`

Ulubiony program Polaków wraca po 9 latach. "Moje oczy zaświeciły się w klucze wiolinowe"

4 min. czytania
06.03.2025 10:49
Obserwuj nas na Google

"Must Be The Music" powraca na antenę Polsatu po 9 latach przerwy. Program w odświeżonej formule zadebiutuje w telewizji już 7 marca. Podczas przedpremierowego pokazu pierwszego odcinka, prowadzący oraz jurorzy show opowiedzieli nam o swoich wrażeniach. 

Prowadzący program
fot. Adam Burakowski/East News
  • "Must Be The Music" powraca na antenę Polsatu po 9 latach przerwy.
  • W show występują muzycy, którzy walczą o 250 tysięcy złotych i występ na Polsat Hit Festiwal.
  • W roli jurorów zobaczymy: Sebastiana Karpiela-Bułeckę, Natalię Szroeder, Miuosha, Dawida Kwiatkowskiego.

Kultowy program powraca do Polsatu

Program "Must Be The Music" powróci na antenę Polsatu po dziewięciu latach przerwy, a w nim zupełnie nowe jury i uczestnicy. Zespoły, grupy, duety czy solowi artyści mają szansę pokazać swoje umiejętności wokalne i oczarować nie tylko jurorów show, ale też widzów. To jeden z nielicznych programów, gdzie muzycy mogą zaprezentować swoje własne kompozycje. Za stołem jurorskim zobaczymy niekwestionowane gwiazdy polskiej sceny muzycznej, reprezentujące odmiennie style muzyczne: Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bułecka, Dawid Kwiatkowski i Miuosh. W roli prowadzących sprawdzą się: Maciej Rock, Patricia Kazadi, Adam Zdrójkowski. Uczestnicy walczą o nagrodę główną, 250 tysięcy złotych i występ na Polsat Hit Festiwal. Patronem medialnym "Must Be The Music" jest Radio ZET.

 

Karpiel Bułecka dla radiozet.pl: "Miałem wiele obaw, czy wziąć udział w tym programie"

Podczas przedpremierowego pokazu pierwszego odcinka mieliśmy okazję porozmawiać z jury i prowadzącymi show. Opowiedzieli nam o swoich wrażeniach, ale też o tym, co wyróżnia ten program od pozostałych. Sebastian Karpiel-Bułecka zdradził, jak ocenia swój debiut w roli jurora. - Jest to debiut bardzo dobry. Czuć tam prawdę. Widać, że jury dobrze ze sobą współpracuje, jest fajny przepływ energetyczny między nami. Dobrze się to ogląda. Mimo tego, że każdy z nas jest z innego świata muzycznego, kompletnie to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, nadaje to pikanterii - zdradził juror programu "Must Be The Music". 

Karpiel-Bułecka dodał, że miał dużo obaw przed przyjęciem zaproszenia do tego programu. - Miałem wiele obaw, czy wziąć udział w tym programie, ponieważ nigdy wcześniej się takimi rzeczami nie zajmowałem, więc zawsze to jest nowa przestrzeń, w którą trzeba wejść i nie wiadomo, czy się sprawdzisz. Było też to ekscytujące, dlatego, że mogłem spróbować czegoś nowego, poszerzyć swoje horyzonty, dlatego zgodziłem się wziąć udział w castingu i udało mi się go wygrać. Teraz jestem częścią tego programu i cieszę się z tego. Jeszcze dziś utwierdziłem się w przekonaniu, że to jest dobry program i fajnie, że wrócił po 9 latach, ponieważ brakuje tego typu programów, gdzie może przyjść zespół lub solista z własnym repertuarem i opowiedzieć o sobie. Na tym się buduje muzykę, właśnie na uczuciach. To zawsze musi być poruszające - wyznał Sebastian Karpiel Bułecka dla radiozet.pl.

Quiz: Mało który Polak da radę poprawnie rozpoznać wszystkie polskie hity lat 80. [Quiz]

1/14 Kto stoi za piosenką "Szare miraże"?

Kazadi o przyjęciu zaproszenia do programu. "Moje oczy zaświeciły się w klucze wiolinowe"

Dużą rolę w tym programie odgrywają prowadzący, którzy nie tylko przeprowadzają rozmowy, ale także wspierają uczestników, dodają im otuchy. Są dla nich radą i oparciem w trudnych i stresujących chwilach. Patricia Kazadi opowiedziała nam o tym, że ma w sobie dużo empatii, dlatego nie stanowiła dla niej wyzwania ta rola, w której postawiła ją produkcja. - Mi to przychodzi naturalnie, bo ja jestem empatą. To ma swoje plusy i minusy. Bardzo często internalizuję emocje innych ludzi i przeżywam coś zbyt mocno w swoim życiu, co tak naprawdę mnie nie dotyczy. To się czasem odbija na moim samopoczuciu czy zdrowiu, ale uważam, że lepiej mieć emaptię niż jej nie mieć. Cieszę się, że mogę być wsparciem, dobrą radą czy ramieniem, na którym mogą się wypłakać. Miałam okazję porozmawiać o różnych trudnych tematach z uczestnikami - powiedziała prowadząca program. 

Patricia Kazadi oceniła tez poziom uczestników, których będzie można zobaczyć w tej edycji. - Jestem dumna z naszych uczestników. Charyzma, osobowość. Każdy wychodził na scenę i widział co chce przekazać, co ma do powiedzenia - zdradziła Kazadi. Wyjawiła też, czy trudno ją było przekonać do tego programu. - To trwało zaledwie kilka sekund. Jak tylko usłyszałam, że taka propozycja padła, moje oczy zaświeciły się w klucze wiolinowe i jestem w tym - dodała wokalistka. 

Zdrójkowski o korzystaniu z doświadczenia aktorskiego w show. "Aktorstwo pomaga, ale też może przeszkadzać"

Adam Zdrójkowski to jeden z prowadzących muzyczny hit, który po 9 latach powraca do Polsatu. Bardzo się ucieszył na powrót i chętnie wziął udział w programie. Opowiedział nam, czy doświadczenie aktorskie, które nabywał już od wielu lat, pomaga w prowadzeniu "Must Be The Music". - Myślę, że przez to, że ja od 16 roku życia prowadzę już sylwestry czy duże okolicznościowe imprezy, to już wtedy czerpałem z doświadczenia aktorskiego. To jest bardzo inna branża. Tutaj nie da się podegrać, więc najlepiej się uczyć tego oddzielnie. Aktorstwo pomaga, ale też może przeszkadzać - wyjawił dla radiozet.pl Adam Zdrójkowski.

Źródło: Radio ZET