`

Polski film podbił Cannes. Oklaskiwano go aż 6 minut

3 min. czytania
15.05.2026 10:34
Obserwuj nas na Google

Polacy mają powody do dumy. Najnowszy film Pawła Pawlikowskiego zachwycił widownię podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Reżyser otrzymał aż sześciominutowe owacje. 

Mężczyzna w ciemnych okularach przeciwsłonecznych, w eleganckim stroju, na tle tłumu.
fot. ABACAPRESS, Abaca Press/Imago Stock and People/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy najnowszy film Pawła Pawlikowskiego trafi na polskie ekrany. 
  • Jak na produkcję zareagowali krytycy z Cannes. 
  • O czym opowiada "Ojczyzna". 
Nie przegap

Kiedy "Ojczyzna" Pawła Pawlikowskiego trafi do polskich kin?

Paweł Pawlikowski po raz kolejny udowodnił, że zasługuje na miano jednego z najlepszych współczesnych polskich reżyserów. Filmowiec zaprezentował "Ojczyznę", swój najnowszy film, poza granicami kraju. Produkcja już teraz zbiera znakomite opinie krytyków z całego świata. 14 maja, podczas trwającego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes, odbył się jej oficjalny pokaz w Konkursie Głównym, gdzie walczy o Złotą Palmę. Wraz z premierą zaczęły pojawiać się pierwsze recenzje – i niemal wszystkie utrzymane są w entuzjastycznym tonie.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskich reżyserów i ich dzieła. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz z filmu polskiego. Połącz reżysera z tytułem filmu

1/13 "Dzień świra" to film:

Dotychczasowe filmy Pawlikowskiego ustawiły poprzeczkę bardzo wysoko. "Ida" zdobyła Oscara, a "Zimna wojna" przyniosła reżyserowi dwie nominacje do tej nagrody oraz wyróżnienie dla najlepszego reżysera w Cannes. Wszystko wskazuje na to, że "Ojczyzna” może podążyć podobną drogą - zwłaszcza że reakcja publiczności w Grand Théâtre Lumière była niezwykle żywiołowa. Polacy na seans nowego filmu reżysera muszą poczekać do 19 czerwca - to wtedy produkcja trafi do kin w całym kraju. 

Redakcja poleca

Jak na "Ojczyznę" zareagowali krytycy w Cannes?

Jak informuje portal Deadline, film i jego twórca zostali uhonorowani sześciominutową owacją na stojąco. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać wyraźnie poruszonego reżysera, dziękującego widzom. "Po raz pierwszy z prawdziwą przyjemnością obejrzałem jeden ze swoich filmów” - powiedział z uśmiechem Pawlikowski. O premierze „Ojczyzny” rozpisują się dziś najważniejsze światowe media branżowe.

Krytycy nie szczędzą pochwał. W serwisie Rotten Tomatoes film zadebiutował z kompletem pozytywnych ocen. Peter Bradshaw z "The Guardian” przyznał mu maksymalną notę, pisząc: „Niezwykle elegancka, wyważona opowieść historyczna, której zwięzłość i opanowanie nie są w stanie pomieścić osobistego bólu bohaterów”. Stephanie Bunbury z Deadline określiła produkcję mianem „mistrzowskiej lekcji dyscypliny artystycznej”, podkreślając, że reżyser „jest mistrzem precyzyjnego filmowania”, a jego dzieło to „kwintesencja twórczości reżysera”. Jonathan Romney ze Screen Daily zauważył z kolei: „Pawlikowski stworzył film, który w swej istocie jest ciężki, a jednocześnie zrealizowany z rzadko spotykaną lekkością”. Ryan Lattanzio z IndieWire nazwał „Ojczyznę” „kolejną surową, skrupulatnie skonstruowaną odyseją przez powojenny żal targający Europą”, a Phil De Semlyen określił twórcę mianem „współczesnego mistrza”.

Nie brakuje jednak także bardziej wyważonych opinii. Owen Gleiberman z "Variety”, chwaląc film za "fetyszystyczną wręcz skrupulatność”, zauważył jednocześnie: "Jako doświadczenie film jest tak przesiąknięty ideami, że ostatecznie staje się bardziej odurzający niż przejmujący w odbiorze”. Podobne zastrzeżenia formułuje Diego Batlle, który pisze: "Film momentami cierpi na przesadną akademickość, powagę, dydaktyczny ton. Bywa też dość oczywisty”. Mimo to podkreśla, że produkcja pozostaje angażująca, a kreowane przez Pawlikowskiego obrazy mają dużą siłę oddziaływania.

O czym opowiada najnowszy film Pawła Pawlikowskiego?

"Ojczyzna” opowiada historię relacji między Thomasem Mannem a jego córką Eriką (Sandra Hüller), w której rolę ojca wciela się Hanns Zischler. Akcja toczy się w realiach zimnej wojny, a bohaterowie wyruszają w pełną napięć podróż przez powojenne Niemcy – z Frankfurtu znajdującego się pod wpływem Amerykanów do Weimaru kontrolowanego przez Sowietów. To symboliczny powrót Manna do ojczyzny, z której wcześniej zdecydował się wyemigrować do Stanów Zjednoczonych.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta