Dziś kończy 36 lat. Mimo „polskiego” nazwiska została wielką gwiazdą Netfliksa i zagrała księżną
Elizabeth Debicki kończy dziś 36 lat, a jej nazwisko dla polskiego ucha brzmi wyjątkowo znajomo. Aktorka urodziła się jednak w Australii, gdzie rozpoczęła swoją karierę, zanim trafiła do największych hollywoodzkich produkcji. Dziś ma na koncie role u Baza Luhrmanna, Christophera Nolana i w uniwersum Marvela, a jej najgłośniejsza kreacja przyniosła jej najważniejsze telewizyjne nagrody.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym w dzieciństwie pasjonowała się Elizabeth Debicki.
- Jakie doświadczenia wpłynęły na styl gry Elizabeth Debicki.
- Jaka rola otworzyła Elizabeth Debicki drzwi do hollywoodzkiej kariery.
- Która rola była najbardziej przełomowa w karierze Elizabeth Debicki.
Czym w dzieciństwie pasjonowała się Elizabeth Debicki?
Elizabeth Debicki nie potrzebowała wielu lat, by zwrócić na siebie uwagę Hollywood. Choć jej nazwisko brzmi znajomo dla polskiego ucha, aktorka urodziła się i wychowała w Australii. Początkowo nic nie wskazywało jednak na to, że jej kariera zaprowadzi ją aż na królewskie salony. Dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd serialu "The Crown”, a za rolę księżnej Diany otrzymała najważniejsze telewizyjne nagrody. 24 sierpnia aktorka obchodzi 36 urodziny.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o hity Netfliksa. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Te hity Netflixa cała Polska ogląda na potęgę. Poznasz wszystkie po kadrze?
Droga Debicki do wielkiego ekranu nie była oczywista. Zanim pojawiły się hollywoodzkie produkcje, była związana z teatrem i tańcem. To właśnie doświadczenie sceniczne pomogło jej później stworzyć charakterystyczny sposób gry, oparty nie tylko na słowach, ale również na ruchu, spojrzeniu i gestach.
Jaka produkcja otworzyła drzwi do hollywoodzkiej kariery australijskiej gwiazdy?
Jednym z najważniejszych momentów w karierze Debicki był rok 2013. Wtedy Baz Luhrmann obsadził ją w "Wielkim Gatsby'm”, ekranizacji słynnej powieści F. Scotta Fitzgeralda. Aktorka dostała rolę Jordan Baker i stanęła przed kamerą obok Leonardo DiCaprio, Tobeya Maguire'a oraz Carey Mulligan. Co ciekawe, droga do tej roli prowadziła przez teatr. W czasie prób do swojego pierwszego przedstawienia w Melbourne Theatre Company Debicki nagrała próbne nagranie do filmu. Następnie poleciała do Los Angeles, gdzie spotkała się z Luhrmannem na kolejnym przesłuchaniu. Ostatecznie dostała angaż, a jej występ został doceniony nagrodą AACTA dla najlepszej aktorki drugoplanowej.
W tym samym roku Debicki pojawiła się również na scenie w "Pokojówkach” Jeana Geneta. Zagrała Madame, a jej partnerkami były Cate Blanchett i Isabelle Huppert. Rola przyniosła jej nagrodę dla najlepszej debiutantki podczas Sydney Theatre Awards. Tym samym aktorka niemal jednocześnie zaczęła budować swoją pozycję zarówno w kinie, jak i teatrze.
W jakich produkcjach grała Elizabeth Debicki?
Po sukcesie "Wielkiego Gatsby'ego” propozycje zaczęły pojawiać się coraz częściej. Debicki zagrała między innymi w "Kryptonimie U.N.C.L.E.” Guya Ritchiego, "Makbecie” Justina Kurzela oraz filmie "Everest”. W 2016 roku dostała główną rolę w australijskim serialu "The Kettering Incident”. Jako doktor Anna Macy musiała zmierzyć się z tajemnicą związaną z jej rodzinnym miasteczkiem. Za tę kreację otrzymała kolejną nagrodę AACTA.
Rok później aktorka wkroczyła do uniwersum Marvela. W "Strażnikach Galaktyki vol. 2” wcieliła się w Ayeshę, przywódczynię rasy Sovereign. Do tej roli wróciła kilka lat później w trzeciej części filmu.
Debicki pojawiła się także w "Wdowych” Steve'a McQueena, gdzie zagrała Alice u boku Violi Davis, Michelle Rodriguez i Cynthii Erivo. Ta rola była dla niej okazją do odejścia od wizerunku eleganckiej, często zamożnej bohaterki, z którym zaczęła być kojarzona. Kolejnym dużym projektem okazał się "Tenet” Christophera Nolana. Debicki wcieliła się w Kat, kobietę uwikłaną w toksyczne małżeństwo z rosyjskim oligarchą granym przez Kennetha Branagha. Sama aktorka określała tę rolę jako wymagającą zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie.
Jaka rola była najbardziej przełomową w dotychczasowej karierze australijskiej aktorki?
Największy przełom miał jednak dopiero nadejść. W 2022 roku Elizabeth Debicki pojawiła się w piątym sezonie "The Crown”, wcielając się w księżną Dianę. W kolejnej, finałowej odsłonie serialu ponownie zagrała jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet XX wieku.
To było ogromne wyzwanie. Diana była postacią doskonale znaną publiczności, a jej sposób poruszania się, głos, gesty i mimika zostały utrwalone na tysiącach zdjęć i nagrań. Debicki nie chciała jednak jedynie kopiować księżnej. Studiowała materiały z jej udziałem i pracowała z trenerem ruchu, próbując zrozumieć, co kryło się za konkretnymi gestami i sposobem poruszania się Diany. Aktorka musiała również zmierzyć się z wyjątkowo trudnym okresem w życiu księżnej - od rozpadu jej małżeństwa z księciem Karolem, przez słynny wywiad dla programu "Panorama”, aż po ostatnie miesiące jej życia.
Rola okazała się największym sukcesem w dotychczasowej karierze Debicki. Za piąty sezon otrzymała nominacje między innymi do Emmy, Złotego Globu i nagród SAG. Za finałową serię zgarnęła natomiast wszystkie te najważniejsze wyróżnienia: Złotego Globu, Critics Choice Award, nagrodę SAG oraz Emmy. Ta ostatnia wygrana miała dodatkowe znaczenie. Debicki została pierwszą australijską aktorką, która zdobyła Emmy w kategorii najlepszej aktorki drugoplanowej w serialu dramatycznym.
Czym obecnie zajmuje się Elizabeth Debicki?
Po zakończeniu "The Crown” aktorka postanowiła zrobić coś zupełnie innego. W 2024 roku wystąpiła w horrorze "MaXXXine” Ti Westa, wcielając się w reżyserkę Elizabeth Bender. Jej występ ponownie spotkał się z uznaniem krytyków. Debicki nie porzuciła też teatru. W 2025 roku wróciła na londyńską scenę, występując u boku Ewana McGregora w "My Master Builder” na West Endzie.Przed nią są kolejne duże projekty. Aktorka ma pojawić się w netflixowym filmie Davida Finchera "The Adventures of Cliff Booth”, będącym kontynuacją "Pewnego razu... w Hollywood” Quentina Tarantino.
To największy serialowy przebój Netflixa 2026 roku. Polacy oglądali, jak zaczarowani
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia