Polacy uwielbiają tę piosenkę. Nie każdy wie, w jakich okolicznościach powstała
Tekst tych utworów znają Polacy z całego kraju. Nie każdy wie jednak, kto stoi za największymi hitami Justyny Steczkowskiej. Uwielbiana wokalistka miała okazję współpracować z legendą polskiej sceny muzycznej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Który moment w karierze Justyny Steczkowskiej był dla niej przełomowym.
- W jaki sposób doszło do współpracy polskiej gwiazdy z legendą sceny muzycznej.
- Jakie plany na przyszłość ma dwukrotna reprezentantka Polski na Eurowizji.
Jakie wydarzenie było przełomowym w karierze Justyny Steczkowskiej?
Dokładnie trzy dekady temu na muzycznej scenie pojawiła się "Dziewczyna Szamana” - album, który na stałe zapisał się w historii polskiej muzyki. Dla wielu do dziś pozostaje zagadką, jak początkującej wówczas wokalistce udało się nawiązać współpracę z jednym z najważniejszych twórców rodzimego rocka, liderem Republiki i cenionym producentem - Grzegorzem Ciechowskim. Kim naprawdę jest Ewa Omernik i jakie marzenia wciąż nosi w sobie Justyna Steczkowska? W rozmowie z Tomaszem Brhelem artystka wracała pamięcią do tamtych chwil, podkreślając: "Miałam to szczęście, że trafiłam na niego, a on pokochał moją muzykę".
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskie występy na Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Polskie występy na Eurowizji. Pamiętacie choć połowę z tych hitów? [Quiz]
Justyna Steczkowska od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek, a jej kariera cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem słuchaczy. Wokalistka, która dwukrotnie reprezentowała Polskę na Konkursie Piosenki Eurowizji zjednała sobie sympatię słuchaczy z całego świata. Niedawno pojawiła się w Radiu Złote Przeboje, gdzie opowiadała o swoich początkach w branży muzycznej. Jak przyznała, przełomowym momentem był występ w programie "Szansa na sukces”.
Jak doszło do współpracy Justyny Steczkowskiej z legendarnym polskim muzykiem?
"Potem wygrałam Opole i otworzyły się przede mną drzwi do wielu wytwórni muzycznych" - wspominała artystka, odnosząc się do triumfu w konkursie "gDebiuty” w 1994 roku, gdzie wykonała utwór "Moja intymność”. "Tak naprawdę mogłam wybrać wytwórnię, którą chciałam, co było wielką rzeczą w tamtych czasach. Wybrałam Pomaton EMI i potem zaczęła się moja praca z tymi ludźmi, szukaliśmy producenta do tego, żeby nagrać płytę. I to był Grzegorz Ciechowski".
Proces wyboru producenta nie był jednak oczywisty. "Staraliśmy się znaleźć kogoś, kto będzie do mnie pasował, z kim ja będę też się dobrze czuła. Na początku nie wydawało mi się, że to jest jakiś dobry pomysł [...] Ale jak się spotkałam z Grzegorzem, to od razu przypadliśmy sobie do gustu. Okazało się, że patrzyłam na niego przez pryzmat tego gwiazdorstwa, które nosił na sobie. Nie w sobie, ale na sobie" - opowiadała w radiowym wywiadzie.
Jak Justyna Steczkowska opisywała swoją drogę na szczyt?
Ostatecznie ta współpraca zaowocowała powstaniem takich utworów jak "Dziewczyna Szamana”, "Grawitacja” czy "Oko za oko, słowo za słowo”. Album wydany w marcu 1996 roku szybko zdobył ogromną popularność i status kultowego. Sama Steczkowska podkreślała, że jej droga na szczyt nie była łatwa: "Tak naprawdę byłam dziewczyną znikąd, z małego miasta, urodziłam się w Rzeszowie, wychowałam się w Stalowej Woli. Nie miałam ani wsparcia finansowego, ani psychicznego. Miałam tylko marzenia i nic więcej".
Artystka wielokrotnie podkreślała, jak ważną rolę w jej rozwoju odegrał Ciechowski. "Miałam to szczęście, że trafiłam na niego, a on pokochał moją muzykę. Uszanował to, że przyniosłam swoje utwory, a przede wszystkim powiedział mi jedną bardzo ważną rzecz, która została ze mną na zawsze: 'Pamiętaj, nikt nie napisze dla ciebie lepszych piosenek niż ty sama'".
Kim w rzeczywistości była Ewa Omernik?
Przez długi czas kulisy powstania tekstów do "Dziewczyny Szamana” pozostawały tajemnicą. Informacja o ich współautorstwie nie była ujawniana opinii publicznej, a Grzegorz Ciechowski zdecydował się podpisać je pseudonimem "Ewa Omernik”. Wykorzystał w tym celu panieńskie nazwisko swojej matki, chcąc uniknąć sytuacji, w której jego rozpoznawalność mogłaby przyćmić debiut Justyny Steczkowskiej. Ta mistyfikacja była konsekwentnie podtrzymywana - zarówno media, jak i słuchacze przez długi czas nie zdawali sobie sprawy, kto naprawdę stoi za warstwą liryczną utworów. Co więcej, wokół postaci Ewy Omernik zaczęto budować fikcyjne opowieści, które dodatkowo wzmacniały aurę tajemniczości otaczającą piosenkę i jej rzekomą autorkę.
Choć od tamtych wydarzeń minęło wiele lat, Steczkowska wciąż patrzy w przyszłość i snuje kolejne plany. "Marzę o tym, żeby zrobić swój wielki musical. Mam naprawdę dobry pomysł. Już od kilku lat staram się to zrobić" - zdradziła.
Źródło: Radio ZET/Złote Przeboje