`

John Travolta wyszedł z imprezy z psem. Dziś to jego oczko w głowie

2 min. czytania
16.01.2025 10:31
Obserwuj nas na Google

Teoretycznie nie wypada wynosić z imprez, na które chodzimy, nic, jednak z tej historii można wziąć przykład. John Travolta poszedł pewnego razu na imprezę, z której wyszedł razem ze szczeniakiem. I tak od kilku lat duet jest nierozłączny. Sami zobaczcie tego słodziaka (chodzi o psa).

John Travolta portret
fot. Jordan Strauss/Invision/East News
  • John Travolta wyszedł z gali rozdania Oscarów ze szczeniakiem. 
  • Psa wziął od Jamie Lee Curtis.
  • Dziś Peanut, bo tak wabi się psiak, jest oczkiem w głowie aktora i reszty jego rodziny. 

John Travolta adoptował psa na rozdaniu Oscarów

Gdy w 2022 roku John Travolta zaproponował Jamie Lee Curtis, że zaadoptuje psa, którego przyniosła na galę rozdania Oscarów, pojawiło się wiele sceptycznych głosów o tym, że to tylko medialna ustawka, dla zwiększenia rozgłosu imprezy. Po 3 latach wiemy już, że jeśli faktycznie była to “ustawka” to naprawdę zaawansowana i długoterminowa, bo Peanut stał się nieodłącznym elementem rodziny Travoltów.

 

Ale od początku - dlaczego w ogóle Jamie Lee Curtis przyszła na galę ze szczeniakiem u boku?  Aktorka zrobiła to, oddając cześć zmarłej w 2021 roku Betty White, która znana była ze swojej miłości do zwierząt i zaangażowania w walkę o ich dobrostan. White odeszła dwa tygodnie przed swoimi 100. urodzinami, a Amerykanie, by oddać hołd gwieździe serialu “Złotka”, zorganizowali akcję nazwaną #BettyWhiteChallenge, która polegała na wspieraniu lokalnych schronisk datkami i darami. 

Jamie Lee Curtis, oddając na scenie hołd zmarłej Betty White, pokazała publiczności psiaka o imieniu Mac & Cheese, informując, że jest mieszkańcem jednego z kalifornijskich schronisk. Zaapelowała o zaadoptowanie go i zainteresowanie się jego kolegami z kojców, co nie przeszło bez echa. A pierwszy złamał się John Travolta, który nie pozwolił, by czworonóg wrócił z imprezy do schroniska. 

Pies Johna Travolty gwiazdą Instagrama 

Pies otrzymał nowy dom (a nawet willę), rodzinę i nowe imię. Dziś nazywa się Peanut (pol. orzeszek) i żyje swoim najlepszym życiem. John Travolta co chwilę udostępnia nowe zdjęcia swojego psa, jedno z nich podpisał: “Przyniosła największą radość naszej rodzinie”. Peanut pojawiła się nawet na rodzinnym zdjęciu Johna Travolty wykonanym z dziećmi z okazji Dnia Ojca. 

Źródło: Radio ZET/Instagram/eonline.com