Jej hit śpiewał cały świat. Teraz artystka opowiedziała o swojej chorobie
Carly Simon, legendarna autorka hitu „You’re So Vain”, po latach milczenia zdecydowała się opowiedzieć o osobistych powodach swojej nieobecności. W szczerym oświadczeniu zdradziła, z czym mierzy się na co dzień i jak zmieniło to jej życie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na co choruje Carly Simon.
- Kiedy Carly Simon otrzymała diagnozę Parkinsona.
- Jak choroba Parkinsona wpływa na życie Carly Simon.
- Co pomaga Carly Simon w radzeniu sobie z chorobą.
Na co choruje twórczyni uwielbianej piosenki?
Smutna wiadomość dla fanów wybitnej amerykańskiej artystki. Carly Simon poinformowała, że zmaga się z chorobą Parkinsona. 83-letnia wokalistka i autorka tekstów, której największą popularność przyniósł przebój "You’re So Vain” z 1972 roku, przekazała tę wiadomość w oświadczeniu opublikowanym przez magazyn Variety, które pojawiło się także w mediach społecznościowych gwiazdy.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o aktorki, piosenkarki i sportsmenki. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu
Artystka wyjaśniła, że zdecydowała się zabrać głos po licznych pytaniach od fanów, którzy zwracali uwagę na jej dłuższą nieobecność w przestrzeni publicznej. "Wiele osób pisało do mnie, z troską pytając o moje względne milczenie, jak się czuję i czym się zajmuję. Prawda jest taka, że uczę się, jak żyć z chorobą Parkinsona” - przyznała Simon. Jak dodała, potrzebowała czasu, by oswoić się z diagnozą i zdecydować, w jakim stopniu chce mówić o niej publicznie.
"Potrzebowałam trochę czasu, żeby zrozumieć diagnozę, przystosować się do niej i zdecydować, ile chcę o tym publicznie powiedzieć” - przekazała. Simon podkreśliła, że przebieg choroby Parkinsona może być bardzo różny u poszczególnych osób. "Choroba Parkinsona u każdego wygląda inaczej i może być nieprzewidywalna. Niektóre dni są tak wyczerpujące, że nie jestem w stanie w ogóle ruszyć z miejsca. Inne dają mi trochę więcej przestrzeni na ruch, myślenie, pracę i poczucie, że nadal jestem sobą” - powiedziała.
Kiedy artystka usłyszała diagnozę?
Choroba Parkinsona jest przewlekłym schorzeniem neurologicznym, które wpływa na komórki nerwowe w mózgu. Obecnie nie ma na nią lekarstwa, a do najczęstszych objawów należą między innymi drżenie, sztywność mięśni, problemy z równowagą i spowolnienie ruchów. Simon zdradziła, że diagnozę otrzymała po tym, jak jej problemy z poruszaniem się nasiliły się po operacjach wymiany kolan oraz jednego biodra. "W końcu pojawiły się okresy, kiedy nie mogłam chodzić bez znacznej pomocy. Moja rodzina i ja wiedzieliśmy, że dzieje się coś więcej. Po dokładnych badaniach w Mayo Clinic zdiagnozowano u mnie chorobę Parkinsona” - napisała laureatka nagrody Grammy.
Jak choroba Parkinsona wpłynęła na samopoczucie psychiczne Carly Simon?
Wokalistka przyznała również, że choroba wpłynęła na jej samopoczucie psychiczne. Po diagnozie mierzyła się z "lękiem, depresją, wyczerpaniem i apatią”. "To jedna z najtrudniejszych rzeczy do wyjaśnienia. To nie jest po prostu smutek czy lenistwo. To tak, jakby część mózgu, która wysyła zaproszenia do uczestniczenia w życiu, tymczasowo zgubiła listę gości” - wyjaśniła. Simon poinformowała także, że wcześniej wykryto u niej raka podstawnokomórkowego, czyli jedną z odmian raka skóry. Artystka przeszła operację usunięcia zmian w czasie, gdy była już leczona z powodu Parkinsona.
"Rak został usunięty, ale operacja wpłynęła na mój wygląd i sprawiła, że zaczęłam bardziej obawiać się pokazywania publicznie. Zawsze byłam bardziej krytyczna wobec swojego wyglądu, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić (ironia polega na tym, że napisałam przecież ‘You’re So Vain’), a to dało mojemu wewnętrznemu krytykowi mnóstwo nowego materiału” - powiedziała.
Co nadaje kształt życiu Carly Simon?
W ostatnich latach Carly Simon pozostawała z dala od świateł reflektorów. Jej ostatni publiczny występ odbył się w marcu 2018 roku. Mimo problemów zdrowotnych zapewniła jednak fanów, że "nie przestała żyć” i "nie przestała pracować”. Potwierdzeniem tego jest jej nowy album "Comes in Waves” - pierwszy pełnowymiarowy projekt od 2008 roku - który ukaże się 14 sierpnia.
"Praca nad muzyką nadała kształt dniom, które nie zawsze miały jakikolwiek kształt. Dała mi miejsce, do którego mogłam się udać, nie wychodząc z pokoju. Przypomniała mi, że choroba może zmienić życie, ale nie musi stać się całym życiem” - napisała artystka.
Simon zaznaczyła, że nie chce przedstawiać swojej choroby w pozytywnym świetle, ale uczy się funkcjonować z nową rzeczywistością. "Nie uważam choroby Parkinsona za dar ani błogosławieństwo. Nie jest ani jednym, ani drugim. Jest trudna, frustrująca i czasami przerażająca. Nadal uczę się, jak z nią żyć i jak ją zaakceptować, nie czując, że oddałam coś, co jest dla mnie ważną częścią mnie samej” - dodała. Swoje oświadczenie zakończyła słowami: "W dzisiejszych czasach poruszam się wolniej, częściej niż kiedyś polegam na innych i nauczyłam się akceptować, że każdy dzień będzie wyglądał trochę inaczej. Ale nadal bardzo tu jestem”.
10 najlepszych zespołów rockowych w historii. Tak wybrała redakcja "Rolling Stone"
Źródło: Radio ZET/ Variety