Ale wpadka! To wszystko działo się na żywo. Prezenterka przerwała program
Wpadki w programach na żywo zdarzają się bardzo często. Jednak ta była wyjątkowa. Prowadząca serwis informacyjny musiała przerwać program, ponieważ... nie wytrzymała z śmiechu. Co ją tak rozbawiło?
- Wpadki w programach na żywo.
- Prowadząca program nie wytrzymała ze śmiechu.
- Musieli przerwać program w TVN24.
Prezenterka TVN24 nie mogła opanować śmiechu
Wpadki lub zaskakujące sytuacje w programach na żywo to norma. Nie można przewidzieć wszystkich sytuacji, czasem pojawiają się także usterki techniczne lub śmieszne sytuacje. Do tej ostatniej doszło w programie informacyjnym TVN24. W trakcie serwisu informacyjnego w programie „Wstajesz i weekend” zdarzyła się nietypowa sytuacja. Agata Tomaszewska-Wolna, relacjonując wiadomości o dużym pożarze pod Warszawą, niespodziewanie zaczęła się śmiać. Jak się później okazało, powodem jej rozbawienia był Radosław Mróz.
Quiz: Te książki „dzieci PRL” czytały w dzieciństwie. Ile z nich pamiętasz? [Quiz]
- Przepraszam bardzo, ale Radek, odchodząc ze swojego miejsca, poślizgnął się koncertowo - wyjaśniła rozbawiona dziennikarka. Nie kryła przy tym emocji oraz nie mogła nadal opanować śmiechu. - Ja bardzo żałuję, że państwo nie mogą widzieć tego, co się dzieje czasami tutaj za kulisami, ponieważ nie sposób tego opowiedzieć. W momencie, kiedy patrzę i skupiam się na prompterze, żeby przeczytać kolejne wiadomości, widzę, jak Radek zalicza poślizg i ratuje się przed upadkiem ostatnimi siłami - tłumaczyła Tomaszewska-Wolna.
Ale wpadka! Musieli przerwać program
Dziennikarka nie dała rady powstrzymać śmiechu, kiedy zobaczyła upadek Radosława Mroza. Ten tłumaczył się, że chciał po prostu podejść po kolejną kawę. - Prawie wywinąłem orła - dodał prowadzący. Wybuch śmiechu dziennikarki obserwowały kamery, kobieta próbowała kontynuować, ale nie mogła wydusić słowa, dlatego przerwała serwis informacyjny. Radosław Mróz zachował zimną krew i proponował, aby zacząć jeszcze raz. - Mam propozycję: pójdę w drugą stronę jednak, a my zaczniemy serwis raz jeszcze - dodał z humorem.
Mimo że cała sytuacja była zabawna, odsłoniła również kulisy pracy w telewizji, gdzie liczy się nie tylko profesjonalizm, ale też szybka reakcja i odporność na niespodziewane zdarzenia. Prowadząca po chwili odzyskała panowanie nad przebiegiem programu i kontynuowała serwis, przekazując widzom kluczowe informacje dnia. Agata Tomaszewska-Wolna wykazała się także dużym dystansem do siebie, udostępniając nagranie w swoich mediach społecznościowych. W opisie podziękowała swojemu telewizyjnemu partnerowi za pomoc w opanowaniu emocji. - Udajemy, że nic się nie stało. Radek Mróz, dziękuję za ratunek! Z Tobą w ogień! - napisała dziennikarka.
Źródło: Radio ZET/TVN24