Dawid Kwiatkowski: „Naprawdę się wzruszyłem”. Emocje na planie wzięły górę
Dawid Kwiatkowski odwiedził Radio ZET z nowym utworem „Dalej, Dalej!”, który promuje film „Chopin, Chopin!”. Wokalista opowiedział o kulisach pracy nad piosenką i teledyskiem. Zdradził także, że bardzo się wzruszył na planie.
Dawid Kwiatkowski o piosence do filmu o Chopinie
Dawid Kwiatkowski od lat przyzwyczaja fanów do pełnych emocji utworów. Taki jest też jego najnowszy singiel „Dalej, Dalej!”, skomponowany specjalnie do filmu „Chopin, Chopin!” w reżyserii Michała Kwiecińskiego.
Artysta był gościem audycji „Razem lepiej w Radiu ZET”, gdzie zdradził kulisy powstawania piosenki.
– Jechałem sobie Mostem Świętokrzyskim i dostałem telefon. Odebrałem i mówię: "Tak, z wielką chęcią to zrobię". Nie miałem wątpliwości co do tego, że chcę wziąć w tym udział, ale wiedziałem, że może to być zaskakujące, że piosenka promująca film „Chopin, Chopin!” nie będzie klasyczna, bo na wstępie zaznaczyłem – nie tworzę muzyki klasycznej. Ale nikt ode mnie tego nie oczekiwał. To jest film wydany w tych latach, kręcony współczesnym sprzętem, z teraźniejszymi aktorami, więc i piosenka może taka być. Myślę, że dusza Chopina jest słyszalna w naszym utworze.
Choć na co dzień nie sięga po muzykę klasyczną, Kwiatkowski czuje silną więź z postacią Fryderyka Chopina.
– Myślę, że mamy wiele wspólnego. Od małego kocham Paryż. Mój brat tam mieszka, więc to miasto jest mi bardzo bliskie. Swego czasu mój brat opracowywał wiele utworów Chopina. To wszystko działo się przy mnie, więc ta bliskość do jego muzyki jest i była mi obecna. (…) Chopin lubił komponować nocą i był nocnym markiem. Na co dzień nim nie jestem, ale gdy komponuję to tak. Normalnie idę spać o 21:00 czy 22:00, ale kiedy komponuję, nie ma dla mnie limitu czasowego. Ostatnio skończyłem komponować o 7:30. Wtedy muszę mieć zasłonięte wszystkie okna, abym nie widział tego upływu czasu. Myślę, że zarówno on pisał, jak i ja piszę tak, że wykładamy całe serducho na talerz, na pianino. No i komponujemy właśnie przy pianinie.
Dawid Kwiatkowski wzruszył się na planie teledysku
W teledysku do „Dalej, Dalej!” pojawiają się fragmenty filmu, a sam Dawid Kwiatkowski wciela się w postać nawiązującą do epoki Chopina. Nagrania okazały się dla wokalisty niezwykle poruszające.
– Kiedy kręciłem ten teledysk i dookoła mnie zaczęły pojawiać się sceny z filmu, naprawdę wszedłem w ten świat. Te dwa światy nagle się połączyły i naprawdę się wzruszyłem na planie, zwłaszcza przy końcówce utworu, gdzie wokalnie i tekstowo daję z siebie wszystko, wyrzucam wszystkie emocje.
Film „Chopin, Chopin!” z Erykiem Kulmem w roli tytułowej miał swoją premierę podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Do kin produkcja wejdzie 10 października.