`

Sonia Maselik ujawnia szczegóły występu w preselekcjach. „Chcę opowiedzieć tańcem historię”

2 min. czytania
23.01.2025 12:04
Obserwuj nas na Google

Sonia Maselik to kolejna finalistka polskich preselekcji do Eurowizji 2025, która pojawiła się w Radiu ZET. Nasi słuchacze nie tylko usłyszeli jej konkursową propozycję „Rumours”, ale poznali też szczegóły preselekcyjnego występu.

Sonia Maselik
fot. mat. prasowe

Sonia Maselik w Radiu ZET

Polskie preselekcje do Eurowizji 2025 odbędą się już 14 lutego, a zwycięzcę wybiorą widzowie w głosowaniu SMS. Kandydaci pojawiają się także w Radiu ZET, a nasi słuchacze mieli okazję poznać już konkursowe utwory Kuby Szmajkowskiego czy Justyny Steczkowskiej.

W środę gościem programu „Lubię to” Mateusza Ptaszyńskiego była kolejna finalistka, Sonia Maselik. To pochodząca ze Śląska wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, która ma na swoim koncie m.in. duet „Daj żyć” z Vix.N. W finale preselekcji zaśpiewa utwór „Rumours”. Piosenkarka jest współautorką zarówno tekstu, jak i muzyki.

- Mam nadzieję, że idziemy tylko w dobrą stronę i będę się rozwijać. Zarówno songwritersko, jak i wokalnie. I że cały czas coś muzycznego będzie się działo w moim życiu. Ciężko na to pracuję i mam nadzieję, że te marzenia się spełnią. (…) Dałam sobie takie postanowienie, że jak już będę mieć hit, flagowy numer, który każdy będzie mógł zanucić na ulicy, wtedy wydam płytę. Może „Rumours” będzie tym przełomowym utworem.

Redakcja poleca

Mateusz Ptaszyński zapytał artystkę o tytułowe plotki. Czy Sonia Maselik również się z nimi mierzy?

- Bardzo często przekazujemy plotki bez głębszej analizy i bez zastanowienia się. Nakręcamy się nimi. To generuje hejt. (…) Spodziewałam się, że przy okazji Eurowizji będzie głośno i ludzie będą na pewno plotkować. Już wcześniej słyszałam, że mam bogatych rodziców, którzy kupili mi karierę. To nieprawda. Niczego w życiu mi nie brakowało, nie żyłam w biedzie, ale na lekcje śpiewu musiałam zarobić sama. Kiedy byłam nastolatką i chciałam wydać pierwszą płytę ze swoim garażowym zespołem, musiałam zarobić na to sama. Rozdawałam ulotki. Na wszystko trzeba było sobie zapracować. Gdzieś przeczytałam, że muszę zajadać słodycze po nocach, bo jestem gruba. To są tylko przykłady tego rodzaju plotek.

Oglądaj

Eurowizja 2025. Sonia Maselik o występie w preselekcjach

Finał polski preselekcji będzie transmitowany na żywo w TVP2. Wszyscy finaliści intensywnie pracują nad swoimi występami. Co pokaże widzom Sonia Maselik?

- Występy 14 lutego są kluczowe i dużo zweryfikują. To jak pokażemy te piosenki na scenie i jak te występy odbiorą widzowie. Każdy chyba oczekuje, że to będzie taki zwykły taneczny show, a ja chciałabym tańcem przekazać jakąś historię. Nie chcę, żeby to było tylko odtańczone. Moja piosenka mówi o tym, że każdy z nas jest kolorowym ptakiem. Na pewno można więc spodziewać się kolorów, ale też kontrastu między ocenianiem nas poprzez czarno-białe barwy, a tą prawdziwą rzeczywistością.

Kandydatka jest przekonana, że finał preselekcji będzie stał na wysokim poziomie: „Na pewno każdy z nas zaśpiewa bardzo dobrze. Znam uczestników preselekcji i znam ich możliwości wokalne. Jestem pewna, że będzie to świetny show”.

Redakcja poleca