Miała się zajmować czymś zupełnie innym. Jedna książka zmieniła jej życie
Małgorzata Musierowicz przez lata wcale nie planowała kariery pisarskiej. Z wykształcenia była graficzką, kochała rysunek i ilustrację, a pisanie pojawiło się w jej życiu trochę przypadkiem. Wystarczyło jedno ogłoszenie o konkursie literackim, by spontaniczna decyzja, zaprowadziła ją do jednej z najbardziej niezwykłych karier w polskiej literaturze.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były pierwotne plany kariery Małgorzaty Musierowicz.
- Dlaczego "Małomówny i rodzina" był ważnym debiutem dla autorki.
- Które zmiany zadecydowały o sukcesie "Szóstej klepki".
- Dlaczego "Jeżycjada" stała się popularna przez pokolenia.
Musierowicz zamiast pisać książki, chciała je przede wszystkim ilustrować
Małgorzata Musierowicz urodziła się w 1945 roku w Poznaniu. Jej późniejsza kariera mogła jednak wyglądać zupełnie inaczej. Studiowała na poznańskiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych, gdzie specjalizowała się w grafice użytkowej. To właśnie miało być jej zawodową przyszłością. Po studiach pracowała jako ilustratorka, zajmowała się także grafiką, projektowaniem i innymi artystycznymi zleceniami.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kto napisał twoje ulubione książki? Przypisz nazwisko do tytułu
Przełom przyniosło ogłoszenie o konkursie na powieść dla młodzieży. Musierowicz postanowiła spróbować. Tak powstał "Małomówny i rodzina”. Nie wygrał konkursu, ale książka została zauważona i w 1975 roku trafiła do księgarń. To właśnie ten debiut sprawił, że ilustratorka zaczęła coraz poważniej myśleć o pisaniu.
Jedna decyzja otworzyła drzwi do Jeżyc
Prawdziwy przełom nastąpił chwilę później. Musierowicz napisała "Szóstą klepkę”. Redaktorka Danuta Sadkowska zasugerowała autorce zmiany. Książka miała zostać mocniej skierowana do młodych dziewczyn, a jej akcja miała zostać przeniesiona z fikcyjnego miasta do dobrze znanego Musierowicz Poznania. Autorka posłuchała rady.
W 1977 roku "Szósta klepka” została wydana i spotkała się z ogromnie ciepłym przyjęciem. Czytelniczki zaczęły pisać do autorki, a wydawnictwo szybko oczekiwało kolejnych historii. Dwa lata później Musierowicz otrzymała za książkę Nagrodę Złotych Koziołków. Zaczynała się historia cyklu, który miał przez kolejne dekady wychowywać następne pokolenia czytelników.
"Jeżycjada” powstała z przypadku. Czytają ją kolejne pokolenia
Poznańskie Jeżyce przestały być tylko dzielnicą miasta. W książkach Musierowicz stały się osobnym światem - z kamienicami, podwórkami, szkołami, domowymi obiadami, pierwszymi miłościami i problemami, które dla młodych czytelników były jednocześnie bardzo zwyczajne i niezwykle ważne.
Najbardziej niezwykłe jest jednak to, że książki Musierowicz dawno przestały być literaturą wyłącznie dla nastolatków. Czytelnicy, którzy poznawali Borejków jako dzieci czy nastolatki, wracali do nich jako dorośli, a później podsuwali kolejne tomy własnym dzieciom. Seria doczekała się ponad dwudziestu części, a twórczość autorki była wielokrotnie nagradzana i tłumaczona na inne języki.
Jesień będzie należeć do tych książek. 7 premier, o których będzie głośno
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia