"Najoryginalniejszy film schyłkowego PRL-u". Polacy zapomnieli o tym arcydziele
"Pożegnanie jesieni" uchodzi za najlepszą ekranową adaptację prozy Witkacego. Film Mariusza Trelińskiego, dziś niemal zupełnie zapomniany, kilka dekad temu zachwycił widzów i krytyków, i zdobył kilka prestiżowych nagród, w tym dwa Złote Lwy Gdańskie. Sprawdźcie, o czym opowiada ta produkcja i które gwiazdy zabłysnęły na ekranach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O czym opowiada film "Pożegnanie jesieni".
- Które gwiazdy wcieliły się w głównych bohaterów.
- Jak krytycy ocenili tę zapomnianą polską produkcję.
"Pożegnanie jesieni". Twórcy, obsada, fabuła
"Pożegnanie jesieni" to ekranizacja utworu Stanisława Ignacego Witkiewicza, zrealizowana przez debiutującego w kinie, Mariusza Trelińskiego. Choć była to dopiero pierwsza produkcja artysty, która trafiła na duże ekrany, twórcy udało się ściągnąć na plan prawdziwą aktorską śmietankę. W rolach głównych wystąpili: Jan Frycz, Maria Pakulnis, Grażyna Trela, Jan Peszek i Henryk Bista.
Młody dekadent Atanazy Bazakbal nawiązuje perwersyjny romans z jasnowłosą Helą Bertz, córką potężnego finansisty. W międzyczasie Atanazy zaręcza się z polską szlachcianką Zofią Osłabędzką. Aby poinformować o tym niczego nieświadomą Helę, wyrzuca z pałacu księcia Prepudrecha, jej narzeczonego. Ten, rozjuszony wzywa go na pojedynek. Tymczasem do pałacu zbliżają się zbrojne oddziały wroga. Rozpoczyna się rewolucja...
Jak dobrze znasz polskie filmy? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Czy "Znachor" to adaptacja? Ten filmowy quiz pokona nawet najlepszych w Polsce
Udana adaptacja
Film miał swoją premierę w 1990 roku na MFF w Wenecji, gdzie został niezwykle ciepło przyjęty przez publiczność i walczył o nagrodę główną - Złotego Lwa. Choć ostatecznie wyróżnienia tego nie otrzymał, na dzieło Trelińskiego uwagę zwrócili polscy przedstawiciele branży artystycznej. Produkcja święciła triumfy m.in. w Gdyni (najlepsza scenografia, najlepsze kostiumy). "Trelińskiemu udało się dzięki ogromnej wrażliwości plastycznej zakląć w ruchome obrazy obsesyjne motywy twórczości Witkacego. Jest więc w jego filmie katastroficzno-dekadencki klimat; jest orgiastyczny i perwersyjny erotyzm, jest także lęk przed duchowym upadkiem cywilizacji, objawiającym się zanikiem wolności jednostki i potrzeb metafizycznych. Groteska i surrealistyczny humor mieszają się z nieco błazeńskim, lecz autentycznym tragizmem, przy czym im dłużej trwa film, tym częściej dochodzi do głosu ten drugi. Poczynaniom bohaterów towarzyszy, tak znamienna dla Witkacego, aura niesamowitości." - napisano o produkcji na stronie filmpolski.pl.
O "Pożegnaniu jesieni" pamięta dziś niewielu widzów. Do ekranizacji od czasu do czasu powracają jednak krytycy. W serwisie Filmweb można znaleźć kilka wpisów, komplementujących produkcję."Najoryginalniejszy film schyłkowego PRL-u (zatwierdzony do realizacji w 1988 r.), za którym nie mogły nadążyć kryzysowe dla polskiego kina lata 90." - napisał Marcin Stachowicz; "Nie znam dzieła Witkacego, ale to było niezwykle wysmakowane, odważne i zmysłowe. Pakulnis jak Greta!" - komentował Kamil Kalbarczyk.
Kadr z flmu \"Pożegnanie jesieni\"
Źródło: Radio ZET/Film Polski/Filmeb/ Wikipedia