`

„Nikt tego nie chce”, ale będzie drugi sezon. Netflix ma nowy hicior

2 min. czytania
15.10.2024 12:40
Obserwuj nas na Google

Netflix w błyskawicznym tempie zdecydował się na stworzenie drugiego sezonu serialu „Nikt tego nie chce”. Jeśli wierzyć zagranicznej prasie, produkcja dostała „zielone światło” na kontynuację serialu naprawdę bardzo wcześnie. To naprawdę tak dobry serial? 

Kadr z serialu "Nikt tego nie chce"
fot. Kadr z serialu "Nikt tego nie chce"/prod. Netflix 2024

Co obejrzeć na Netflix?

Netflix ma talent do przenoszenia na ekran trudnych historii tak, by zrobić z tego filmowy lub serialowy hit. Ostatnio wiele mówi się o serialu „Potwory”, który opowiada historię braci Menendezów skazanych za brutalne morderstwo rodziców. Widzowie doczekali się też drugiej części antyutopijnego horroru „Platforma”. 

Jednak czasami ma się ochotę na coś lżejszego i mniej zobowiązującego.  W tym sezonie Netflix na „rozluźnienie” dał nam serial „Nikt tego nie chce” z Adamem Brody’m i Kristen Bell w rolach głównych. Krótkie odcinki, romantyczna historia i odrobina humoru. Ideał ja jesienny wieczór po dniu pełnym pracy. 

Będzie drugi sezon „Nikt tego nie chce”

Historia jest bardzo prosta - dwoje ludzi zakochuje się w sobie, ale żeby ich relacja miała „ręce i nogi”, muszą pokonać lub zaakceptować różnice, które ich dzielą. To oczywiście generuje wiele ciekawych, czasami zabawnych sytuacji. Tydzień po premierze „Nikt tego nie chce” trafiło na pierwsze miejsce listy najlepszych seriali. 

Magazyn Variety podaje, że Netflix dosłownie kilka tygodni po wypuszczeniu produkcji, podjął decyzję, że wyprodukuje nowy sezon. To dość ciekawy ruch, bo jeszcze niedawno media rozpisywały się o tym, że platforma nie zdecydowała się na stworzenie kolejnego sezonu serialu „Kaos”, który przecież też przyjął się dobrze i przez chwilę był numerem jeden wśród seriali. „Nikt tego nie chce” musi być więc „pewniakiem”. 

Źródło: Radio ZET/Variety