Polski folk podbije Eurowizję? Zespół Chrust o ważnym przesłaniu utworu „Tempo”

2 min. czytania
04.02.2025 13:59
Obserwuj nas na Google

Zespół Chrust wystąpi w finale polskich preselekcji do Eurowizji 2025, w którym wykona folkowy utwór „Tempo”. O czym jest ich piosenka? Zdradzili w Radiu ZET.

Chrust
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/East News

Eurowizja 2025. Chrust o przesłaniu piosenki „Tempo”

Wielki Finał Polskich Kwalifikacji do Konkursu Piosenki Eurowizji 2025 odbędzie się już 14 lutego, a wśród 11 finalistów zobaczymy m.in. zespół Chrust, który tworzą Małgorzata Oleszczuk, Karol Konop i Dariusz Mrozek.

„To historia o każdym z nas. Gdyby tak się zastanowić, życie paradoksalnie mamy krótkie. Rodzimy się, piszemy swoją historię i umieramy. Tylko od nas zależy jaką decyzję w nim podejmiemy - walkę bez wytchnienia o wartości, czy poddanie się otchłani niepamięci” - mówi grupa o swoim konkursowym utworze „Tempo”.

Redakcja poleca

Małgorzata i Karol gościli w audycji „Lubię to w Radiu ZET”, gdzie opowiedzieli o znaczeniu piosenki. Okazuje się, że inspirowana jest życiem ich kolegi z zespołu, Dariusza Mrozka, który pracuje w straży granicznej. Tekst piosenki powstał w momencie, kiedy perkusista przebywał na granicy białoruskiej podczas kryzysu migracyjnego.

- Dariusz został wysłany na granicę jako strażnik. Zawsze mówił, że chce całe życie grać na bębnach i to jest jego powołanie. Muzyka to jego miłość. W którymś momencie musisz się jednak zmierzyć z tym, że jesteś strażnikiem granicznym i zostajesz wysłany na granicę. Siedzisz w tym Fiacie Panda i myślisz sobie: „Kurde, całe swoje życie robię wszystko, żeby grać muzykę, a znajduję się tutaj. W bardzo dziwnym miejscu w bardzo dziwnym czasie. Co się wydarzyło w moim życiu, jakie decyzje podjąłem lub ich nie podjąłem, że tu jestem?”.

Oglądaj

Mateusz Ptaszyński zapytał zespół Chrust także o szczegóły ich preselekcyjnego występu. Muzycy intensywnie pracują nad swoim show.

- Mamy gotową choreografię. Jesteśmy w trakcie przygotowywania scenografii. Nie stoi za nami żaden management czy wytwórnia, więc robimy wszystko we własnym czasie, z własnymi przyjaciółmi, którzy zgłaszają się do nas z pomocną ręką. Jesteśmy bardzo pozytywnie nastawieni. (…) Po części występ będzie nawiązywał do teledysku. Nie będzie to jednak takie zerojedynkowe, po prostu będzie to takie delikatne nawiązanie. Będziemy bardziej nawiązywać do historii zawartej w tekście niż do obrazka, który stworzyliśmy na potrzeby preselekcji.

Redakcja poleca