Herbertem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czesław Miłosz i Zbigniew Herbert przez lata przyjaźnili się i wymieniali korespondencją
- Po pewnej zakrapianej kolacji ich drogi się rozeszły
- Co poróżniło Miłosza i Herberta - dwóch ważnych poetów w polskiej historii?
Czesław Miłosz i Zbigniew Herbert - przyjaźń i kłótnia, która ją zakończyła
Czesław Miłosz i Zbigniew Herbert to jedni z najważniejszych polskich poetów XX wieku. Obaj doczekali się licznych wyróżnień i nagród. Czesław Miłosz został laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Był także Kawalerem Orderu Orła Białego, podczas gdy Zbigniew Herbert został nim odznaczony dopiero po śmierci.
Rozwiąż quiz o klasykach polskiej literatury. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Klasyka polskiej literatury - czy wiesz, z której książki pochodzi ten fragment?
Herbert i Miłosz poznali się w 1985 roku w domu Zbigniewa w Montgeron we Francji. Między pisarzami nawiązała się bliska, przyjacielska relacja. Po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych Miłosz był także promotorem i tłumaczem twórczości Herberta w USA. Niestety, ich znajomość już wkrótce miał naznaczyć konflikt.
Choć łączyła ich miłość do poezji i słowa pisanego, dzieliło ich niemal wszystko. Miłosz był nie tylko 13 lat starszy od Herberta, ale miał także zdecydowanie bogatszą biografię intelektualną.
Co poróżniło Miłosza i Herberta?
Zbigniew Herbert i Czesław Miłosz mieli całkiem inne poglądy na temat kapitalizmu, zdolności rodaków i patriotyzmu, na co wskazuje wymiana korespondencji z drugiej połowy lat 60. Do prawdziwej eskalacji konfliktu doszło w 1968 roku.
Podczas "zakrapianej" kolacji u tłumaczki Bogdany Carpenter, Czesław Miłosz skrytykował powstanie warszawskie. Po latach Herbert wspominał także, że noblista stwierdził, że Polskę należałoby przyłączyć jako kolejną republikę do ZSRR (nie potwierdzają tego jednak relacje innych osób obecnych na kolacji).
Herbert miał oskarżyć Miłosza o zdradę. Po tej jednej z największych awantur w historii polskiej literatury poeci przestali utrzymywać tak bliskie kontakty, jak wcześniej. Nie szczędzili sobie jednak swego rodzaju zaczepek w publikowanej twórczości.
Miłosz w dzienniku "Rok myśliwego" (1990) zarzucił Herbertowi nacjonalizm, natomiast Herbert w wierszach "Pan Cogito i poeta w pewnym wieku" (1974) oraz "Chodasiewicz" (1991) "zjadliwie" sportretował Miłosza, zarzucając mu kosmopolityzm i brak patriotyzmu, a także wypominając PRL-owską służbę dyplomatyczną Miłosza w latach powojennych.
Do pojednania doszło na dwa miesiące przed śmiercią Herberta. Czesław Miłosz uczestniczył w pogrzebie dawnego przyjaciela. W pamięci wielu osób spór jednak nadal jest żywy, przez co Polacy dzielą się na dwa obozy: Herbertowski, uznawany za prawicowy i Miłoszowy - lewicowy.
Źródło: Radio ZET / Wikipedia