Zapomniane arcydzieło, gratka dla widzów w Polsce. Dziś w nocy pokażą całkiem za darmo

3 min. czytania
23.05.2026 08:08
Obserwuj nas na Google

Gratka dla fanów twórczości Briana De Palmy. Już dzisiaj wieczorem Polacy całkowicie za darmo będą mogli obejrzeć jedną z zapomnianych produkcji cenionego amerykańskiego reżysera. Na ekranie wystąpią prawdziwe gwiazdy. 

Mężczyzna w podkoszulku rozmawia z kobietą w futrze, na tle czerwonej ściany. Na stole lampka.
fot. Mary Evans/All Film Archive/Filmways/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy i gdzie Polacy będą mogli obejrzeć za darmo zapomnianą hollywoodzką perełkę. 
  • Kto zagrał w dziele Briana De Palmy. 
  • Który film zainspirował amerykańskiego reżysera. 
  • Czym cechuje się fabuła "Wybuchu". 
Nie przegap

O której rozpocznie się seans zapomnianej amerykańskiej perełki filmowej?

Fani hollywoodzkiego kina z lat 80. powinni tłumnie zasiąść dzisiaj wieczorem przed telewizorami. TVP Kultura pokaże bowiem "Wybuch", czyli jeden z zapomnianych filmów Briana De Palmy. Seans produkcji, która na pierwszy rzut oka wygląda jak klasyczny thriller polityczno-kryminalny, ale w rzeczywistości działa jak precyzyjnie skonstruowany esej o samym kinie, rozpocznie się punktualnie o 23.25. Ta produkcja jest jednak późniejszego pójścia spać.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

Reżyser wykorzystuje konwencję neo-noirowej intrygi, by opowiedzieć historię Jacka Terry’ego, w którego wciela się John Travolta, czyli technika dźwięku z Filadelfii, który podczas rutynowej pracy przypadkowo rejestruje nagranie sugerujące, że to, co wyglądało na zwykły wypadek samochodowy, mogło być w rzeczywistości politycznym zamachem. W centrum wydarzeń pojawia się także Sally Bedina (Nancy Allen), młoda kobieta uwikłana w sprawę, a w tle rosnącej intrygi stopniowo ujawniają się kolejne elementy spisku, w którym uczestniczą między innymi bohater grany przez Johna Lithgowa oraz Manny Karp (Dennis Franz).

Redakcja poleca

Które filmowe arcydzieło zainspirowała Briana De Palmę?

Choć fabuła ma wszystkie cechy klasycznego thrillera - tajemnicę, śledztwo i stopniowe odkrywanie prawdy - De Palma od początku gra tu na kilku poziomach. Inspiracją był film Michelangelo Antonioniego "Powiększenie" z 1966 roku, jednak reżyser przenosi ciężar z obrazu na dźwięk, czyniąc z niego główne narzędzie narracji i zarazem dowód w sprawie. To właśnie przypadkowe nagranie staje się punktem wyjścia do opowieści o tym, jak technologia rejestracji rzeczywistości może zarówno odsłaniać prawdę, jak i ją całkowicie zniekształcać. Pomysł na film narodził się podczas pracy De Palmy nad "W przebraniu mordercy", a zdjęcia zrealizowano w 1980 roku w Filadelfii, przy stosunkowo wysokim budżecie i ambicjach wykraczających poza standardowe kino gatunkowe.

Oglądaj

Czym charakteryzuje się fabuła "Wybuchu"?

Na poziomie fabularnym historia rozwija się jak klasyczny thriller spiskowy: Jack, analizując nagranie, zaczyna podejrzewać, że doszło do zabójstwa politycznego, a nie przypadkowego wypadku. Kiedy łączy swoje materiały dźwiękowe z przypadkowo wykonanymi zdjęciami zdarzenia, jego przypuszczenia zaczynają się potwierdzać. Od tego momentu zostaje wciągnięty w coraz bardziej niebezpieczną grę, w której kolejne osoby giną, a ślady są metodycznie zacierane. W centrum tej układanki pojawia się płatny zabójca Burke (John Lithgow), który kontroluje przebieg wydarzeń i usuwa wszystkich potencjalnych świadków.

Choć De Palma korzysta z języka kina sensacyjnego, jego film nie jest klasyczną opowieścią o odkrywaniu prawdy, lecz raczej o jej nieuchwytności. Każdy kolejny krok Jacka prowadzi nie tyle do rozwiązania zagadki, ile do pogłębienia chaosu i utraty zaufania do jakiejkolwiek formy dokumentacji rzeczywistości. W finale, mimo desperackich prób uratowania Sally i ujawnienia spisku, bohater zostaje sam z fragmentami dowodów, które okazują się niewystarczające, by zmienić bieg wydarzeń. Prawda - jeśli w ogóle istnieje - zostaje skutecznie wymazana.

Oglądaj

Kto początkowo miał wystąpić w "Wybuchu"?

Produkcja filmu również miała ambitny charakter. Po zakończeniu pracy nad "W przebraniu mordercy" De Palma rozważał kilka projektów, ale ostatecznie wrócił do wcześniejszego pomysłu, który ewoluował w "Wybuch". Scenariusz rozwijano w Filadelfii, która stała się naturalnym tłem dla historii. Początkowo reżyser brał pod uwagę Ala Pacino, jednak ostatecznie zdecydował się na Johna Travoltę, który wówczas był już jedną z największych gwiazd Hollywood. Aktor nalegał z kolei na obsadzenie Nancy Allen, z którą wcześniej współpracował, co dodatkowo zacieśniło autorski charakter projektu i zespół stałych współpracowników De Palmy.

Mimo że film nie odniósł sukcesu komercyjnego i początkowo został przyjęty chłodno przez widownię, krytyka dostrzegła jego wyjątkowość niemal natychmiast. Chwalono przede wszystkim styl wizualny, precyzję reżyserii oraz wyraziste kreacje aktorskie, szczególnie Travolty i Allen. W dłuższej perspektywie "Wybuch" zaczął jednak rosnąć w oczach widzów i krytyków, aż zyskał status dzieła kultowego - jednego z najważniejszych filmów w dorobku De Palmy i jednego z najbardziej świadomych refleksji nad naturą kina jako medium, które nie tyle pokazuje rzeczywistość, co ją nieustannie przetwarza.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Telemagazyn/ Wikipedia