Legendarny wokalista pożegnał się z "The Voice". "Nigdy nie ma dobrego momentu na zwolnienie 86-latka"
Tom Jones od lat jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci brytyjskiego "The Voice”. 86-letni wokalista przez lata zasiadał w fotelu trenera, zdobywając sympatię widzów i prowadząc swoich podopiecznych do zwycięstw. Teraz w programie szykują się duże zmiany, a sam artysta postanowił zabrać głos w sprawie swojej przyszłości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakim programie występował Tom Jones.
- Ile lat wokalista spędził w charakterystycznym fotelu.
- Jak na decyzję stacji zareagował Tom Jones.
Z jakim programem pożegnał się Tom Jones?
Tom Jones po niemal 14 latach żegna się z brytyjską wersją "The Voice”. 86-letni wokalista był jednym z najbardziej rozpoznawalnych trenerów programu i pojawiał się w nim niemal od samego początku. Teraz stacja ITV zdecydowała się na zmianę składu, a artysta nie ukrywa rozczarowania sposobem, w jaki został o niej poinformowany.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o trenerów z "The Voice of Poland". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Trenerzy „The Voice of Poland”. Pamiętasz, kto oceniał uczestników?
Tom Jones zasiadał w fotelu trenerskim już podczas pierwszej edycji show w 2012 roku. Zabrakło go tylko w jednym sezonie - w 2016 roku. Przez kolejne lata stał się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów programu. Tym większym zaskoczeniem okazała się decyzja ITV o zakończeniu jego udziału w dotychczasowej formule. Oficjalnie stacja miała kierować się chęcią "odświeżenia” programu. Jones podkreślił jednak, że nie była to decyzja, którą podjął sam. Jak zaznaczył, bardzo dobrze wspomina pracę przy "The Voice” i przede wszystkim ceni sobie kontakt z publicznością.
Jak na decyzję produkcji "The Voice" zareagował Tom Jones?
"Żeby było jasne: nie chciałem odchodzić z programu 'The Voice', ponieważ uwielbiam ten program i naprawdę cenię sobie widzów. To stacja ITV podjęła tę decyzję - najwyraźniej już jakiś czas temu, a ja dowiedziałem się o tym dopiero niedawno" - napisał ceniony artysta w mediach społecznościowych.
Jednym z argumentów dotyczących dalszej współpracy miały być także kwestie związane z ubezpieczeniem. Produkcja miała zaproponować Jonesowi pozostanie przy programie, ale już w znacznie ograniczonej roli. Wokalista nie był zainteresowany takim rozwiązaniem, ponieważ nie dawałoby mu ono możliwości uczestniczenia w show na dotychczasowych zasadach. Wokół sprawy szybko pojawiły się również informacje, że ITV chce całkowicie przemodelować skład trenerów. W takim układzie dla Jonesa miałoby zabraknąć miejsca w dotychczasowej formule.
"Teraz w prasie twierdzą, że chcieli 'odświeżyć' program, a przy nowym składzie trenerów nie byłoby dla mnie miejsca. Proponują mi znacznie ograniczoną rolę, w ramach której pojawiałbym się na ekranie, ale nie byłbym faktycznie zaangażowany od samego początku, co mnie nie zachwyca. Jedyne, co więc wiem w tej chwili, to to, że nigdy nie ma dobrego momentu na zwolnienie 86-latka, który wciąż całkiem nieźle radzi sobie w swojej pracy" - napisał wokalista.
Decyzja o zmianie składu trenerów nie spodobała się również części widzów. W komentarzach pod informacjami o odejściu Jonesa pojawiają się głosy zachęcające do bojkotu kolejnej edycji "The Voice”. Dla wielu fanów wokalista przez lata był bowiem jednym z symboli brytyjskiej wersji programu.
Katarzyna Nosowska o życiu, miłości i samotności. 5 cytatów, które warto znać
Źródło: Radio ZET/Kultura Onet