Marta Lipińska wyjaśniła, czy powstanie nowe „Ranczo”. „Trudno wszystkim wytłumaczyć”
Serial „Ranczo” zdobył olbrzymią popularność. Od czasu emisji ostatniego odcinka minęło już sporo czasu, a mimo to Polacy wciąż o nim pamiętają i regularnie dopytują o kontynuację. Do tematu odniosła się Marta Lipińska, czyli aktorka wcielająca się w rolę Michałowej.
- Polski serial „Ranczo” skradł serca Polakom.
- Ostatni odcinek kultowego polskiego serialu „Ranczo” został wyemitowany w 2016 roku. Polscy widzowie wciąż jednak o nim pamiętają i regularnie zastanawiają się, czy jest szansa na nowe „Ranczo”.
- Marta Lipińska, czyli serialowa Michałowa wyjaśniła, czy powstanie kontynuacja serialu.
„Ranczo” jeden z najpopularniejszych polskich seriali
„Ranczo” to jeden z tych polskich seriali obok, których nie sposób przejść obojętnie. Mieszkańcy Wilkowyj zachwycili Polaków , którzy przez lata chętnie śledzili ich losy. W produkcji pojawiła się plejada gwiazd, a niektóre elementy z serialu jak np. słynna ławeczka stały się legendarne. Serial w reżyserii Wojciecha Adamczyka emitowany był w TVP1 od 5 marca 2006 roku do 24 maja 2009 roku, a następnie od 6 marca 2011 roku do 27 listopada 2016 roku. Fabuła skupia się na mieszkańcach fikcyjnej miejscowości Wilkowyje, która położona jest niedaleko Radzynia Podlaskiego. W zabawny sposób pokazuje polskie tradycje, które zderzają się z nowoczesnością i ambicjami bohaterów serialu. Produkcja doczekała się dziesięciu sezonów.
Po emisji ostatniego odcinka wiele osób ze smutkiem i niedowierzaniem przyjęło informacje o końcu ulubionego serialu. Z pewnością ubolewanie wyrazili też aktorzy, ponieważ jak wyjaśniła Marta Lipińska, czyli serialowa Michałowa, wszyscy na planie bardzo się lubili i chętnie ze sobą pracowali.
Quiz: Jak dobrze znasz serial „Ranczo”? Tylko dla prawdziwych fanów [Quiz]
Marta Lipińska mówi o kontynuacji „Rancza”
Marta Lipińska wspólnie z Martą Chodorowską (serialowa Klaudia Kozioł) i Bogdanem Kalusem (serialowy Tadeusz Hadziuk) gościła w piątkowym programie „Pytanie na Śniadanie”. W rozmowie z Joanną Górską i Łukaszem Nowickim nawiązała do „Rancza” i odpowiedziała na regularnie pojawiające się pytanie fanów, czyli zdradziła, czy jest szansa na powrót serialu. Niestety jej słowa nie spodobają się tym, którzy jeszcze do niedawna mocno wierzyli w nieoczekiwany zwrot akcji. Lipińska zdradziła, że szans na to nie ma z prostego powodu.
Widzowie często pytają: "A kiedy kontynuacja?; "A kiedy serial wróci". "Ranczo" nie może już nigdy wrócić, bo tak wiele ludzi odeszło. "Kusego" nie ma, nie ma naszego realizatora Włodzimierza Głodka. Wiele ludzi pyta: "A kiedy będziecie kontynuować?", "A dlaczego nie robicie dalej, myśmy tak kochali ten serial, a teraz tylko te powtórki oglądamy". No tak, ale trudno wszystkim tłumaczyć, że tyle osób nie żyje
Przy okazji sama wyraziła żal i tęsknotę za pracą na planie, bo jak przyznała, atmosfera była wyjątkowa, a dobór całej obsady był strzałem w dziesiątkę.
Fenomen "Rancza"? Bo jest takie dobre, po prostu. Jest to wspaniały serial pod każdym względem. Wszystko się tam sprawdziło: ekipa i scenariusz na pierwszym miejscu, reżyser, dobór aktorów w dziesiątkę. Na pewno też fakt, że my się wszyscy lubiliśmy. Kochaliśmy te teksty, które graliśmy. Robiliśmy to przez dziesięć sezonów. Każde wakacje były podzielone w naszym życiu. Częściowo na kręcenie transzy, a częściowo na nasze prywatne urlopy. Jeździliśmy na plan jak do domu
Widzowie muszą więc zadowolić się powtórkami, które emitowane są na antenie TVP.
Źródło: Radio ZET/Pytanie na Śniadanie