Nowy Dumbledore w ogniu krytyki. Taką wiadomość dostał od przyjaciółki
John Lithgow jest w szoku. Aktor nie wiedział, że objęcie roli nowego dyrektora Hogwartu wiąże się z krytyką ze strony osób, które nie popierają transfobii głoszonej przez J. K. Rowling. Aktor dostał przejmującą wiadomość od swojej dobrej przyjaciółki.
- J. K. Rowling wzbudza ogromne kontrowersje w związku ze swoim podejściem do osób transpłciowych.
- Emocje w związku z pisarką zaskoczyły Johna Lithgowa, który wcieli się w nowego Dumbledore'a.
- Aktor nie krył zaskoczenia.
Nowy Dumbledore jest w szoku
Występ w serialu o najsłynniejszych nastoletnich czarodziejach to nie tylko nobilitacja, ale potencjalny problem. Przekonuje się o tym boleśnie John Lithgow, który w serialu HBO wcieli się w postać dyrektora Hogwartu, profesora Albusa Dumbledore'a. Aktor stoi obecnie w ogniu krytyki ze względu na wypowiedzi J. K. Rowling, która znana jest ze swojej transfobii. Pisarka nie szczędzi przykrych słów w kierunku osób transpłciowych.
Quiz: Quiz. Harry Potter i Książę Półkrwi. 13/13 i ruszasz w poszukiwaniu horkruksów
John Lithgow nie wiedział, że rola Dumbledore'a przyniesie mu problemy. Aktor nie zdawał sobie sprawy ze skali niechęci wobec pisarki, która stworzyła bohatera, którego przyjdzie mu odgrywać. W rozmowie z "The Times UK" aktor przyznał, że nie spodziewał się aż tak negatywnych reakcji na swój udział w projekcie i że cenzura ze strony publiczności nie powstrzymała go przed kontynuowaniem pracy. "Zastanawiałem się, dlaczego to w ogóle ma znaczenie? Ciekawi mnie, jak J. K. Rowling to odbiera. Przypuszczam, że w pewnym momencie ją spotkam i jestem ciekawy rozmowy z nią - powiedział gwiazdor "The Crown".
Zmiany zdania nie wywołał nawet list, który dobra przyjaciółka aktora, a zarazem matka transpłciowego dziecka, napisała do Lithgowa. Kobieta przesłała gwiazdorowi artykuł zatytułowany "Otwarty list do Johna Lithgowa: Proszę, odejdź od 'Harry'ego Pottera'". Zdaniem nowego Dumbledore'a jest to początek krytyki, na którą powinien się przygotować. Aktor dodał: - To była ważna decyzja, ponieważ prawdopodobnie jest to ostatnia duża rola, jaką zagram. To ośmioletnie zobowiązanie, więc zastanawiałem się nad śmiertelnością i tym, że to bardzo dobra rola na zakończenie kariery.
Gwiazda "Bridgertonów" gardzi "Harrym Potterem"
Na przestrzeni lat wiele osób związanych ze środowiskiem "Harry'ego Pottera" odwróciło się od J. K. Rowling ze względu na jej poglądy. Wśród osób, które otwarcie krytykują zachowanie pisarki, są między innymi Daniel Radcliffe oraz Emma Watson. Kilka dni temu głos w sprawie produkcji serialu bazującego na książkach kontrowersyjnej pisarki zabrała także Nicola Coughlan, czyli Penelope Featherington z uwielbianego przez widzów na całym świecie serialu "Bridgertonowie". Gwiazda Netfliksa stwierdziła, że że ze względu na oburzające zachowanie Rowling, nowy serial o Harrym powinien być bojkotowany, a ona sama "nie tknęłaby trzymetrowym kijem tego projektu".
J. K. Rowling wzbudza ogromne kontrowersje
Od 2020 roku J. K. Rowling znajduje się w centrum kontrowersji związanych z jej wypowiedziami na temat osób transpłciowych. Autorka publicznie wyrażała poglądy, które wielu odbiera jako transfobiczne, co wywołało falę krytyki ze strony fanów, społeczności LGBTQ+ oraz aktorów związanych z franczyzą, takich jak Daniel Radcliffe, Emma Watson i Rupert Grint. Rowling m.in. zakwestionowała istnienie dzieci transpłciowych, twierdząc, że są one wynikiem wpływu ideologii dorosłych. Jej stanowisko doprowadziło do bojkotu niektórych produktów związanych z uniwersum "Harry'ego Pottera" oraz usunięcia jej wizerunku z niektórych muzeów. Ostatnio aktor Pedro Pascal nazwał Rowling "odrażającą przegraną" w odpowiedzi na jej celebrację decyzji brytyjskiego Sądu Najwyższego, która wykluczała transpłciowe kobiety z ochrony prawnej jako kobiety.
Źródło: Radio ZET/WP Film