Dziś ta scena skończyłaby się skandalem. To wydarzyło się naprawdę
Dziś ta scena z „Beverly Hills, 90210" odbiłaby się szerokim echem. Sam aktor, który zyskał popularność dzięki tej produkcji, uważa, że było to niemoralne i nie powinno się wydarzyć. O jaką scenę chodzi?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka scena z „Beverly Hills, 90210" dziś wywołałaby kontrowersje.
- Co aktor myśli po latach o nagranej scenie.
- O czym opowiadał i jakie wątki poruszał serial.
Serial, który poruszał ważne wątki
W latach 90. serial „Beverly Hills, 90210” był jednym z najpopularniejszych na świecie. Zadebiutował w 1990 roku i emitowany był przez dekadę. Skupiał się na grupie nastolatków i ich zmaganiach z pierwszymi miłościami oraz problemami rodzinnymi. Produkcja przyciągała uwagę nie tylko warstwą obyczajową, ale też odważnym podejściem do tematów, które rzadko pojawiały się w ówczesnych mediach. Poruszone zostały kwestie takie jak prawa zwierząt, homofobia, rasizm, uzależnienia czy przemoc domowa.
Rozwiąż quiz. Rozpoznaj, czy to polski lub zagraniczny serial. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: To polski czy zagraniczny serial? Umysł doskonały wygra na 100% [Quiz]
Jednak nie wszystkie jej wątki przetrwały próbę czasu. Zwrócił na to uwagę Grant Show – aktor, który pojawił się zarówno w „Beverly Hills, 90210", jak i jego spin-offie „Melrose Place". Show, który wcielał się w postać Jake’a Hansona, przypomniał o jego romantycznej relacji z Kelly Taylor, granej przez Jennie Garth, sugerując, że niektóre elementy tej historii mogą dziś budzić kontrowersje.
Dziś ta scena wywołałaby kontrowersje
Grant Show był gościem podcastu „Still the Place”, gdzie podzielił się swoimi refleksjami na temat roli, która przyniosła mu ogromną popularność. Z perspektywy czasu aktor przyznał, że nie wszystkie decyzje scenarzystów spotykają się dziś z jego aprobatą.
Jake pojawił się w „Beverly Hills, 90210”, gdy został zatrudniony do pracy w ogrodzie przez rodzinę Kelly. Szybko wpadł w oko licealistce, a między bohaterami natychmiast nawiązała się więź – wkrótce doszło nawet do pocałunku. Grant Show podkreślił, że w obecnych realiach takie sceny prawdopodobnie nie zostałyby zrealizowane. Serialowy Jake był na ekranie 25-letnim mężczyzną, a Kelly nastolatką.
To byłoby teraz nielegalne i podchodziłoby pod Me Too
Źródło: Radio ZET/Podcast „Still the Place”