Dzięki nim Liam Payne zaczął karierę. Tak go pożegnali
Liam Payne nie żyje. Członek One Direction miał zaledwie 31 lat. Jego nagłe odejście wstrząsnęło światem show-biznesu. Opłakują go fani, współpracownicy, przyjaciele i rodzina. Tak pożegnali go twórcy X Factora.
X Factor żegna Liama Payne’a
Śmierć Liama Payne’a jest wielkim wstrząsem dla wielu przedstawicieli świata show-biznesu. Nagłe odejście muzyka zostało przyjęte z niedowierzaniem, zaskoczeniem i głębokim poczuciem straty przez fanów, jego bliskich, przyjaciół oraz tych, którzy mieli okazję z nim współpracować.
Payne został zapamiętany jako osoba o niezwykłym talencie muzycznym. Charyzmatyczny członek One Direction już na początku swojej drogi na szczyt sław zdobył sympatię wielu. Dokonał tego, stając na scenie w programie X Factor.
Co prawda, One Direction zajęli 3. miejsce w 7. edycji muzycznego talent show, ale to nie podcięło im skrzydeł. Zaraz po programie podpisali kontrakt w wytwórnią Syco Music, a w sierpniu 2011 roku wydali jeden ze swoich największych przebojów – „What Makes You Beautiful”. Tym samym X Factor stał się kolebką ich komercyjnego sukcesu.
Liam Payne był częścią grupy muzycznej, która zapisała się w historii brytyjskiej edycji show. Dlatego też jego odejście zostało przyjęte z bólem przez twórców X Factor. Wydano oświadczenie, w którym osoby odpowiedzialne za tworzenie programu wyrażają swój smutek z powodu nagłego, niespodziewanego odejścia muzyka.
„Jesteśmy pogrążeni w smutku z powodu śmierci Liama Payne'a. Był niezwykle utalentowany i jako członek One Direction, Liam pozostawi trwały ślad w przemyśle muzycznym i fanach na całym świecie. Nasze myśli są z jego przyjaciółmi, rodziną i wszystkimi, którzy go kochali” – czytamy w opublikowanym na X.com poście.
Liam Payne nie żyje. Członek One Direction miał 31 lat
Liam Payne zmarł w środę 16 października w Buenos Aires. Miał 31 lat. Z doniesień argentyńskiej policji wynika, że muzyk wypadł z okna, które znajdowało się na 3. piętrze hotelu. Media informują o wysokości ok. 13-14 metrów.
Na miejsce zdarzenia wezwano służby ratunkowe, które stwierdziły zgon i zidentyfikowały mężczyznę jako byłego członka One Direction.
Źródła: Radio ZET/X: TheXFactor