Był legendą PRL-u. Niewiele osób wie, co doprowadziło do jego śmierci
W czasach PRL-u polski muzyk podbijał serca słuchaczy. Od śmierci Jacka Lecha minęło ponad 18 lat, jednak dopiero teraz szczegóły dotyczące tragedii ujrzały światło dzienne. Wcześniej o jego odejściu w całym kraju krążyły plotki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Z jaką chorobą zmagał się gwiazdor polskiego bigbitu.
- Dlaczego muzyk nie chciał porzucić swojego nałogu.
- Co doprowadziło do śmierci artysty.
Jak rozpoczęła się kariera Jacka Lecha?
Jacek Lech należał do największych gwiazd polskiego bigbitu. Choć ojciec marzył, by został prawnikiem, a matka widziała go raczej w roli lekarza lub księdza, on od najmłodszych lat chciał występować na scenie. Początkowo planował karierę aktorską, jednak po dwóch nieudanych próbach dostania się do łódzkiej Szkoły Filmowej postanowił spróbować swoich sił w muzyce. Pierwsze sukcesy odnosił jeszcze w liceum, między innymi wygrywając jazzowy konkurs "Mikrofon dla wszystkich”.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o aktorów, piosenkarzy i sportowców. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: To sportowiec, aktor czy piosenkarz? Nie masz szans na 100%
Prawdziwym przełomem w karierze Jacka Lecha okazało się jednak dołączenie w 1966 roku do legendarnego zespołu Czerwono-Czarni, w którym został solistą. To właśnie z tym składem piosenkarz nagrał wiele przebojów, takich jak "Dwadzieścia lat może mniej” czy "Bądź dziewczyną z moich marzeń” - utworów, które do dziś mają wiernych słuchaczy. W 1972 roku artysta postanowił odejść z grupy i założyć własny zespół.
Z jaką chorobą zmagała się legenda polskiego bigbitu?
Rozwijającą się karierę Jacka Lecha przerwał poważny wypadek samochodowy. Po roku rekonwalescencji wrócił jednak na scenę z albumem "Bądź szczęśliwa”, który ponownie przyniósł mu popularność. W kolejnych latach koncertował zarówno w Polsce, jak i za granicą - w dawnej Jugosławii, na Węgrzech, a także dla Polonii w USA i Kanadzie.
W 2006 roku artysta usłyszał dramatyczną diagnozę - nowotwór przełyku. Sam przyznawał, że nie był tym szczególnie zaskoczony, bo palił papierosy od dziecka. - "Próbowałem, ale to mi szkodziło na struny głosowe, które były przyzwyczajone do tytoniu. Jak przestawałem palić, miewałem coraz większe chrypy, bo struny głosowe były uzależnione od nikotyny” - tłumaczył w jednym z wywiadów. Podjął leczenie chemioterapią i naświetlaniem, jednak bez oczekiwanych rezultatów. Lekarze zaproponowali operację, której początkowo się obawiał, bo - jak mówiono - lękał się utraty głosu.
Jakie plotki krążyły wokół śmierci Jacka Lecha?
25 marca 2025 roku minęło 18 lat od jego śmierci. Dopiero niedawno okazało się, że doniesienia o jego rzekomej odmowie operacji nie były prawdziwe. Jak ujawniła Urszula Kopeć, jego ostatnia partnerka i niedoszła trzecia żona, wokalista faktycznie zdecydował się na zabieg po konsultacjach z wieloma specjalistami. Choć operacja przebiegła pomyślnie, Jacek Lech nie wybudził się już ze śpiączki i kilka dni później zmarł.
Jacek Lech, gwiazda polskiego bigbitu, zmagał się z nowotworem przełyku, na który wpływ miało długoletnie palenie papierosów.
Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta