Legenda telewizji nie żyje. Zasłynęła rolą w kultowym serialu lat 70.
Legenda brytyjskiej kultury popularnej nie żyje. Jean Marsh zachwyciła widzów rolą pokojówki Rose Buck w serialu "Upstairs, Downstairs". Informację o śmierci aktorki przekazał agent zwyciężczyni nagrody Emmy.
- Nie żyje gwiazda brytyjskiej kultury Jean Marsh.
- Aktorka zasłynęła rolą w serialu "Upstairs, Downstairs".
- Informację o śmierci Jean Marsh potwierdził agent aktorki.
Nie żyje gwiazda kultowego serialu
Fani kultury brytyjskiej mają dzisiaj powody do smutku. 13 kwietnia w wieku 90 lat zmarła Jean Marsh. Aktorka zachwycała widzów od 1952 roku, gdy debiutowała w filmie "The Infinite Shoeblack". Od tego czasu aktorka wystąpiła w kilkudziesięciu produkcjach, jednak jej najsławniejszą rolą była Rose Buck w serialu "Upstairs, Downstaris", który współtworzyła. Rose Buck pełniła funkcję twardej, choć dobrodusznej pokojówki w rezydencji przy Eaton Place 165 w okresie od I wojny światowej do szalonych lat dwudziestych. Rose Buck pracuje dla rodziny Bellamych. Służba mieszka pod schodami, gdzie oprócz Rose czas spędza kamerdyner Hudson, którego portretował Gordon Jackson, kucharka pani Bridges, pokojówka Sarah, w której rolę wcielała się Pauline Collins oraz szofer Thomas.
Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu
Informację o śmierci Jean Marsh potwierdził agent brytyjskiej aktorki. Gwiazda odeszła 13 kwietnia 2025 roku w wieku 90 lat. Legenda brytyjskiej kultury wystąpiła w takich filmach jak "Kleopatra", "Szał" Alberta Hitchcocka, a także w serialu "Doctor Who". Ostatnią produkcją z udziałem Jean Marsh był serial "Willow", w którym wcieliła się w postać Królowej Bavmordu. W 1975 roku aktorka wygrała nagrodę Emmy za "Upstairs, downstairs". Aktorka została także odznaczona Orderem Imperium Brytyjskiego IV klasy za zasługi dla rozwoju teatru. Odznaczenie przyjęła w 2012 roku. Rok wcześniej gwiazda brytyjskiej kultury przeżyła udar, który zmusił ją do ograniczenia aktywności zawodowej. W oświadczeniu dla mediów przyjaciel Jean Marsh, reżyser filmowy sir Michael Lindsay-Hogg, oddał jej hołd, nazywając aktorkę "mądrą i zabawną... bardzo ładną i życzliwą, utalentowaną zarówno jako aktorka, jak i scenarzystka”. Reżyser dodał, że "zmarła spokojnie w łóżku, pod opieką jednej z jej bardzo oddanych opiekunek”. W swoim oświadczeniu sir Michael wspomniał także o niemalże codziennych rozmowach telefonicznych, które odbył z Marsh przez ostatnie 40 lat. Powiedział, że była to „osoba obdarzona instynktowną empatią, którą kochali wszyscy, którzy ją poznali”.
Dzieło Jean Marsh zainspirowało twórców jednego z największych hitów seriali kostiumowych
Zanim świat zakochał się w eleganckiej Lady Mary i rezolutnej Violet Crawley z "Downton Abbey", brytyjska telewizja miała już swoją perełkę o życiu arystokracji i służby -
Upstairs, Downstairs". Serial z lat 70. opowiadał o rodzinie Bellamych i ich personelu w edwardiańskim Londynie. Był bardziej surowy w formie, ale rewolucyjny jak na swoje czasy – pokazywał klasowe napięcia, przemiany społeczne i wojnę z dwóch perspektyw: państwa i służby. Gdy w 2010 roku Julian Fellowes stworzył
"Downton Abbey", krytycy szybko zauważyli podobieństwa. Również tu mamy arystokratyczny dom, wielkie historie miłosne, upadek dawnych struktur społecznych, ale w znacznie bardziej efektownej oprawie. "Downton Abbey" to kostiumowy dramat z rozmachem: emocje, humor, perfekcyjna scenografia i globalny sukces. Oba seriale łączy nie tylko temat, ale i postać Jean Marsh, współtwórczyni i gwiazdy "Upstairs, Downstairs", która po latach wróciła w jego kontynuacji. Choć to "Downton Abbey" zdobyło serca nowych pokoleń, bez swojej poprzedniczki nigdy by nie powstało. Bo zanim pojawiła się Lady Mary, była Rose Buck - pokojówka, która jako pierwsza zajrzała „na dół schodów”.
Źródło: Radio ZET/ BBC