`

Sw@da i Niczos pojadą na Eurowizję? "Czujemy wsparcie mieszkańców Podlasia"

3 min. czytania
27.01.2025 13:01
Obserwuj nas na Google

Sw@da i Niczos to jedni z faworytów polskich preselekcji do Eurowizji 2025. Duet gościł w Radiu ZET, gdzie opowiedział o tej zaskakującej eurowizyjnej przygodzie, utworze „Lusterka” i zamieszaniu, które wzbudza mikrojęzyk podlaski.

Swada Niczos
fot. mat. prasowe

Sw@da i Niczos w Radiu ZET o Eurowizji 2025

Polskie preselekcje do Eurowizji 2025 odbędą się już 14 lutego, a zwycięzcę wybiorą widzowie w głosowaniu SMS. Wszystkich kandydatów prezentujemy na antenie Radia ZET. Za nami już wizyty Kuby Szmajkowskiego, Sonii Maselik i Justyny Steczkowskiej. Do naszego studia wpadł też duet Sw@da i Niczos, który wyrasta na jednego z faworytów.

Sw@da to podlasko-kolumbijski producent muzyczny od lat szukający inspiracji w tradycyjnej muzyce pogranicza polsko-białorusko-litewsko-ukraińskiego. Zdobywca wielu nagród, w 2023 roku został nominowany do Fryderyka. Niczos to pochodząca z Bielska Podlaskiego wokalistka, raperka i skrzypaczka, a także laureatka prestiżowych koncertów. W 2024 roku duet wydał swój pierwszy album #INDAWOODS, wyznaczając na nim szlak nowego gatunku, który sam określa mianem Podlasie Bounce.

Redakcja poleca

Jak to się stało, że duet znalazł się w finałowej dziesiątce preselekcji i stoi przed szansą wyjazdu do Bazylei?

- Nie myśleliśmy wcześniej o Eurowizji. Nie było naszym celem, żeby robić numer pod konkurs. Robiliśmy single, wydaliśmy album, ale w międzyczasie docierały do nas różne komentarze: „To by się nadawało na Eurowizję. Spróbujcie!”. Widzieliśmy je, ale raczej to ignorowaliśmy. Pewnego dnia znaleźliśmy ten formularz zgłoszeniowy, zobaczyliśmy, że można się zgłaszać. Krótki formularz, więc jedziemy. I tak to wyszło. Raczej nie myśleliśmy w kategoriach, że to się dostanie. Nie sądziliśmy, że mikrojęzyk podlaski może w ogóle przejść. Plus phonk. To nie są standardowe rytmy, jeśli chodzi o Eurowizję.

Oglądaj

Sw@da i Niczos o hejcie i piosence „Lusterka”

Piosenka „Lusterka” wywołuje bardzo różne emocje wśród internautów, a duet musi się mierzyć również z negatywnymi, często niemiłymi komentarzami. Na szczęście może też liczyć na ogromne wsparcie.

- Dociera do nas wiele różnych teorii wynikłych z niewiedzy, ale na pewno jest o wiele więcej pozytywnego supportu. Czujemy super wsparcie mieszkańców Podlasia, za co bardzo dziękujemy. Są czystym złotem. Dostajemy mnóstwo wiadomości, ale też widzimy poprzez aktywność w necie, jak bardzo nie tylko nas wspierają muzycznie, ale również tłumaczą i wyjaśniają, czym jest Podlasie. Widzimy, że jest szczere zaangażowanie w to, aby pokazać nas z jak najlepszej strony, a dzięki temu też cały region.

Sw@da i Niczos zwrócili uwagę słuchaczy nie tylko unikatowym brzmieniem, ale przede wszystkim językiem, który jak sami podkreślają, jest „językiem korzeni, językiem pogranicza, nie do końca określonym, bez wyraźnie zarysowanych zasad”.

- Śpiewamy w mikrojęzyku podlaskim, a inaczej po swojomu. (…) Piosenka „Lusterka” jest oparta na tym mikrojęzyku, ale nie jest to stricte gwara konkretnej wioski, konkretnego miejsca. Raczej bawię się słowem, podchodzę do tego bardziej artystycznie, więc jest to mój wyraz tego, że język też jest żywy i dostosowuje się do aktualnych czasów. Bawię się i staram się po prostu tym inspirować. „Lusterką” opowiadają o wewnętrznych krytyku. Wydaje nam się, że wszyscy wokół osądzają nas i krytykują, a okazuje się, że to my sobie stawiamy wysoko poprzeczkę i to my się w tym zapętlamy, dochodząc do jakiejś paranoi. Pisałam ten numer jakiś czas temu, ale dopiero teraz dochodzi do mnie bardziej, że jest to faktycznie forma tego, co się teraz dzieje. Tej Eurowizji. Jest dużo kontrowersji, dużo różnych opinii. Jeszcze bardziej odczuwam tę piosenkę.

Redakcja poleca