To jedna z najbardziej ikonicznych polskich piosenek. Początkowo śpiewał ją ktoś inny
„Gdzie ci mężczyźni?” to utwór, który na przestrzeni lat zachwycał całe pokolenia Polaków. Piosenka oczywiście kojarzona jest z Danutą Rinn, bo to ona wylansowała przebój. Nie wszyscy Polacy jednak wiedzą, że początkowo utwór śpiewany był przez inną artystkę. Poznajcie szczegóły.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie początki miał utwór „Gdzie ci mężczyźni?”
- Dlaczego piosenka trafiła do Danuty Rinn?
- Kim była Danuta Rinn i jak wyglądała jej kariera?
- Które utwory spopularyzowała Danuta Rinn?
Kto po raz pierwszy zaśpiewał wielki hit z lat 70.?
W polskiej kulturze nie brakuje piosenek, które na przestrzeni lat zachwyciły Polaków. Wiele z nich powstało w casach PRL-u, a za ich stworzeniem i wylansowaniem stoją wybitni artyści. Wiele utworów tak bardzo zachwyciła i zdobyła popularność, że trudno wyobrazić sobie bez nich polską muzykę. W tym gronie niewątpliwie znalazł się utwór „Gdzie ci mężczyźni?”, spopularyzowany przez Danutę Rinn.
Rozwiąż muzyczny quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Kartkówka z PRL-u. Połączysz artystę z piosenką?
Piosenka powstała w 1973 roku i została napisana przez Jana Pietrzaka. Muzykę skomponował Włodzimierz Korcz. Utwór powstał z myślą o Irenie Jarockiej, jednak jak zdradziła w książce „Motylem jestem, czyli piosenka o samej sobie”, nigdy utworu nie nagrała.
Z kolei na stronie Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki, można przeczytać wspomnienie Jana Pietrzaka, który wyjawił, że tekst pisał z myślą o Annie Nehrebeckiej. Artystka śpiewająco miała wymieniać wady mężczyzn. Początkowo Włodzimierz Korcz, miał sceptycznie podchodzić do pomysłu, aby utwór śpiewała Nehrebecka. Pietrzak go jednak przekonał i poprosił, aby muzyka była skomponowana w taki sposób, żeby sławna aktorka mogła ją bez problemu wykonać.
Utwór w wykonaniu Anny Nehrebeckiej po kilku przedstawieniach został wykreślony z programu i na jakiś czas trafił do szuflady. Włodzimierz Korcz jednak nie chciał zmarnować piosenki. Postanowił więc zaproponować utwór Danucie Rinn, która z entuzjazmem przyjęła propozycję. „Włodek, ja całe życie czekałam na tę piosenkę” – miał usłyszeć Korcz. Trzeba przyznać, że był to strzał w dziesiątkę, bo piosenka na stałe zapisała się na kartach muzycznej historii, zachwycając kolejne pokolenia.
Danuta Rinn wielką gwiazdą PRL-u
W czasach PRL-u nie brakowało utalentowanych artystów, którzy zachwycili swoją muzyką. Do tego grona należała również Danuta Rinn. Artystka urodziła się 17 lipca 1936 roku. Zmarła 19 grudnia 2006 roku. Była polską piosenkarką i aktorką. Pozostawia po sobie mnóstwo ponadczasowych utworów.
Muzyką interesowała się już w czasach szkolnych – ukończyła muzyczną szkołę średnią w klasie fortepianu. Następnie studiowała na Wydziale Kompozycji Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie. Zadebiutowała w Krakowie, ale w 1963 roku przeniosła się do Warszawy, gdzie jej kariera nabrała tempa. Wspólnie ze swoim drugim mężem Bogdanem Czyżewskim występowała na scenie. Para zachwycała przez 10 lat. Rozwiedli się w 1974 roku, co przełożyło się na koniec ich muzycznego duetu.
Danuta Rinn na przestrzeni lat wylansowała takie utwory jak m.in.:
- „Wszystkiego najlepszego” – wspólnie z Bogdanem Czyżewskim.
- „Ja go znajdę”
- „Gdy tańczę z panem”
- „Nie mam o to żalu”
- „Spokojnie kochany”
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/bibliotekapiosenki.pl