„Heweliusza” wcale nie kręcono w Bałtyku. Katastrofę morską zrobili w... basenie
5 listopada na Netflixie premierę miał długo wyczekiwany serial „Heweliusz”, który opowiada historię inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami, jakie miały miejsce na Morzu Bałtyckim w 1993 roku. Serial zrealizowano z wielkim rozmachem. Sceny nie były jednak kręcone w Bałtyku. Aktorzy ujęcia nagrywali w specjalnym basenie, a reżyser zdradził, że byli oni u kresu wytrzymałości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenie zainspirowało powstanie serialu 'Heweliusz'.
- Kiedy i gdzie miała miejsce premiera miniserialu 'Heweliusz'.
- Które wyzwania musieli pokonać aktorzy podczas kręcenia serialu.
„Heweliusz” już dostępny na Netflixie
„Heweliusz” to miniserial dramatyczno-historyczny, który został zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami, jakie miały miejsce na Morzu Bałtyckim 14 stycznia 1993 roku. Tego dnia we wczesnych godzinach rannych u wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia zatonął polski prom MF „Jan Heweliusz”. Statek płynął ze Świnoujścia do Ystad podczas potężnego sztormu o sile 12 stopni w skali Beauforta. W katastrofie zginęło 55 osób.
Rozwiąż filmowy quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Te hity Netflixa cała Polska ogląda na potęgę. Poznasz wszystkie po kadrze?
Serial opowiadający o tych wydarzeniach pojawił się 5 listopada 2025 roku na platformie Netflix. Długo wyczekiwana produkcja obecnie cieszy się dobrymi opiniami, zarówno ze strony widzów jak i krytyków. W serialu wystąpili:
- Magdalena Różczka
- Borys Szyc
- Michał Żurawski
- Konrad Eleryk
- Justyna Wasilewska
- Jan Englert
- Magdalena Zawadzka
- Jacek Koman
- Mirosław Zbrojewicz
- Andrzej Konopka
- Tomasz Schuchardt
- Łukasz Lewandowski
- Dariusz Chojnacki
- Jacek Beler
- Michał Pawlik
- Mia Goti
- Marcin Januszkiewicz
- Mateusz Górski
- Piotr Łukaszczyk
- Anna Dereszowska
- Michalina Łabacz
- Mirosław Kropielnicki
Serial składa się z pięciu odcinków, a reżyserem jest Jan Holoubek. Produkcja opowiada o tragicznych wydarzeniach. Z racji na miejsce katastrofy, aktorzy wcielający się w postacie mieli ogromne wyzwanie. Nagrywanie dramatycznych scen miało miejsce nie na Morzu Bałtyckim, lecz w specjalnym basenie w studiu w Belgii. To tam aktorzy spędzili długie godziny. Ale zanim odegrali swoje role, musieli przejść specjalne szkolenie. W rozmowie z PAP Maciej Maciejewski, koordynator kaskaderów zdradził, że część związana z bujaniem się na tratwach ćwiczona była na basenie w obiekcie techniki morskiej w Szczecinie. Tam też sprawdzano, w jakim stopniu choroba morska wpłynie na zdjęcia.
Aktorzy byli wyczerpani
Serial kręcony był z rozmachem. Aby jak najlepiej oddać klimat i obraz tamtych wydarzeń, potrzebowano m.in. 10 miesięcy przygotowań produkcyjnych i 70 lokacji. Nie tylko kwestie związane z przygotowaniem wymagały wysiłku. Wymagająca była także praca aktorów. Mimo odpowiednich przygotowań, zdarzało się, że z trudem wykonywali kolejne duble.
Mieliśmy takie sceny, kiedy po dwóch, trzech dublach okazywało się, że to jest tak wyczerpujące fizycznie dla aktorów, że mówili, że już nie mają siły, że zaczynają ich łapać skurcze. Myślę, że to jest i tak ledwie namiastka tego, co spotkało ludzi w 1993 r.
Miniserial 'Heweliusz', dostępny na Netflixie od 5 listopada 2025 roku, opowiada dramatyczną historię zatonięcia polskiego promu MF 'Jan Heweliusz' podczas sztormu na Morzu Bałtyckim w 1993 roku.
Źródło: Radio ZET/PAP/ludzie.fakt.pl/Wikipedia