Była gwiazdą TVN, ale tragedia zatrzymała jej karierę. „Umierał mi na rękach"

2 min. czytania
06.06.2025 13:43
Obserwuj nas na Google

Ewa Gorzelak to aktorka, która zyskała rozpoznawalność dzięki występom w serialach telewizyjnych oraz na scenie teatralnej. Najbardziej zapamiętana została z roli Gabrieli w serialu „Na Wspólnej”. Jej rozwijającą się karierę przerwało jednak dramatyczne wydarzenie w życiu osobistym. Nagle zniknęła z telewizji.

Ewa Gorzelak
fot. FilmPolski.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak osobista tragedia wpłynęła na życie zawodowe i prywatne Ewy Gorzelak.
  • Jak wyglądał długi i bolesny proces leczenia syna aktorki.
  • Jak silna wola i wsparcie bliskich pomogły w przezwyciężeniu kryzysu.

Był gwiazdą serialu TVN. Jej karierę przerwała rodzinna tragedia

Ewa Gorzelak pochodzi z Łodzi, jednak edukację na poziomie licealnym i studia ukończyła w Warszawie. W 1997 roku została absolwentką stołecznej Akademii Teatralnej. Już w trakcie nauki rozpoczęła swoją przygodę z ekranem, pojawiając się w serialu „Dom” oraz filmach „Matka swojej matki” i „Farba”. W kolejnych latach często gościła w telewizji, grając w takich produkcjach jak „Złotopolscy”, „Na dobre i na złe” czy „M jak miłość”. Największą popularność przyniosła jej jednak rola Gabrieli w telenoweli „Na Wspólnej”.

Quiz: Te seriale kiedyś oglądali wszyscy Polacy, ale dziś nikt nie pamięta. Ile rozpoznasz?

Kadr z serialu
1/13 Jak na nazwisko miała słynna serialowa rodzina ze zdjęcia?

W pewnym momencie musiała wycofać się z branży. Na pierwszym miejscu postawiła rodzinę. Ewa Gorzelak przeżyła ogromny wstrząs, gdy u jej półtorarocznego syna Ryszarda zdiagnozowano nowotwór mózgu. W tym wyjątkowo trudnym okresie ogromnym wsparciem był dla niej mąż, Zbigniew Dziduch – również aktor. To on opiekował się starszym synem Frankiem, podczas gdy Gorzelak spędzała noce w szpitalu przy chorym Ryszardzie. Łącznie na oddziale onkologicznym spędziła ponad dwa lata.

 

Choroba syna przewartościowała jej życie

Diagnoza Ryszarda była dla Ewy i jej najbliższych wielkim ciosem. Ich życie legło w gruzach, a priorytetem stało się spędzenie jak najwięcej czasu z chorym dzieckiem. Stan zdrowia Ryszarda był bardzo poważny, co aktorka wspominała w wywiadach.

Syn umierał mi na rękach. W pewnym momencie nie miał siły płakać, tylko tak cichutko się skarżył. Prosiłam Boga, aby szybciej go zabrał i skrócił cierpienie. Myślałam, że mi serce pęknie - opowiedziała Gorzelak w rozmowie z "Na Żywo"

Ewa Gorzelak zdecydowała, że zrobi wszystko, by ratować zdrowie swojego syna. Ryszard musiał przejść m.in. dwie skomplikowane operacje, liczne cykle chemioterapii oraz radioterapię. Proces leczenia trwał prawie dwa lata i wiązał się z ogromnym cierpieniem i trudnymi przeżyciami. Mimo to determinacja aktorki przyniosła rezultaty – syn został ostatecznie wyleczony i dziś może cieszyć się pełnią życia. Traumatyczne doświadczenia zainspirowały aktorkę do założenia fundacji „Nasze Dzieci", która pomaga rodzinom radzić sobie w obliczu choroby.

Jestem szczęśliwa. W życiu nie ma się co napinać, bo i tak płynie ono swoim strumieniem. Nigdy nie sądziłam, że będę prowadziła fundację. Nie wiem, do czego mnie to doprowadzi, ale w tej chwili czuję, że jestem w tym miejscu, w którym być powinnam i czuję się spełniona - wyznała aktorka.

Źródło: Radio ZET/Na Żywo/Pudelek