`

Polacy pokochali jego głos. Dzisiaj wokalista obchodzi 51 urodziny

5 min. czytania
09.09.2026 04:07
Obserwuj nas na Google

Jego głos zwiastuje święta, ale kariera zaczęła się na długo przed "Jingle Bells”. Michael Bublé przez lata śpiewał jazzowe standardy, które powstały na długo przed jego narodzinami, aż w końcu zrobił z nich światowy popowy fenomen. Ma na koncie miliony sprzedanych płyt, Grammy i przeboje, które znają nawet ci, którzy za jazzem nie przepadają. Dzisiaj wokalista kończy 51 lat.

Na zdjęciu mężczyzna w czarnym garniturze, trzymający mikrofon, śpiewa na scenie.
fot. ETHAN CAIRNS/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Skąd pochodzi rodzina kanadyjskiego wokalisty. 
  • Kto zaszczepił w nim miłość do muzyki. 
  • Jakie święta nie są kompletne bez głosu kanadyjskiego muzyka. 
  • Laureatem jakich nagród jest Michael Bublé.
Nie przegap

Jakie korzenie ma ceniony wokalista?

Dla jednych jest jednym z najpopularniejszych współczesnych wykonawców jazzowych i tradycyjnego popu, dla innych - głosem, bez którego trudno wyobrazić sobie święta. Michael Bublé od lat udowadnia jednak, że między klasycznymi standardami a muzyką popularną nie musi istnieć żadna przepaść. Kanadyjczyk wprowadził piosenki Franka Sinatry, Deana Martina czy Raya Charlesa do współczesnego popkulturowego obiegu, a przy okazji stworzył własne przeboje, które znają miliony słuchaczy. Dzisiaj artysta kończy 51 lat.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o aktorów, piosenkarzy i sportowców. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: To sportowiec, aktor czy piosenkarz? Nie masz szans na 100%

1/15 Antoni Pawlicki to:

Michael Steven Bublé urodził się 9 września 1975 roku w Burnaby w Kolumbii Brytyjskiej. Dorastał w rodzinie o włoskich korzeniach, a muzyczną pasję zaszczepił w nim przede wszystkim dziadek Mitch Santaga. To właśnie dzięki niemu przyszły wokalista zainteresował się amerykańskimi standardami jazzowymi oraz twórczością takich artystów jak Frank Sinatra, Tony Bennett czy Dean Martin. Ważnym punktem odniesienia był dla niego również Bing Crosby.

Redakcja poleca

Kto jako pierwszy dostrzegł talent Michaela Bublé?

Początkowo nic nie wskazywało jednak na to, że Bublé zostanie światową gwiazdą. Jako nastolatek próbował swoich sił zarówno jako aktor, jak i wokalista. Grał w teatrze, brał udział w konkursach dla młodych talentów, a przede wszystkim coraz częściej pojawiał się w klubach jazzowych. Przez kilka lat występował w Vancouver i Toronto, budując doświadczenie i własny repertuar. Zanim trafił do wielkiej wytwórni, zdążył wydać dwie niezależne płyty - "BaBalu” i "Dream”.

Przełom przyszedł za sprawą Davida Fostera. Producent usłyszał Bublé podczas występu na weselu Caroline Mulroney, córki byłego premiera Kanady Briana Mulroneya. Zainteresował się młodym wokalistą i pomógł mu wejść na znacznie większą scenę. Wkrótce Bublé podpisał kontrakt z wytwórnią Warner Bros. i rozpoczął pracę nad albumem, który miał całkowicie zmienić jego życie.

Jakie zapomniane hity znalazły się na pierwszej płycie wokalisty?

W 2003 roku ukazała się jego pierwsza duża płyta zatytułowana po prostu "Michael Bublé”. Artysta nie próbował na siłę dopasować się do obowiązujących trendów. Zamiast tego postawił na jazzowe standardy i własne interpretacje dobrze znanych utworów. Na albumie znalazły się między innymi "Kissing a Fool” George’a Michaela, "How Can You Mend a Broken Heart?” Bee Gees oraz "Sway” Deana Martina. Płyta okazała się ogromnym sukcesem i sprzedała się w milionach egzemplarzy.

Oglądaj

Jeszcze większym przełomem okazało się "It's Time” z 2005 roku. Bublé sięgnął po kolejne klasyki, w tym "Feeling Good” Niny Simone, ale jednocześnie zaczął coraz śmielej pokazywać własne kompozycje. Album sprzedał się na świecie w ponad sześciu milionach egzemplarzy i przez 72 tygodnie pozostawał na pierwszym miejscu zestawienia Billboard Jazz Albums. Nie oznaczało to jednak, że jego kariera rozwijała się bez przeszkód. Bublé musiał przekonać branżę, że muzyka inspirowana tradycyjnym jazzem może odnosić sukces również w XXI wieku. Jak wspominał później w rozmowie z GRAMMY.com, zanim podpisał kontrakt na swój pierwszy duży album, przez około dekadę nagrywał i występował niezależnie.

Jaki tytuł nosiła płyta, na której artysta pokazał swoją drugą twarz?

Bublé nie chciał jednak na zawsze pozostać wyłącznie wykonawcą cudzych piosenek. Na kolejnych albumach coraz częściej pojawiały się jego własne kompozycje. Jedną z najważniejszych okazała się "Haven't Met You Yet”, wydana na albumie "Crazy Love” z 2009 roku.

Oglądaj

To właśnie ten utwór pomógł mu dotrzeć do publiczności, która wcześniej niekoniecznie interesowała się jazzowymi standardami. Piosenka stała się międzynarodowym przebojem, a Bublé pokazał, że potrafi z powodzeniem poruszać się także w bardziej współczesnej muzyce pop. Sam album "Crazy Love” zadebiutował na pierwszym miejscu amerykańskiej listy Billboard 200. W tym czasie jego dorobek był już imponujący. Za "Call Me Irresponsible” z 2007 roku otrzymał pierwszą nagrodę Grammy, a później dołożył do niej kolejne statuetki za "Michael Bublé Meets Madison Square Garden”, "Crazy Love”, "To Be Loved” oraz "Higher”. Łącznie ma dziś na koncie pięć Grammy i 12 nominacji.

Jakie święta nie są kompletne bez głosu kanadyjskiego artysty?

W 2011 roku Bublé wydał album "Christmas”. I choć świąteczne płyty zazwyczaj kojarzą się z sezonowym dodatkiem do właściwej dyskografii, w jego przypadku stało się zupełnie inaczej. Krążek okazał się jednym z najważniejszych wydawnictw w jego karierze i na stałe związał nazwisko artysty z okresem Bożego Narodzenia. Bublé nagrał na nim własne wersje klasycznych świątecznych piosenek, między innymi "All I Want for Christmas Is You” Mariah Carey. Jego elegancki styl, charakterystyczny głos i aranżacje inspirowane tradycyjnym swingiem sprawiły, że album zaczął regularnie wracać na listy przebojów wraz z nadejściem kolejnych zim.

Oglądaj

I tak Michael Bublé stał się jednym z tych artystów, których można usłyszeć zarówno w eleganckiej sali koncertowej, jak i w radiu w środku grudniowych zakupów. Co ciekawe, jego popularność nigdy nie ograniczyła się wyłącznie do nostalgii za dawną muzyką. W repertuarze ma zarówno klasyczne standardy, jak i własne popowe przeboje.

Ile albumów dotychczas sprzedał Michael Bublé?

Choć jego nazwisko przez lata stało się niemal synonimem eleganckiego popu i świątecznych piosenek, skala jego kariery jest znacznie większa. Oficjalna biografia artysty podaje, że sprzedał ponad 75 milionów albumów na całym świecie, ma na koncie pięć nagród Grammy, 15 statuetek Juno i ponad 14 miliardów globalnych odtworzeń. Jego koncerty wyprzedawały się w ponad 30 krajach.

W ostatnich latach Bublé dostał również nowe telewizyjne życie. W 2024 roku dołączył do grona trenerów amerykańskiej wersji "The Voice”. Co więcej, jego drużyna wygrała dwa kolejne sezony programu - 26. i 27. - a następnie wokalista powrócił również w sezonie 28.

Michael Bublé ma więc dziś dokładnie to, czego potrzebował, gdy jako nastolatek zaczynał śpiewać jazzowe standardy: publiczność, która chce go słuchać. Tyle że zamiast niewielkich klubów w Vancouver ma za sobą dziesięciolecia kariery, miliony sprzedanych płyt, największe światowe sceny i repertuar, który potrafi połączyć Sinatrę, Beatlesów, popowe ballady i świąteczne klasyki.

Kobieta z blond włosami i puchem na ramionach, uśmiechająca się na tle zielonej ścianki.
5 Zobacz galerię
fot. Adam Burakowski/Dzień Dobry TVN/East News

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia