Ryszard Rynkowski odwołuje koncerty. "Jest mi ciężko"

2 min. czytania
02.02.2026 10:27
Obserwuj nas na Google

Fani Ryszarda Rynkowskiego nie nacieszyli się długo jego powrotem na scenę. Polski piosenkarz, który jakiś czas temu nagle stracił ukochaną żonę, wystąpił w Pruszkowie. Muzyk niespodziewanie przerwał jednak swój koncert. Teraz przedstawiciel Rynkowskiego wydał oświadczenie, w którym zdradza stan zdrowia artysty. 

Ryszard Rynkowski odwołuje koncerty. "Jest mi ciężko"
fot. VIPHOTO/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Z jakimi problemami w ostatnich miesiącach mierzył się Ryszard Rynkowski. 
  • Co ze sceny powiedział polski artysta swoim fanom. 
  • Dlaczego piosenkarz przerwał koncert. 
Nie przegap

Co podczas minionego roku dotknęło Ryszarda Rynkowskiego?

Informacja o ponownym pojawieniu się Ryszarda Rynkowskiego na scenie wzbudziła duże zainteresowanie mediów i publiczności. Minione miesiące były dla artysty wyjątkowo trudne. W czerwcu głośno było o wypadku drogowym spowodowanym przez muzyka, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Niedługo później doszło do osobistej tragedii - nagle zmarła jego żona Edyta, a przyczyną była niewydolność oddechowo-krążeniowa.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskich muzyków z czasów PRL-u. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Jak dobrze znasz polskich muzyków PRL? Wielu odpadnie już na 5. pytaniu

Narodowe Archiwum Cyfrowe
1/15 Jaka artystka śpiewała hit "Małgośka"?

Po raz pierwszy od tych wydarzeń Ryszard Rynkowski wystąpił przed publicznością dopiero 31 stycznia, podczas koncertu w centrum kultury w Pruszkowie. Podczas wyczekanego koncertu, już ze sceny muzyk sygnalizował problemy zdrowotne, w tym trudności z poruszaniem się. Po około godzinie koncert został niespodziewanie przerwany, a wkrótce potem poinformowano, że zaplanowany na niedzielę 1 lutego występ nie dojdzie do skutku.

Redakcja poleca

Co ze sceny mówił Ryszard Rynkowski?

Jak relacjonował "Fakt”, podczas sobotniego koncertu artysta nie ukrywał, że liczy na poprawę swojej sytuacji życiowej. Mówił: "Cieszę się z tego, że ten rok się skończył. Mam nadzieję, że już nic gorszego spotkać mnie nie może. To jest pierwszy koncert, jaki gram dla publiczności... Nie chcę się rozczulać nad sobą, ale dostałem dużą pałką po łbie, tak to nazwę. To jest coś, co mnie bardzo powaliło. Przepraszam, że o tym mówię, ale jest mi ciężko”.

Oglądaj

Na pogorszenie stanu psychicznego muzyka wpływają również wspomniane problemy zdrowotne, które ostatecznie zmusiły go do rezygnacji z występu. Organizator koncertów, cytowany przez "Fakt”, przekazał: „Koncert nie odbędzie się w dniu dzisiejszym, jest to informacja sprzed chwili. Natomiast decyzja o ewentualnym terminie zastępczym nie zapadła”. Sytuację skomentował także menedżer artysty, Bogdan Zep, wyjaśniając: "Emocje wzięły górę, duży stres się pojawił, bo to pierwszy występ po przerwie. Rysiek miał wcześniej próbę, po niej wszystko się nasiliło, wróciły wspomnienia, bo zawsze towarzyszyła mu żona… Ciśnienie skoczyło, zestresował się, pojawiły się zawroty głowy, lekarz zalecił odpoczynek, stąd decyzja, że dzisiejszy (niedzielny - przyp. red.) koncert się nie odbędzie, ale będziemy się starać, by został przełożony”.

Źródło: Radio ZET/Muzyka Interia