Hit lat 80. zachwycił Polaków. Wielu nie ma pojęcia, że muzycy musieli zmienić tekst

2 min. czytania
15.05.2025 10:35
Obserwuj nas na Google

Panująca w czasach PRL cenzura była prawdziwą zmorą dla twórców. Niektórym udało się ją obejść, a inni musieli zmieniać swoje dzieła lub całkowicie z nich zrezygnować. Piosenka, której słowa również musiały zostać zmienione w wyniku cenzury to jeden z wielkich hitów zespołu Republika.

Grzegorz Ciechowski z zespołu Republika
fot. ADAM JAGIELAK/AGENCJA SE/East News
  • Republika to jeden z najważniejszych polskich zespołów muzycznych.
  • Zespół na przestrzeni lat stworzył wiele ponadczasowych utworów.
  • „Biała flaga” to jeden z wielkich przebojów zespołu. Nie wszyscy wiedzą, ale jeden wers został zmieniony przez cenzurę.

Muzyka w czasach PRL

W czasach PRL powstało wiele ponadczasowych utworów, które stworzyły  legendarne polskie zespoły. Do najważniejszych polskich zespołów, które na stałe zapisały się na kartach muzycznej historii, należy Republika. Grupa powstała w 1981 roku w Toruniu w wyniku przekształcenia art rockowej formacji Res Publica. Na przestrzeni lat zespół zmagał się z wewnętrznymi zawirowaniami, mimo tego udało im się stworzyć wiele ponadczasowych utworów, które na stałe zapisały się w pamięci Polaków.

Quiz: Pamiętasz, kto to śpiewał? Połącz tytuł z muzykiem

Wolfgang/Pexels
1/15 "Nie płacz Ewka" to hit z repertuaru

W czasach PRL tworzenie  filmów, seriali czy muzyki nie należało do łatwych. Panująca cenzura dla wielu artystów była prawdziwą zmorą. Zdarzały się przypadki, że cenzura ominęła pewien fragment. W innych przypadkach z kolei utwór musiał zostać całkowicie zmieniony lub usunięty. Były też momenty, kiedy cenzura zmieniała tylko jeden wers. Z taką sytuacją spotkał się wspomniany zespół Republika i jego kultowy utwór „Biała flaga”. Piosenka została stworzona w 1981 roku – tekst i muzykę do niej napisał Grzegorz Ciechowski. Oficjalnie po raz pierwszy utwór został zaprezentowany 25 kwietnia 1981 roku podczas koncertu w toruńskim klubie Od Nowa. Jesienią 1982 roku powstała wersja radiowa.

 

Przez cenzurę musieli zmienić tekst wielkiego hitu

Z występu sami muzycy nie byli szczególnie zadowoleni, czego nie można powiedzieć o publiczności, która zachwyciła się  koncertem i piosenką. Słuchacze zachwyceni byli także wersją radiową utworu, który do dzisiaj jest chętnie śpiewany przez kolejne pokolenia Polaków. Niestety, choć utwór zdobył olbrzymią popularność i zachwycił słuchaczy, to nie obyło się bez problemów. Jak już wspomnieliśmy, w czasach PRL panowała cenzura i to ona potrafiła znacząco wpłynąć na twórczość.

Doskonale o tym wiedzieli muzycy Republiki, którzy specjalnie przez wzgląd na cenzurę, musieli zmienić jeden z wersów. Otóż w pierwotnej wersji brzmiał on: "Co to za pan w tych kulturalnych okularach", cenzorzy uznali jednak, że było to nawiązanie do generała Wojciecha Jaruzelskiego. Muzycy zmieni więc wers na: "Co to za pan tak kulturalnie opowiada", choć uważali, że cenzorzy nie skupili się dobrze na znaczeniu tekstu.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Kultura.gazeta.pl