Kasia Cerekwicka ujawniła wzruszającą historię. Po koncercie podeszła do niej fanka
Kasia Cerekwicka podbiła listy przebojów hitem „Na kolana”. Po blisko dwudziestu latach od premiery piosenka wciąż zachwyca i zwraca uwagę słuchaczy. Wokalistka zdradziła nam wzruszającą historię związaną z utworem. Okazuje się, że pomógł on fance poradzić sobie z trudną sytuacją.
Kasia Cerekwicka ujawniła wzruszającą historię. Po koncercie podeszła do niej fanka
Przebój „Na kolana” znają wszyscy. Dla wielu osób to właśnie hit Kasi Cerekwickiej jest idealnym utworem, aby poradzić sobie po trudnym rozstaniu i stanąć na nogi.
Kasia Cerekwicka gościła w programie „Lubię to w Radiu ZET”, gdzie opowiedziała Mateuszowi Ptaszyńskiemu o historiach związanych z jej największym hitem w karierze. Artystka wróciła myślami do poruszającego spotkania z fanką.
- Kilka lat temu na jednym z koncertów podeszła do mnie pani i powiedziała, że całe życie czekała, aby mnie spotkać i podziękować. Dzięki tej piosence wyszła z naprawdę trudnej sytuacji rodzinnej. Przemocowej. Wyprowadziła się z dziećmi z domu i zawsze chciała mi za to podziękować. Nawet jak o tym mówię, to się wzruszam. To są takie chwile, kiedy dociera do mnie, że warto tworzyć. Rzeczywiście muzyka ma takie zadanie wspierające, rozbawiające, ale chyba najczęściej sięgamy po nią, kiedy potrzebujemy wytchnienia czy refleksji.
Pod koniec listopada Kasia Cerekwicka zagrała wyjątkowy koncert z okazji 18. rocznicy wydania kultowej płyty „Feniks”, którą promował właśnie przebój „Na kolana”. Nagrania z występu podbiły TikToka, a sama wokalistka nie spodziewała się takiego odbioru publiczności.
- Ten koncert totalnie mnie zaskoczył. Polały się łzy. Momentami ciężko było mi śpiewać, bo nie sądziłam, że jest jeszcze publiczność, która zna wszystkie moje teksty na pamięć.
Listopadowy koncert w Warszawie zmotywował artystkę do dalszych działań. Kasia Cerekwicka zdradziła nam, że planuje wkrótce wyruszyć w trasę koncertową, podczas której nie zabraknie jej największych hitów.
- Chcę wrócić do tych piosenek, bo to nie jest tylko moja młodość, ale też młodość moich słuchaczy. To dużo wspomnień, również tych pozytywnych.