Absurdalne poczucie humoru i szaleństwo. Włosok i Balicki opowiadają o „Edukacji XD”

5 min. czytania
18.04.2025 10:33
Obserwuj nas na Google

„Edukacja XD” to druga odsłona wielkiego komediowego hitu Canal+. Serial właśnie debiutuje na platformie, a my jakiś czas temu spotkaliśmy się z odtwórcami głównych ról – Tomaszem Włosokiem i Michałem Balickim, by porozmawiać o tym, jaki właściwie będzie ten sezon. „Równie szalony z absurdalnym poczuciem humoru.” – mówi serialowy Stomil. Obaj aktorzy zgodnie przyznali, że był to dla nich bardzo udany powrót.

"Edukacja XD"
fot. Materiały prasowe/Canal+
  • „Edukacja XD” to ekranizacja bestsellerowej powieści Malcolma XD.
  • W drugiej odsłonie „Emigracji XD” śledzimy dalsze losy bohaterów granych przez Tomasza Włosoka i Michała Balickiego.
  • Aktorzy w rozmowie z RadioZET.pl opowiedzieli o pracy nad nową odsłoną hitu Canal+.

„Edukacja XD”. Tomasz Włosok i Michał Balicki o powrocie na plan

Na tę produkcję od dawna czekały tysiące widzów – fani twórczości Malcolma XD, ale i miłośnicy ekranizacji pierwszej jego powieści, „Emigracji XD”, która debiutowała na platformie Canal+ Online w 2023 roku. Teraz, po wielu miesiącach, dostajemy wreszcie długo wyczekiwane odcinki i jest to doskonała okazja, aby podpytać aktorów o ich wrażenia z pracy nad drugim sezonem.

Rozmawiamy z Michałem Balickim o serialu "Edukacja XD"

 

„To był świetny powrót. I mam takie wrażenie, że jak weszliśmy w pierwszy dzień na plan, to w takim poczuciu, że nie widzieliśmy się może weekend. Od razu przeszliśmy do rozmów o ‘tu i teraz’, takich prostych, codziennych. Dobrze czuliśmy się od samego początku, bo nie mieliśmy poczucia przerwy (…). Od razu „rzuciliśmy się w to”, wiedzieliśmy, co mamy do opowiedzenia. Było to ulepszone w jakimś stopniu tym, że w jakiś sposób ta historia ewoluowała. Ci bohaterowie w nas też ewoluowali, zmienili się.” – mówił w rozmowie z portalem RadioZET.pl Tomasz Włosok. Podobne odczucia ma także jego kolega z planu Michał Balicki, czyli serialowy Stomil: „Trochę się obawiałem tego powrotu, bo nie wiedziałem, czy to w sobie znajdę, ale weszliśmy na plan z Tomkiem i jakoś to odkliknęło na dzień dobry. (…) Powrót do drugiej części był bardzo przyjemny, bo ekipa była w dużej mierze ta sama; pracowało się gładko. Przy pierwszym sezonie jeszcze się docieraliśmy.” – zaznaczył.

Aktorzy weszli na plan nie tylko bogatsi o doświadczenia z poprzedniej serii, ale też kolejne lata wspólnej przyjaźni, które ułatwiły im budowanie relacji między bohaterami. A ta, jak zdradził Włosok, wciąż ewoluuje. „Ten sezon jest specyficzny pod kątem relacji między Malcolmem i Stomilem. Ona trochę schodzi na drugi plan. Inne rzeczy wypływają, na inne rzeczy jest spotlight… Ona siłą rzeczy musiała być przedstawiona jako pewnego rodzaju ewolucja. My ich spotykamy trochę takich starych, ale nowych… Znamy się z Michałem od lat, przyjaźnimy się prywatnie, w związku z tym to bez wątpienia ma wpływ na to, jaki przebieg ma nasza relacja na ekranie. Ona jest dojrzalsza prywatnie, więc musi być dojrzalsza na ekranie też.” – podkreślał.

Quiz: Jeden serial, trzy słowa. Odgadną tylko prawdziwi serialomaniacy

1/13 Stark, Winterfell, Bran

Co słychać u Malcolma i Stomila?

W drugim sezonie hitu Canal+ uwielbiani bohaterowie wracają z emigracji, jednak nie oznacza to wcale końca przygód i stabilizacji. „Malcolm zostaje przeprowadzony razem z rodzicami i Stomilem do Warszawy. Mieszkają na naszym prawilnym Mokotowie i opowiadamy historię edukacji pana Malcolma, ale i Stomila w jakimś stopniu. Te perypetie są przeplatane różnymi - jak na ten serial przystało - skrajnymi, niewiarygodnymi przygodami i historiami w ich życiu.” – zdradził nam Tomasz Włosok. A jak na nowe przygody przyjaciół zapatruje się Michał Balicki? „Stomil pozostaje sobą, a po powrocie zajmuje się… smakowaniem życia. Podąża za tym, co przyniesie mu dzień, za Malcolmem i różnymi przypałami, które ich spotykają. – mówił. „Starałem się inwestować w to, co dałem mu wtedy, żeby tego nie utracić – jakiegoś takiego światełka i optymizmu.” – dodał, opisując pracę nad budowaniem postaci.

Tomasz Włosok o pracy na planie "Edukacji XD"

 

Stomil i Malcolm niespodziewanie trafią pod skrzydła biznesmenów – Prezesa (Jan Frycz) i mecenasa Korytko (Sebastian Stankiewicz), u których ten pierwszy będzie odbywał praktyki studenckie. Zadania, jakie tam wykonują mocno odbiegają jednak od standardowego zakresu nauczania… „Nauka biznesu to dla Stomila nauka przetrwania. Trzeba wykorzystać każdą szczelinę, żeby sobie jakoś poradzić w życiu. Stomil pod okiem Prezesa i mecenasa Korytko stara się tego uczyć.” – zdradził Michał Balicki.

Oglądaj

I choć Stomil pozostaje Stomilem – szalonym lekkoduchem, wielu nowych rzeczy dowiadujemy się o Malcolmie. „Edukacja XD” to w dużej mierze serial o ewolucji tego bohatera, jego rozterkach, ciągle piętrzących się dylematach i niepewności. „Ja tego Malcolma już lepiej poznałem. I to, o czym opowiadamy w serialu było tylko potwierdzeniem tego, że czułem taką pewność, a może po prostu większą odwagę, żeby o tym jego wnętrzu, o jego psychice, o jego głowie w jakimś stopniu opowiedzieć. I z Łukaszem stwierdziliśmy, że to jest właśnie ten moment, żeby wyjaśnić, dlaczego Malcolm jest jaki jest. Dlaczego on tak bardzo tłamsi i dusi w sobie te emocje i czym są one spowodowane. A są one spowodowane lękiem.” – tłumaczył.

 

„Klaustrofobicznie, ciężko i ciemno”. Ekstremalne doświadczenia

„Edukacja XD” to spora dawka humoru, ale też niezwykle skomplikowanych w realizacji scen. Aktorzy zgodnie przyznają, że praca na planie drugiego sezonu w wielu momentach była jeszcze bardziej wymagająca niż zdjęcia w Wielkiej Brytanii. „W naszym przypadku – mówię za siebie i Tomka – było to troszkę trudniejsze, bo mieliśmy mniej sytuacji, które mogliśmy poprowadzić, a więcej takich, w których musieliśmy tylko uczestniczyć, trochę jak widzowie, trochę jako taki drugi plan, co jest o tyle trudne, że trzeba zachować aktywność i charakter postaci.” – mówił Balicki.

„Jak sobie przypomnę Kobielaków, czy Bogusiaka, to wiem, ile pracy nas to kosztowało. Jak było klaustrofobicznie, ciężko, ciemno i niekomfortowo zapachowo...” – dodał Włosok, opisując przezabawne, ale i wręcz absurdalne sceny z 5. i 6. odcinka produkcji. Aktor zdradził też, co było dla niego największym wyzwaniem. „Musiałem jeździć Multiplą. Okazało się, że Multipla jest takim samochodem, który jest aktualnie bardzo popularny i trudno dostępny. W związku z tym produkcja, żeby znaleźć żółtą Multiplę, którą sobie wymarzyli, napotkała pewną trudność. Polegała ona na tym, że były dwa egzemplarze w Polsce dostępne – jeden kompletnie niezdatny do jeżdżenia, a drugi z tą jakże ważną możliwością. Natomiast fotel kierowcy, z lewej strony półdupka był wyżarty przez coś. W związku z tym, w tych wszystkich momentach musiałem siedzieć tylko na prawej części siedzenia, co generowało dyskomfort. Czułem ciągle, że mi zjeżdża lewa strona… Także jeśli chodzi o wyzwania, Multipla jest zdecydowanie na pierwszym miejscu.” – podsumował.

Źródło: Radio ZET