Legenda polskiej muzyki cudem uszła z życiem. Rany dały jej „nowe życie i nową mądrość”
Jej głos znają miliony, ale mało kto zna historię, która mogła zakończyć tę karierę, zanim na dobre się zaczęła. Grażyna Łobaszewska przeżyła dramatyczny wypadek, a ślady tamtych chwil nosi do dziś - i nie zamierza ich ukrywać.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zaczęła się kariera Grażyny Łobaszewskiej.
- Dlaczego na ciele Grażyny Łobaszewskiej znajdują się blizny.
- Jak wypadek wpłynął na życie Grażyny Łobaszewskiej.
Jak zaczęła się kariera Grażyny Łobaszewskiej?
Grażyna Łobaszewska należy dziś do grona najwybitniejszych postaci polskiej sceny muzycznej. Artystka zaczynała skromnie, śpiewając w chórkach u takich gwiazd jak Halina Frąckowiak czy Urszula Sipińska, by z czasem stać się jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek i kompozytorek w kraju.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o aktorki, piosenkarki i sportsmenki. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu
Na swoim koncie ma kilkanaście płyt i wiele ponadczasowych utworów, w tym "Brzydcy” czy "Czas nas uczy pogody”. Mimo ogromnej popularności konsekwentnie chroni swoją prywatność, a jednocześnie nie ukrywa śladów przeszłości. Blizny na jej twarzy - jak sama przyznała - to "pamiątka” po wyjątkowo trudnym doświadczeniu.
Dlaczego na ciele Grażyny Łobaszewskiej znajdują się blizny?
Przez lata podkreślała, że sprzeciwia się retuszowaniu zdjęć i nie pozwala ingerować w swój wizerunek. Nie chce też maskować śladów po wypadku, z którego ledwo uszła z życiem. W jednym z wywiadów opowiedziała, jak doszło do tragedii: - Siedziałam z przodu, obok kierowcy. Z tyłu dwie dziewczynki. Nigdy nie byłam specjalnie religijna, ale tym razem zapinając pasy, odwróciłam się i powiedziałam: "No to co, dziewczynki, z Bogiem". Tylko jedna z nich zareagowała. Na drodze z Poznania do Chodzieży uderzył w nas tir. W bok, od strony, gdzie siedziałam - wspominała.
Choć wszystko wydarzyło się w ułamku sekundy, zdążyła jeszcze pomodlić się o szansę, by móc "pokochać kogoś ze wzajemnością”. - Potem budzę się, żyję. Wydaje mi się, że jestem wielorybem. Pan Bóg mnie zachował, cieszę się. Choć w innej postaci, ale wciąż na świecie - mówiła. Dopiero później dowiedziała się, jak poważny był wypadek - auto trzeba było rozcinać, by wydobyć pasażerów.
Jak wypadek wpłynął na życie Grażyny Łobaszewskiej?
Trudne doświadczenie odcisnęło piętno nie tylko na wyglądzie artystki, ale też na podejściu do życia. Jak sama podkreśla, wraz z bliznami przyszło "nowe życie i nowa mądrość”. Dziś stara się skupiać na tym, co dobre, i dzielić się pozytywną energią. Przypomina też, że czas jest ograniczony i warto przeżyć go świadomie. - Mojej przyszłości jest mniej niż przeszłości, więc trzeba o nią dbać, nie zatruwać złymi myślami - powiedziała w rozmowie dla magazynu "Wróżka”.
Przez lata szukała swojego miejsca na ziemi. Po czternastu przeprowadzkach Grażyna Łobaszewska znalazła w końcu dom w malowniczej części Gdyni, z widokiem na morze. To tam odpoczywa między koncertami i odnajduje spokój. - Żyjemy w czasach pogoni za pieniędzmi. Łatwo zapominamy o rzeczach ważnych, jak miłość. Nie miłość do mężczyzny, ale miłość w ogóle. Czasem czuję, że otwieram w innych takie przestrzenie - podkreśla.
7 najlepszych polskich hitów do tańca. To leci na każdej imprezie w Polsce!
Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta