Cugowski przekazał przykre wieści. Skończy jak Fogg? „Powiedziałem prawdę i tyle”
Krzysztof Cugowski jakiś czas temu w jednym z wywiadów odniósł się do swojej emerytury. Okazuje się, że legendarny piosenkarz mimo obecności ponad 50 lat na scenie nie może sobie pozwolić na zakończenie kariery. Muzyk porównał się do Mieczysława Fogga.
- Krzysztof Cugowski to legenda polskiej sceny muzycznej.
- Utwory przez niego wylansowane są ponadczasowe i chętnie słuchane zarówno przez starszych, jak i młodszych słuchaczy.
- W jednym z niedawnych wywiadów Cugowski zdradził, że jest zmuszony pracować aż do śmierci. Wszystko przez to, jak wygląda jego emerytura.
Krzysztof Cugowski nie myśli o zejściu ze sceny
Na pewnym etapie swojej kariery wielu artystów rozważa jej zakończenie. Niektórzy faktycznie kończą występy na scenie, inni z różnych względów nawet nie myślą o przejściu na emeryturę. Do tej drugiej grupy osób należy Krzysztof Cugowski. Legendarny polski artysta wielu Polakom znany jest jako współzałożyciel i wieloletni wokalista zespołu Budka Suflera. Z grupą nagrał aż 12 albumów studyjnych. Cugowski na swoim koncie ma także inne, solowe projekty. Koncertował nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Współpracował z wieloma artystami. O przejściu na emeryturę jednak nie myśli, bo jak niedawno zdradził, nie może. Dlaczego?
Quiz: Jak dobrze znasz muzykę z czasów PRL? 15/15 tylko dla mistrza
Krzysztof Cugowski wciąż zachwyca głosem i nie ma zamiaru przestać grać koncertów. Być może rozważał zakończenie kariery, jednak jak zdradził w jednym z wywiadów dla „Super Expressu”, nie może tego zrobić ze względów finansowych. Mimo tego, że ma wieloletnie doświadczenie na scenie, liczne osiągnięcia muzyczn i jest ikoną polskiej muzyki, a na jego piosenkach wychowało się kilka pokoleń słuchaczy, to 74-letni dziś piosenkarz nie może zrezygnować z muzyki, czyli swojej pracy z prostego powodu. Jak sam zdradził, emerytura wyliczona przez ZUS nie zapewni mu życia na godnym poziomie.
Krzysztof Cugowski porównał się do Mieczysława Fogga
W rozmowie z „Super Expressem” muzyk, nawiązując do emerytury, porównał się do innego legendarnego muzyka Mieczysława Fogga.
Nie dałbym rady przeżyć z tego, co ZUS jest mi łaskaw zapłacić, więc będę musiał śpiewać do śmierci jak Mieczysław Fogg.
Według informacji przedstawionych przez „Super Express” w 2017 roku Cugowski mógłby liczyć jedynie na 600 zł emerytury. W książce „Śpiewanie mnie nie męczy - Cugowski rozmawia z Sierockim” z 2024 roku, wokalista zdradził, że obecnie może liczyć na nieco wyższą emeryturę, jednak nadal nie jest to kwota, która pozwoliłaby mu na godne życie.
Z dumą jednak pragnę poinformować, że po różnych rewaloryzacjach mam już tysiąc siedemset złotych, proszę państwa.
Cugowski zaznaczył, że jego słowa dotyczące emerytury nie mają na celu wzbudzenia litości, po prostu ujawnił zgodnie z prawdą, jak wygląda sytuacja. "Powiedziałem prawdę i tyle" - dodał.
Źródło: Radio ZET/Super Express/„Śpiewanie mnie nie męczy - Cugowski rozmawia z Sierockim”/Kultura.gazeta.pl