Steczkowska poważnie osłabiona przed Eurowizją? Przekazała zaskakującą wieść

2 min. czytania
25.03.2025 09:44
Obserwuj nas na Google

Justyna Steczkowska prężnie pokazuje wszystkim miłośnikom konkursu swój eurowizyjny hit "Gaja". Jednak musi zmierzyć się z poważnymi utrudnieniami. Jeden z tancerzy nie może jeździć z nią w trasę promocyjną po Europie. Wszystko przez "Taniec z gwiazdami".

Justyna Steczkowska
fot. Artur Zawadzki/REPORTER
  • Justyna Steczkowska promuje eurowizyjny hit "Gaja" z przeszkodami.
  • Jeden z tancerzy nie może towarzyszyć Steczkowskiej w trasie.
  • Powodem absencji tancerza jest udział w "Tańcu z gwiazdami".

Poważne problemy Steczkowskiej przed Eurowizją

Justyna Steczkowska będzie reprezentować Polskę na konkursie Eurowizji 2025 w Bazylei. Pojedzie tam z utworem "Gaja". Już teraz chętnie pokazuje swój hit na koncertach promocyjnych przed międzynarodowym konkursem. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem. Przeszkodą jest "Taniec z gwiazdami".

 

W ubiegły weekend Justyna Steczkowska wykonała "Gaję" przed zagraniczną publicznością podczas Nordic Eurovision Party w Oslo. Nie mogła tam jednak zabrać ze sobą tancerza Piotra Musiałkowskiego, który obecnie występuje we wspomnianym show Polsatu z w parze z Magdaleną Narożną. Artystka podkreśla, że mężczyzna trochę pokrzyżował jej plany, ponieważ nie będzie mogła pokazać w pełni swojego spektaklu na scenie.

Trochę pokrzyżował, bo Piotruś nadal jest w programie "Taniec z gwiazdami", więc nie jedzie z nami na przykład do Oslo, do którego wylatujemy już jutro i leci ze mną tylko dwóch tancerzy, ponieważ Oslo najpóźniej zdecydowało się na preparty i leci ze mną tylko dwóch tancerzy, a tak normalnie lata czterech - tak Steczkowska tłumaczyła absencje jednego z jej tancerzy.

Quiz: Pamiętasz, kto reprezentował Polskę na Eurowizji?

Krzysztof Szatkowski/AgencjaWyborcza.Pl
1/15 Który zespół reprezentował Polskę w 2003 roku z utworem "Keine Grenzen – Żadnych granic"?

Justyna Steczkowska walczy z organizatorami Eurowizji

Justyna Steczkowska chciałby zaprezentować prawdziwe show na scenie w Bazylei. Marzy jej się powtórzyć spektakularny występ z preselekcji. Jednak organizatorzy nie zgadzają się na jej kaskaderskie popisy. W trakcie polskiego występu zawisła kilka metrów nad sceną na linach, bez dodatkowych zabezpieczeń. Artystka tłumaczyła, że pisała już wiele pism i próśb, żeby jej na to pozwolili. Sprawa jest cały czas w toku, a Steczkowska jest dobrej myśli.

Poszły już tysiące pism. Nadal nic się nie ruszyło, bo nie mamy tego potwierdzenia, że możemy to zrobić tak, jak my chcemy. Oni chcą to zrobić tak, jak oni chcą, a my się nie chcemy na to zgodzić. Każą mi wchodzić na huśtawkę, a potem jeszcze do tego na tej huśtawce się zapiąć, polecieć do góry, rozpiąć się, zejść na dół. Jakim cudem? W tak krótkim czasie? To jest po prostu niemożliwe - opowiedziała w jednym z wywiadów.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/złoteprzeboje.pl