"M jak miłość" apeluje do widzów. Chodzi o postać seniorki rodu

2 min. czytania
25.10.2024 14:05
Obserwuj nas na Google

"M jak miłość" bawi i uczy. Twórcy serialu postanowili poruszyć bardzo ważny temat i wykorzystać fakt, że produkcję ogląda wielu seniorów. Ostatnie wydarzenia z życia Basi (Teresa Lipowska) powinny uczulić wielu widzów na pewien problem.

Teresa Lipowska
fot. Marta Gostkiewicz/TVP/East News

"M jak miłość" apeluje do widzów. Chodzi o postać seniorki rodu

"M jak miłość" jest wciąż jednym z najpopularniejszych polskich  seriali telewizyjnych. Produkcja jest emitowana na antenie TVP2 od 2000 roku i wciąż ma wielu fanów. W jednym z najnowszych odcinków "M jak miłość" poruszono bardzo ważny temat, który jest problematyczny dla wielu rodzin. 

 

Barbara (w tej roli Teresa Lipowska) padła ofiarą oszustów, którzy próbowali wyłudzić od niej pieniądze metodą "na wnuczka". Jak podaje portal kultura.gazeta.pl, w 1821. odcinku "M jak miłość" seniorka otrzymała telefon, a po drugiej stronie odezwała się młoda dziewczyna. Opowiedziała jej, że zniszczyła samochód i poprosiła o pomoc finansową. Basia Mostowiak była przekonana, że rozmawia z wnuczką, córką Marysi (Małgorzata Pieńkowska) i Artura (Robert Moskwa). 

Basia nie mogła się dodzwonić do wnuczki, dlatego przekazała pieniądze rzekomym kolegom. 

Każdemu może się przydarzyć podobna historia. Dbajmy o naszych seniorów  - można przeczytać w komunikacie produkcji.

Seniorzy nie zawsze odnajdują się w świecie pełnym technologii, dlatego tak trudno im rozróżnić prawdę od oszustwa. Warto uświadamiać, by nie wpadali w problemy. Jeśli uda się na nich wpłynąć za sprawą ulubionego serialu, to twórcy "M jak miłość" mogą być z siebie zadowoleni.

Quiz: Jeden serial, trzy słowa. Odgadną tylko prawdziwi serialomaniacy

1/13 Stark, Winterfell, Bran

Kiedy oglądać "M jak miłość"?

Serial "M jak miłość" jest emitowany na antenie TVP2 dwa razy w tygodniu - w każdy poniedziałek i wtorek po godzinie 20.55.

Źródło: Radio ZET/kultura.gazeta.pl