Ten album nazywano w PRL „płytą rozwodową”. Sławni muzycy chcieli się rozstać
W PRL-u powstało mnóstwo utworów i muzycznych albumów. Wiele z nich ma za sobą bardzo ciekawą historię. Do tego grona należy także płyta zespołu Andrzej i Eliza. Z racji na prywatne zawirowania artystów, album nazwano „płytą rozwodową”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie gatunki muzyczne grał zespół Andrzej i Eliza.
- Dlaczego trzeci album zespołu został nazwany „płytą rozwodową”.
- Które kraje odwiedził zespół Andrzej i Eliza podczas tras koncertowych.
- Dlaczego niektóre utwory Jerzego Rybińskiego usunięto z płyty.
Zespół Andrzej i Eliza zachwycił Polaków
PRL był czasem, kiedy debiutowało wielu artystów, artystek i całych zespołów muzycznych. Nie wszystkich kariery trwały długo, ale wielu twórców pozostawiło po sobie ponadczasowe utwory. W tym czasie powstawały również kultowe produkcje filmowe i serialowe. Pozostańmy jednak przy muzyce.
Rozwiąż muzyczny quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Muzyczne perełki PRL. Rozpoznasz artystę po tytule utworu?
Polacy doskonale pamiętający czasy PRL-u, z pewnością kojarzą zespół Andrzej i Eliza, czyli polski zespół wokalno-instrumentalny, grający muzykę z pogranicza folku, folk-rocka, country i popu. Grupa istniała w latach 1971-1981 w skład zespołu wchodzili: małżeństwo Eliza Grochowiecka i Andrzej Rybiński oraz zmieniający się muzycy towarzyszący.
Muzycy wraz z zespołem zadebiutowali w 1971 roku podczas 9. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Kariera zespołu nabrała tempa po występie na praskim festiwalu Folk & Country. Rok później wyruszyli w trasę koncertową po ZSRR. Koncertowali także w Austrii, Belgii, Bułgarii, we Francji, NRD, RFN, czy w Stanach Zjednoczonych. Utwory przez nich śpiewane cieszyły się dużą popularnością.
Ich album nazwano „płytą rozwodową”
Niestety w momencie, gdy artyści nagrywali swój trzeci album w studiu opolskiego radia w ich małżeństwie zaczęło się psuć. Była wiosna 1978 roku. Jak czytamy na stronie bibliotekapiosenki.pl, ich relacja wówczas opierała się głównie na zawodowych zobowiązaniach. Materiał na płytę zawierał cztery kompozycje brata Rybińskiego, Jurka oraz część tekstów napisanych przez Bogdana Olewicza. Z racji na trudny moment w życiu artystów, branża nazwała album „płytą rozwodową”.
Całość nazwano „Przeciętna historia nieprzeciętnej miłości”. Dlatego album nazywano w branży „płytą rozwodową”
Aby album był jak najlepszy, postanowiono usunąć z niego dwa utwory Jerzego Rybińskiego. Wspólnie z Andrzejem Rybińskim podjęli decyzję o zrezygnowaniu z „jednej, bo wydawała się nam za smutna, do drugiej nie był nagrany jeszcze playback. Co do tej „nudnej” sam nie byłem przekonany.” - czytamy wspomnienie Jerzego Rybińskiego na stronie bibliotekapiosenki.pl
Album zespołu z 1978 roku zyskał miano „płyty rozwodowej”, odzwierciedlając napięcia w małżeństwie Elizy Grochowieckiej i Andrzeja Rybińskiego, co miało wpływ na ostateczny kształt płyty.
Źródło: Radio ZET/bibliotekapiosenki.pl/Wikipedia