Nowy wiedźmin przerwał milczenie. Niezwykłe, jak poradził sobie z hejtem

3 min. czytania
29.09.2025 12:31
Obserwuj nas na Google

Do premiery czwartego, wyczekanego sezonu "Wiedźmina" został miesiąc. Fani produkcji Netfliksa będą musieli zmierzyć się z zupełnie nowym Geraltem, w którego wcieli się Liam Hemsworth. Australijski aktor opowiedział o hejcie, którego doświadczył z powodu przyjęcia roli. Gwiazdor zdradził też, co pomogło mu w przetrwaniu najtrudniejszych chwil. 

Nowy wiedźmin Geralt przerwał milczenie. Wyjaśnił, jak poradził sobie z hejtem
fot. Screen/IMDb

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak o kulisach zmiany aktorów w uwielbianej produkcji Netfliksa mówi showrunnerka serialu. 
  • Co o hejcie, którego ofiarą padł, mówi Liam Hemsworth. 
  • Kiedy użytkownicy Netfliksa będą mogli obejrzeć nowy sezon "Wiedźmina". 

Skąd wynikają mieszane odczucia fanów "Wiedźmina"?

Fani "Wiedźmina" mierzą się obecnie z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony użytkownicy platformy streamingowej Netflix wyczekują premiery kolejnego sezonu ekranizacji kultowych powieści Andrzeja Sapkowskiego, z drugiej jednak wyrażają niepokój w związku ze zmianą tytułowego Geralta z Rivii. Czwarty sezon "Wiedźmina” to formalnie kontynuacja, ale dla wielu widzów wygląda jak zupełnie nowe rozdanie w znanej, uwielbianej na całym świecie historii. Przez 24 odcinki w roli Geralta oglądaliśmy Henry’ego Cavilla – jego bohater był oszczędny w słowach, poważny i niezwykle skuteczny. Teraz, już za miesiąc, w postać wejdzie o siedem lat młodszy  Liam Hemsworth, który w pierwszym wywiadzie opowiedział, jak wygląda przejęcie tej wymagającej roli.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o "Wiedźmina". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Uważasz się za fana „Wiedźmina”? Tylko najlepsi zdobędą 10/10

1/10 Jak nazywa się prawo, dzięki któremu Geralt został opiekunem Cirilli

Podmiana Geralta to jedna z najśmielszych decyzji w historii seriali. Do tej pory takie zmiany dotyczyły zwykle drugoplanowych bohaterów albo sytuacji związanych ze śmiercią członka obsady. Dla porównania – w filmach o Harrym Potterze zmienił się aktor grający Albusa Dumbledore’a, a w "Grze o tron" inny aktor wcielił się w Daario Naharisa. Geralt to jednak bohater pierwszoplanowy, centralny dla całej fabuły - postać, do której fani zdążyli się przywiązać i którą darzyli sympatią. Jego zmiana wywołuje ogromne emocje wśród widzów, a pierwsze zdjęcia z planu filmowego jedynie podkręciły zamieszanie wśród użytkowników Netfliksa. 

 

Co o odejściu Henry'ego Cavilla mówi twórczyni netfliksowego "Wiedźmina"?

Odejście  Henry’ego Cavilla było faktem i ekipa musiała szybko znaleźć rozwiązanie. Showrunnerka Lauren S. Hissrich w rozmowie z "Entertainment Weekly" wspomina kulisy tej decyzji: - Nigdy nie rozmawialiśmy o braku kontynuacji. Serial jest większy niż jeden aktor, większy niż ja. To  książki, gry, my jesteśmy trzecią odsłoną – wyjaśniła, dodając, że Liam Hemsworth pojawił się na liście kandydatów od razu, gdy Cavill poinformował o swojej decyzji. – Liam podszedł do tego zadania bardzo, bardzo poważnie. Myślę, że wiedział, jakie są oczekiwania. Było dla niego ważne, żeby zachować ciągłość, ale też chciał coś dodać od siebie, żeby jego Geralt mógł stać na własnych nogach. - Hissrich dodaje, że w najbliższym sezonie Wiedźmin będzie mierzył się z bardziej ludzkimi uczuciami - zwątpieniem, gniewem, niepokojem o bliskich. Przestaje być tak bardzo neutralny, jak był w ostatnich latach.

Z czym zmagał się Liam Hemsworth po przyjęciu roli Wiedźmina? 

Neutralni nie są także widzowie. Od samego początku serialu skrupulatnie wytykają różnice między adaptacją a książkami. Do tej pory Henry Cavill uchodził za gwaranta wierności wobec prozy Sapkowskiego. Wybór Hemswortha to więc dla wielu fanów skok w nieznane. Sam aktor przyznał: – Zrobiło się naokoło tego trochę hałasu, który musiałem od siebie odsunąć. To wszystko zaczęło mi przeszkadzać. Mierzyłem się z podobnymi rzeczami w przeszłości, ale wiecie, na koniec dnia ja nadal kocham robić filmy, opowiadać historie i grać. Nie chcę, żeby coś takiego wpływało na mnie i na moją pracę. Odciąłem media społecznościowe i internet w ostatnim roku.

Czy Hemsworth sprosta legendzie Henry'ego Cavilla? Odpowiedź poznamy 30 października, kiedy na Netfliksie zadebiutuje osiem odcinków czwartego sezonu "Wiedźmina". Ostatni, piąty, zobaczymy w przyszłym roku.

Liam Hemsworth, nowy odtwórca roli Wiedźmina, przyznaje, że musiał zmierzyć się z falą krytyki i hejtu, ale podkreśla, że nadal czerpie radość z aktorstwa i opowiadania historii.

Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta