Pazura żałuje, że odrzucił tę sławną rolę. „Jak dostał wszystkie nagrody, to mnie krew zalała”

3 min. czytania
27.05.2026 10:43
Obserwuj nas na Google

Wielcy aktorzy zachwycają na ekranach w kultowych produkcjach. Dzięki rolom w filmach i serialach, które zachwyciły widzów, zdobyli popularność. Zdarza się jednak, że aktorzy z różnych przyczyn odrzucają daną propozycję filmową. Po latach niektórzy z nich cieszą się, że tak postąpili, a inni żałują swojej decyzji. Jedną z osób, która odrzuciła główną rolę w filmie obsypanym nagrodami, jest Cezary Pazura.

Cezary Pazura w jasnej marynarce, uśmiecha się, siedząc na tle kolorowych świateł.
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Cezary Pazura odrzucił rolę w „Dniu świra”.
  • Jakie były ambicje Cezarego Pazury dotyczące jego ról filmowych.
  • Jakie nagrody zdobył film „Dzień świra” po premierze.
Redakcja poleca

Cezary Pazura odrzucił główną rolę w kultowym filmie. Z jakich powodów?

Cezarego Pazury nikomu przedstawiać nie trzeba. Należy do grona najpopularniejszych polskich aktorów. Zagrał w kultowych polskich produkcjach, które mimo upływu czasu od premiery wciąż cieszą się popularnością. Sporo z nich to klasyka polskiej kinematografii. Polacy ze starszego pokolenia regularnie do tytułów wracają, a młodsi miłośnicy kina chętnie poznają.

Rozwiąż filmowy quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem… 

Quiz: Bez tych filmów nie ma polskiej kinematografii. Rozpoznasz je po kadrze?

Screen Filmpolski.pl
1/15 Przedstawiony kadr pochodzi z filmu

Nie trzeba znać całego dorobku Cezarego Pazury, aby móc wymienić przynajmniej jedną produkcję, w której zagrał. Filmów jest naprawdę sporo. Aktor nie zawsze jednak podejmował decyzje, z których po latach jest zadowolony. Jakiś czas temu na instagramowym profilu artysty pojawił się filmik, na którym aktor odpowiada na pytanie o rolę, którą odrzucił, a później tego żałował.

Okazuje się, że Pazura miał zagrać główną rolę w kultowym filmie „Dzień świra” w reżyserii Marka Koterskiego. Jak zdradził, rolę odrzucił z wielu powodów, a głównym z nich była ambicja.

Nie uwierzycie. Odrzuciłem główną rolę w filmie „Dzień świra”. […] Jestem człowiekiem i artystą mam nadzieję, który zawsze chce dobra dla przedsięwzięcia. Czyli ja chcę, żeby film, w którym występuję, był najlepszy na świecie. Nie, że ja w tym filmie mam być najlepszy, tylko przedsięwzięcie ma być najlepsze, a ja jestem tylko elementem tego przedsięwzięcia - wyjaśniał.

Po przeczytaniu scenariusza, Cezary Pazura uznał, że film będzie powtórzeniem wielu ról, w które już wcześniej grał. Ponadto bał się krytyki, jaka według niego mogła nastąpić po premierze filmu.

Aktorowi nie podobały się również niektóre sceny, które określił mianem „niesmacznych”. Ostatecznie sceny te w filmie się nie znalazły, ponieważ zostały przez reżysera wyrzucone. Cezary Pazura zaproponował reżyserowi, aby ten zaangażował w projekt starszego aktora. Wskazał również na Marka Kondrata.

Nie przegap

„Jak dostał wszystkie nagrody, to mnie krew zalała”

Film odniósł olbrzymi sukces. Zachwycił widzów i krytyków i zdobył mnóstwo nagród. Na konto produkcji powędrowały dwa Orły za najlepszą główną rolę męską dla Marka Kondrata oraz za najlepszy scenariusz. Oprócz tego film otrzymał sześć nominacji do tej statuetki.

Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, „Dzień świra” otrzymał pięć nagród w następujących kategoriach:

  • Nagroda Specjalna - Nagroda Prezesa SFP - Marek Koterski
  • Najlepsza pierwszoplanowa rola męska - Marek Kondrat
  • Najlepszy dźwięk - Maria Chilarecka
  • Najlepszy producent - Jacek Bromski, Juliusz Machulski
  • Złote Lwy - Najlepszy film - Marek Koterski

Marek Kondrat otrzymał także Złotą Kaczkę dla najlepszego polskiego aktora.

Po premierze filmu, gdy okazało się, że zamiast krytyki są pochwały i liczne nagrody, Cezary Pazura zrozumiał, że popełnił błąd. Poczuł nawet zazdrość z chwilą, gdy Marek Kondrat odbierał kolejne nagrody. „Jak dostał wszystkie nagrody razem z Markiem Koterskim, to mnie krew zalała i zacząłem gdzieś podświadomie zazdrościć. A zazdrość to grzech, wyspowiadałem się, już nie zazdroszczę, ale stało się, tego rzeczywiście żałuję. Powinienem być mądrzejszy i tej roli nie odmawiać” – skwitował aktor.

Źródło: Radio ZET/czarekpazura Instagram/Filmweb