Była kultową ikoną PRL. Polacy nie wiedzą, że wyszła za hrabiego i oddała syna
Wyszła za mąż za hrabiego, ale o życiu jak z bajki mogła jedynie pomarzyć. Z mężem zmagała się z problemami finansowymi, które doprowadziły do trudnej decyzji, jaką musiała podjąć.
- Maja Komorowska to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek.
- Wyszła za mąż za hrabiego Jerzego Huberta Tyszkiewicza.
- Jej życie prywatne nie było usłane różami, a małżeństwo dalekie było od ideału. Przez finansowe problemy, aktorka musiała podjąć trudną decyzję.
Maja Komorowska jedna z najpopularniejszych polskich aktorek
Jest jedną z najpopularniejszych polskich aktorek. Maja Komorowska jest aktorką filmową i teatralną, a także profesorem sztuk teatralnych. Na ekranie zachwycała nie tylko widzów, ale także krytyków. Zdobyła wiele nagród. Zagrała m.in. w takich produkcjach jak m.in. „Katyń”, „Wesele”, „Jak daleko stąd, jak blisko”, „Ocalenie”, „Chłopcy”, „Człowiek z żelaza”, „Pokuszenie”, „Z dalekiego kraju”, „Dekalog I”, „Popiełuszko. Wolność jest w nas”. Jej życie prywatne z kolei dalekie było od ideału.
Quiz: Ikony PRL. Poznasz ich wszystkich po zdjęciu? Polacy już dziś nie pamiętają
W trakcie studiów, które ukończyła na Wydziale Lalkarskim Państwowe Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie 1960 roku, jadąc pociągiem, poznała swojego przyszłego męża. Był nim hrabia Jerzy Hubert Tyszkiewicz, kuzyn aktorki Beaty Tyszkiewicz. Żoną Tyszkiewicza, Maja Komorowska była już kilka miesięcy później. W 1963 roku na świat przyszedł ich syn Paweł.
Tułaczka po hotelach i podjęcie trudnej decyzji
Niestety życie nie rozpieszczało legendy PRL . Choć na ekranie i deskach teatru zachwycała i z każdą rolą przybywało jej fanów, to jej życie prywatne nie było usłane różami. Wraz z mężem początkowo ledwo wiązali koniec z końcem, co przełożyło się na podjęcie trudnej decyzji. Nie mogli pozwolić sobie na własne mieszkanie, dlatego tułali się po hotelach. Chcąc oszczędzić tego małemu dziecku, postanowili oddać go na wychowanie do ciotki. Syn zamieszkał w Laskach pod Warszawą.
Dopiero z chwilą gdy Komorowska przeprowadziła się do Warszawy, zabrała syna. Choć aktorka nie rozwiodła się z mężem, to ich małżeństwo nie było idealne. Tyszkiewicz miał nadużywać alkoholu, co tylko potęgowało problemy. Para postanowiła zamieszkać osobno. Komorowska nie zostawiła jednak męża w potrzebie i z chwilą gdy jego zdrowie się pogorszyło, pomagała mu. Jerzy Tyszkiewicz zmarł w 2014 roku.
Paweł Tyszkiewicz założył rodzinę. Choć wnuki Mai Komorowskiej są już dorosłe to jak wspominała w rozmowie z Barbarą Osterloff do książki "Pejzaż. Rozmowy z Mają Komorowską dawne i nowe" ma z nimi bardzo dobre relacje, podobnie zresztą jak z synem i synową.
Źródło: Radio ZET/Kobieta.wp.pl/”Pejzaż. Rozmowy z Mają Komorowską dawne i nowe”