Legendy electro tak mówią po występie na Open’erze: „Trzeba cały czas marzyć”

3 min. czytania
10.07.2025 17:42
Obserwuj nas na Google

Jednym z headlinerów tegorocznego Open'er Festival był francuski duet Justice. W natłoku obowiązków muzycy znaleźli chwilę, aby porozmawiać z Magdaleną Barczyk z Radia ZET. Artyści opowiedzieli między innymi o najlepszym koncercie oraz sile marzeń. Co dokładnie powiedzieli?

Legendy electro tak mówią po występie na Open’erze: „Trzeba cały czas marzyć”
fot. Materiały prasowe / Because Music/André Chémétoff

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto tworzy Justice? 
  • O czym marzą muzycy z Justice?
  • Jakich artystów polecają muzycy z Justice? 

Justice zachwycili słuchaczy Open'er Festival

Tegoroczna edycja Open’er Festivalu za nami. W głowach uczestników jeszcze tlą się melodie usłyszane ze scen, a artyści kierują się w stronę innych koncertów. Jedno z największych świąt muzycznych w Polsce nie byłoby pełne bez rozmów z muzykami. Jedna z nich odbyła się z francuskim duetem Justice. Gaspard Augé i Xavier de Rosnay w rozmowie z Magdaleną Barczyk z Radia ZET wrócili wspomnieniami do występu, który na zawsze będzie miał specjalne miejsce w ich pamięci.

Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?

1/15 "Co mi Panie dasz"

Muzycy powiedzieli: - Kilka lat temu był taki festiwal we Francji. To było bardzo intensywne. Energia tłumu, produkcja - wszystko było na zupełnie innym poziomie. - Artyści dodali, że to ludzie sprawili, że występ był wyjątkowy: - Naprawdę byli w tym całym sercem. Czuło się tę więź. Czasami grasz duże koncerty i wszystko wydaje się chłodne albo odcięte, ale tam było zupełnie odwrotnie. Wszyscy byli zaangażowani.

Artyści zdradzili, że starają się odtworzyć tamtą atmosferę na swoich występach, jednak nie zawsze jest to możliwe, ponieważ “każda publiczność jest inna”. DJ-om zależy jednak na budowaniu połączeń międzyludzkich. 

 

Justice chcą marzyć

Gaspard i Xavier zastanowili się także nad tym, czy artyści, którzy osiągnęli sukces, mogą jeszcze marzyć. Justice zdradzili, że z czasem wewnętrzne pragnienia się zmieniają: - Na początku marzysz o wielkich festiwalach albo światowym tournée. Kiedy już to osiągniesz, chcesz robić lepszą muzykę albo spróbować czegoś nowego kreatywnie. - Ich zdaniem marzenia “nigdy się nie kończą”: - Jeśli się skończy, to znaczy, że koniec. Trzeba cały czas marzyć, bo inaczej to nie ma sensu. To właśnie trzyma nas przy tym wszystkim.

Oglądaj

Z kim kultowy duet chciałby stworzyć coś nowego?

W kontekście marzeń trudno byłoby nie poruszyć kwestii wymarzonej współpracy. Justice przyznali, że wybór jest bardzo trudny: - Nie ma nikogo konkretnego, a zarazem jest wielu - uważamy, że jest wiele osób, z którymi mogłoby być ciekawie coś zrobić. Ale nie ma nikogo, o kim marzymy, żeby coś wspólnie stworzyć.

Muzycy zaznaczyli, że w ich przypadku od samego marzenia ważniejsze jest to, aby idea prowadziła do realnej współpracy. Czasem jest to piosenka, która sprawia, że w głowie rodzi się myśl o konkretnym artyście. Pomysły w dużej mierze zależą więc od bieżącego materiału Justice. Artyści dodali, że chcieliby cały czas się rozwijać, udoskonalając dźwięki oraz nawiązując nowe współprace. Justice, jak każdy człowiek, mają także swoje małe guilty pleasure. W przypadku francuskich muzyków jest to słuchanie muzyki pop, co zaskakuje ich fanów. Muzycy zerwali tym samym z wizerunkiem twórców muzyki elektronicznej, którzy słuchają jedynie undergroundowych brzmień. Artyści zdradzili, że trudno jest im podać konkretne nazwisko, jednak “doceniają kunszt popu”, który jest “świetnie wyprodukowany i wpadający w ucho”. 

A kogo konkretnie polecają muzycy z Justice? Zapytani o młodych artystów przyznali, że zazwyczaj odnajdują ich, gdy są już znani i rozpoznawalni. DJ-e podali jednak konkretne nazwiska - to Paul Prier, pianista, który tworzy muzykę wykraczającą poza schematy, oraz rockowy zespół Please. Justice docenili także Antoine Bourachauda, który wydał niedawno własny singiel. 

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Wikipedia