Zagrała w "M jak miłość". Teraz zdradziła, ile zarobiła w produkcji
Występ w „M jak miłość” nie zagwarantował jej finansowego bezpieczeństwa. Joanna Majstrak zdradziła, jak wyglądały realia pracy w jednym z najpopularniejszych polskich seriali i dlaczego musiała szukać dodatkowych źródeł dochodu. Aktorka ujawniła, że dorabiała nawet jako modelka na zajęciach Akademii Sztuk Pięknych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wyzwania finansowe napotkała Joanna Majstrak pracując w "M jak miłość".
- Co stało się przepustką do sławy dla Katarzyny Cichopek i innych aktorów.
- Dlaczego popularność "M jak miłość" nie przekładała się na stabilność finansową aktorów.
- W jaki sposób Joanna Majstrak dorabiała sobie poza aktorstwem.
Jakie gwiazdy zawdzięczają swoją popularność hitowi TVP?
Polacy doskonale znają ją z kultowej produkcji TVP. Joanna Majstrak miała okazję wystąpić w „M jak miłość”, ale angaż w jednym z najpopularniejszych polskich seriali nie okazał się przepustką do finansowej stabilizacji. Aktorka otwarcie opowiedziała o realiach pracy na planie i przyznała, że zarobki były na tyle skromne, iż nie mogła pozwolić sobie na utrzymanie wyłącznie z aktorstwa. W efekcie musiała szukać dodatkowych zajęć. Jedno z nich może wydawać się co najmniej niekonwencjonalne.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o serial "M jak miłość". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Test z "M jak miłość". Pamiętasz jeszcze stare odcinki serialu? Sprawdź
Przez ponad ćwierć wieku „M jak miłość” stało się prawdziwą kuźnią telewizyjnych gwiazd. Na ekranie pojawiały się zarówno nazwiska doskonale znane widzom, jak i aktorzy, którzy dopiero rozpoczynali swoją przygodę z branżą. Dla wielu udział w produkcji TVP oznaczał szansę na rozpoznawalność i dotarcie do milionów odbiorców. To właśnie „M jak miłość” pomogło zdobyć ogólnopolską rozpoznawalność takim aktorom jak Katarzyna Cichopek, Joanna Koroniewska, Marcin i Rafał Mroczkowie czy Iga Krefft, dla których role w popularnej produkcji stały się ważnym etapem zawodowej drogi. Popularność serialu nie zawsze szła jednak w parze z finansowym sukcesem jego obsady.
Co o zarobkach w „M jak miłość" mówi Joanna Majstrak?
Przekonała się o tym Joanna Majstrak, która w latach 2011-2012 występowała w uwielbianej przez widzów telenoweli. Aktorka, znana również z „Klanu”, filmu „Diablo. Wyścig o wszystko” oraz produkcji „Totem”, pojawiła się w „M jak miłość” łącznie w 24 odcinkach. Choć na pierwszy rzut oka taki angaż mógł wydawać się gwarancją solidnych zarobków, rzeczywistość szybko zweryfikowała te oczekiwania.
W rozmowie z Kozaczkiem Majstrak bez ogródek opowiedziała o finansowych realiach swojej pracy. Okazało się, że wynagrodzenie za występy w popularnej produkcji nie wystarczało nawet na samodzielne utrzymanie. „Bardzo mało. Naprawdę zdziwiłbyś się, ale będąc w jednym z najlepiej oglądanych seriali w Polsce, nie byłam w stanie się z tego utrzymać” - wyznała.
W jaki sposób polska aktorka dorabiała sobie do wypłaty?
Problemem była nie tylko wysokość stawek, ale również niewielka liczba dni zdjęciowych. Jak tłumaczyła aktorka, na planie pojawiała się średnio trzy razy w miesiącu. Trudno było więc mówić o regularnych dochodach, które pozwalałyby spokojnie planować codzienne wydatki. W takich sytuacjach Majstrak mogła liczyć na wsparcie ojca. Nie ukrywała jednak, że proszenie go o pomoc nie zawsze należało do najprzyjemniejszych doświadczeń.
„Jak się utrzymywała mimo małych zarobków z aktorstwa? Trochę mi pomagał tata finansowo, na przykład jak potrzebowałam właśnie jakichś pieniędzy, dzwoniłam, co nie zawsze spotykało się z jakąś miłą reakcją, ale no taki jest los ojca” - przyznała.
Aktorka nie zamierzała jednak ograniczać się do czekania na kolejne propozycje zawodowe. Szukała dodatkowych sposobów na zarobek, a jednym z nich było pozowanie studentom Akademii Sztuk Pięknych. Zajęcie, które dla postronnych mogłoby wydawać się dość spokojne, w praktyce wymagało sporej wytrzymałości. Długie pozostawanie w bezruchu i konieczność utrzymywania jednej pozycji dawały się we znaki. „To nie była zbyt przyjemna praca. Chociażby fizycznie, bo trzeba było siedzieć bez ruchu w jednej pozycji, nie ruszać się, bo to im przeszkadzało po prostu” – opowiadała.
Historia Joanny Majstrak pokazuje, że telewizyjna rozpoznawalność nie zawsze oznacza finansowy komfort. Nawet występy w produkcji oglądanej przez miliony nie muszą zapewniać aktorom stabilności, a za ekranową popularnością często kryje się znacznie mniej oczywista codzienność.
Najśmieszniejsze cytaty z "Rancza". Numer 5. po latach wciąż bawi do łez
Źródło: Radio ZET/Pudelek