Dzięki nim Liam Payne zaczął karierę. Tak go pożegnali

2 min. czytania
17.10.2024 12:35
Obserwuj nas na Google

Liam Payne nie żyje. Członek One Direction miał zaledwie 31 lat. Jego nagłe odejście wstrząsnęło światem show-biznesu. Opłakują go fani, współpracownicy, przyjaciele i rodzina. Tak pożegnali go twórcy X Factora.

Dzięki nim Liam Payne zaczął karierę. Tak go pożegnali
fot. Rex Features/East News, Richard Young/Shutterstock

X Factor żegna Liama Payne’a

Śmierć Liama Payne’a jest wielkim wstrząsem dla wielu przedstawicieli świata show-biznesu. Nagłe odejście muzyka zostało przyjęte z niedowierzaniem, zaskoczeniem i głębokim poczuciem straty przez fanów, jego bliskich, przyjaciół oraz tych, którzy mieli okazję z nim współpracować.

Payne został zapamiętany jako osoba o niezwykłym talencie muzycznym. Charyzmatyczny członek One Direction już na początku swojej drogi na szczyt sław zdobył sympatię wielu. Dokonał tego, stając na scenie w programie X Factor.

Co prawda, One Direction zajęli 3. miejsce w 7. edycji muzycznego talent show, ale to nie podcięło im skrzydeł. Zaraz po programie podpisali kontrakt w wytwórnią Syco Music, a w sierpniu 2011 roku wydali jeden ze swoich największych przebojów – „What Makes You Beautiful”. Tym samym X Factor stał się kolebką ich komercyjnego sukcesu.

Liam Payne był częścią grupy muzycznej, która zapisała się w historii brytyjskiej edycji show. Dlatego też jego odejście zostało przyjęte z bólem przez twórców X Factor. Wydano oświadczenie, w którym osoby odpowiedzialne za tworzenie programu wyrażają swój smutek z powodu nagłego, niespodziewanego odejścia muzyka.

„Jesteśmy pogrążeni w smutku z powodu śmierci Liama Payne'a. Był niezwykle utalentowany i jako członek One Direction, Liam pozostawi trwały ślad w przemyśle muzycznym i fanach na całym świecie. Nasze myśli są z jego przyjaciółmi, rodziną i wszystkimi, którzy go kochali” – czytamy w opublikowanym na X.com poście.

Liam Payne nie żyje. Członek One Direction miał 31 lat

Liam Payne zmarł w środę 16 października w Buenos Aires. Miał 31 lat. Z doniesień argentyńskiej policji wynika, że muzyk wypadł z okna, które znajdowało się na 3. piętrze hotelu. Media informują o wysokości ok. 13-14 metrów.

Na miejsce zdarzenia wezwano służby ratunkowe, które stwierdziły zgon i zidentyfikowały mężczyznę jako byłego członka One Direction.

Źródła: Radio ZET/X: TheXFactor