`

No i stało się. Netflix wrzucił nowy wielki hit, który Polacy muszą zobaczyć

2 min. czytania
01.05.2025 08:04
Obserwuj nas na Google

To już dzisiaj. Netflix wrzucił serial, który ma szanse stać się wielkim hitem. Fani już teraz widzą podobieństwo do kultowej produkcji. Poznajcie szczegóły.

"Cztery pory roku"
fot. Materiały prasowe, Netflix
  • Już dzisiaj na Netflixa trafił serial, który ma szanse stać się wielkim hitem.
  • Fani już teraz widzą w nim mocne podobieństwo do serialu innej platformy streamingowej „Biały Lotos”.
  • O czym opowiada serial „Cztery pory roku”?

 

„Cztery pory roku” na Netflixie

To już dzisiaj. Na platformie Netflix 1 maja 2025 roku pojawił się serial, który ma szanse stać się wielkim hitem. Pierwszy sezon serialu „Cztery pory roku” jest już dostępny na Netflixie i ma szanse stać się poważną konkurencją dla serialu platformy Max „Kwiat Lotosu”. Nowa produkcja Netflixa jest adaptacją filmu o tym samym tytule z 1981 roku i opowiada o przyjaźni trzech małżeństw. Przyjaciele regularnie się spotykają, co zostaje zburzone z chwilą, gdy jedna z par postanawia się rozstać. Jeśli lubicie i tęsknicie za wakacyjnym klimatem, to serial jest zdecydowanie dla was. Nie zabraknie w nim relaksu nad basenem, luksusowych hoteli i kolorowych drinków.

Quiz: Pamiętasz hity Netflix? Niektóre pytania są bardzo podchwytliwe

1/15 Jak ma na imię bohaterka, która podbija Paryż?

Już teraz wiele osób przewiduje, że produkcja może powtórzyć sukces serialu „Biały Lotos”. Czego można się spodziewać po „Czterech porach roku”? Zdecydowanie będzie to serial bardziej komediowy niż ten dostępny na platformie Max. Prawdopodobnie też nie będzie tutaj kryminalnych historii, intryg i kontrowersji.

 

Fani już teraz porównują serial do hitu Maxa

Premiera serialu jest dzisiaj, ale fani już z chwilą ogłoszenia daty premiery uznali, że serial bardzo mocno przypomina produkcje platformy Max. Serial „Biały Lotos” zdobył olbrzymią popularność. Pierwszy sezon miał miejsce w 2021 roku, a jego akcja rozgrywała się na Hawajach. Kolejny na Sycylii, a w trzecim twórcy zabrali widzów do Tajlandii.

Oglądając produkcję, fani poznają problemy i historie bohaterów oraz obsługi luksusowych hoteli. Nie brakuje elementów komediowych, ale także kryminalnych. W trzecim sezonie pojawiły się także pewne kontrowersje. Serial szybko zachwycił widzów z wielu zakątków świata i stał się prawdziwym hitem. Być może Netflix uznał, że chce mieć u siebie podobną produkcję. Jak fani serialowych produkcji przyjmą „Cztery pory roku”? Tego dowiemy się już wkrótce.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Filmweb.pl