Mówi się, że ten film przewidział dzisiejsze czasy. Już teraz niektórzy tak żyją
Filmy science fiction przyciągają przed ekrany wielu widzów. Dziś warto sobie przypomnieć ten poruszający romans w klimacie sci-fi, którego przesłanie po latach wydaje się wyjątkowo aktualne. Produkcja ostrzega przed wielkim wpływem, który może mieć na człowieka nowoczesna technologia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- "Ona" to film z gatunku sci-fi, który przewidział dzisiejsze czasy
- Pokazana jest w nim relacja między samotnym mężczyzną, a "kobietą" wygenerowaną przez AI
- Jakie zagrożenie mogą nieść rozmowy prowadzone ze sztuczną inteligencją?
"Ona" to film, który przewidział rzeczywistość
"Ona" (ang. "Her") to wyjątkowy amerykański melodramat z elementami fantastycznonaukowymi z 2013 roku. Reżyserem i autorem scenariusza dla tej produkcji jest Spike Jonze, który wcześniej powołał do życia takie filmy, jak "Być jak John Malkovich" oraz "Adaptacja". W filmie "Ona" twórca przedstawia historię samotnego pisarza, który do zaspokojenia wszystkich potrzeb chce wykorzystać nowoczesną technologię.
Jak dobrze pamiętasz te kinowe hity? Tylko prawdziwy mistrz zdobędzie 100 proc. punktów! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kinowe hity ostatniej dekady. Te filmy na pewno znasz
Theodore Twombly (Joaquin Phoenix) to ułożony, uduchowiony człowiek, który zarabia na życie pisząc wzruszające, osobiste listy dla innych ludzi. Załamany po zakończeniu długiego związku, staje się zaintrygowany nowym, zaawansowanym systemem operacyjnym, który zapowiada posiadanie intuicyjnego podmiotu w sobie, indywidualnego dla każdego użytkownika. Po uruchomieniu systemu Theodore jest oczarowany "Samanthą" (Scarlett Johansson) - jasnym, kobiecym głosem, który jest wnikliwy, wrażliwy i zaskakująco zabawny.
Relacje międzyludzkie w dobie AI
To historia rozwijającego się uczucia między pisarzem, a technologią stworzoną do zadowalania użytkownika. Światowa premiera filmu nastąpiła 12 października 2013 roku w ramach Nowojorskiego Festiwalu Filmowego. Od tego czasu wiele zmieniło się na świecie, a scenariusz stworzony do filmu sci-fi jest coraz bliższy temu, z czym mamy do czynienia w rzeczywistości.
Współczesne relacje coraz częściej mają swój początek w sieci, jednak to nie wszystko. Część użytkowników idzie o krok dalej i zaczyna korzystać z tego, co ma do zaoferowania sztuczna inteligencja. Ludzie rozmawiają z czatbotami, które są skonstruowane w taki sposób, by dawać człowiekowi poczucie bycia wysłuchanym i zrozumianym. Współcześnie AI umożliwia "kształtowanie osobowości" cyfrowego partnera w taki sposób, by jak najbardziej wpisywał się w nasze potrzeby. Samotne osoby wybierają ten rodzaj interakcji, by uniknąć rozczarowań i odrzucenia.
Jednak taka aktywność w sieci niesie ze sobą sporo niebezpieczeństw. Użytkownicy coraz bardziej oddalają się od prawdziwych relacji międzyludzkich. Część możliwych niebezpieczeństw i konsekwencji takiego postępowania przedstawia właśnie film "Ona". Nic dziwnego, że obraz zyskał tak spore uznanie widzów oraz krytyków. Podczas 86. gali Oscarów otrzymał 4 nominacje oraz nagrodę za najlepszy scenariusz oryginalny. Film został także wyróżniony podczas wręczenia Złotych Globów (nagroda za najlepszy scenariusz) oraz na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Rzymie (nagroda dla najlepszej aktorki - Scarlett Johansson).
Film "Ona" dostępny jest online - obejrzysz ją w ramach abonamentu HBO Max oraz TV Smart GO. Warto po niego sięgnąć i sprawdzić, jak scenariusz sprzed ponad 10 lat przewidział przyszłość, w której znajdujemy się obecnie.
Źródło: Radio ZET / Wikipedia