Polacy zakochali się w tym utworze. Trudno uwierzyć, że filmowcy go odrzucili
Film „Dirty Dancing” to jeden z największych hitów światowej kinematografii. Wciągająca fabuła, niesamowita gra aktorska i ścieżka dźwiękowa. To elementy, które zostały bardzo dobrze zapamiętane z filmu „Dirty Dancing”. Choć produkcja jest doskonale znana na całym świecie, to nie wszyscy wiedzą, że jedna z piosenek, która pojawiła się w produkcji powstała z myślą o innym filmie, została jednak odrzucona.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak ścieżka dźwiękowa z 'Dirty Dancing' zdobyła światową popularność.
- Dlaczego 'She’s Like the Wind' nie powstało z myślą o 'Dirty Dancing'.
- Które utwory z soundtracku 'Dirty Dancing' stały się kultowe.
Ścieżka dźwiękowa z filmu „Dirty Dancing” zachwyciła cały świat
Film „Dirty Dancing” z Patrickiem Swayzem w roli głównej zachwycił widzów z różnych zakątków świata i zdobył uznanie krytyków. Przypomnijmy, że film otrzymał Oscara dla najlepszej piosenki - "(I've Had) The Time of My Life", wyk. Bill Medley, Jennifer Warnes, a także Złotego Globa w tej samej kategorii. Oglądając film,wiele osób uwagę zwróciło na wciągającą fabułę, obsadę aktorską oraz muzykę . Ścieżka dźwiękowa do filmu zachwyciła niejedną osobę, a soundtrack z filmu stał się jednym z najpopularniejszych na świecie. Zawiera takie wielkie przeboje jak „She’s Like the Wind”, śpiewany przez Patricka Swayzego, „Hungry Eyes” w wykonaniu Erica Carmena, czy „Do You Love Me” z repertuaru The Contours. Ścieżka dźwiękowa z filmu została wydana na płycie w sierpniu 1987 roku i przez 18 tygodni plasowała się na pierwszym miejscu listy Billboard 200. To niejedyny sukces. Krążek 11 razy pokrył się platyną.
Rozwiąż muzyczny quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Muzyczne perełki PRL. Rozpoznasz artystę po tytule utworu?
Okazuje się jednak, że wielki hit „She’s Like the Wind” wcale nie został stworzony z myślą o legendarnym filmie. Utwór został napisany przez zmarłego w 2019 roku Patricka Swayzego wspólnie z jego przyjacielem Stacy Widelitz z myślą o innym filmie, w którym występował. Mowa o „Grandview, USA” z 1984 roku. Widelitz jakiś czas temu w wywiadzie udzielonym Bartowi Herbisonowi z Nashville Songwriters Association International, przypomniał o historii związanej z powstaniem kultowego już utworu. Zdradził, że z Patrickiem Swayzem zaprzyjaźnił się podczas zajęć aktorskich. Później okazało się, że mieszkają niedaleko siebie.
Pewnego dnia Swayze zadzwonił do przyjaciela, który w tym czasie pisał muzykę do telewizji i oznajmił, że ma pomysł na piosenkę. „Kręciłem się nad tym od jakiegoś czasu i nic mi nie wychodzi, a oni szukają piosenek do „Grandview”. Chcesz nad tym ze mną popracować?” - miał zapytać aktor.
Piosenka „She’s Like a the Wind” została odrzucona przez filmowców
Stacy Widelitz przystał na propozycję. Wspólnie dopracowali utwór, który ostatecznie nie pojawił się w filmie. Choć odrzucenie utworu z pewnością nie było przyjemne dla Patricka i Stacy'ego, to dwa lata później utwór w końcu został zauważony i to z jakim skutkiem. Scenarzysta i choreograf filmu „Dirty Dancing” poszukiwali piosenek do produkcji. Podczas rozmowy z Patrickiem Swayzem, ten pokazał im utwór, nad którym pracował wspólnie z przyjaciółką.
Patrick zadzwonił do mnie z Karoliny Północnej, gdzie kręcili film w 1986 roku i powiedział Zagrałem demo utworu „She's Like the Wind” producentom „Dirty Dancing” i bardzo im się spodobało, więc chcą je wykorzystać.
Dzisiaj utwór jest absolutnym hitem. Nie tylko zachwyca jako samodzielna piosenka, ale także scena w filmie, gdzie utwór został wykorzystany, jest bardzo dobrze znana i pamiętana przez wiele osób. Pojawia się w momencie, gdy bohater grany przez Swayzego żegna się z Frances po ich letnim romansie. Scena ta należy do najbardziej ikonicznych w historii światowego kina.
Źródło: Radio ZET /eu.tennessean.com/Zloteprzeboje.pl