Był ikoną PRL. Jego córka w szczerych słowach o prawdziwym piekle

2 min. czytania
30.03.2025 12:10
Obserwuj nas na Google

Jacek Kaczmarski to legenda PRL-u. Niezaprzeczalnie zapisał się na kartach historii polskiej. Jego utwór "Mury" stał się antykomunistycznym hymnem Polaków. Córka artysty, Patrycja Volny, zdobyła się na szczere wyznanie i opowiedziała o trudnym dzieciństwie. 

Jacek Kaczmarski
fot. Wojciech Surdziel / Agencja Wyborcza
  • Jacek Kaczmarski to legenda PRL-u.
  • Jego utwór "Mury" stał się antykomunistycznym hymnem Polaków.
  • Córka artysty, Patrycja Volny, zdobyła się na szczere wyznanie i opowiedziała o piekielnie trudnym dzieciństwie. 

Był legendą PRL-u. Jego utwór stał się hymnem Polaków

Jacek Kaczmarski był jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów PRL-u, który w swojej twórczości poruszał tematy polityczne i historyczne. Jego piosenki, takie jak "Mury" czy "Nasza klasa", stały się symbolem polskiej muzyki. Kaczmarski współpracował z wieloma znakomitymi artystami, w tym z Przemysławem Gintrowskim i Zbigniewem Łapińskim. Jego najbardziej znana kompozycja powstała na podstawie utworu katalońskiego artysty Lluisa Llacha, "L'estaca" (Pal). Jak sam wspominał, inspirował się słuchaniem płyty Llacha, którego tekst opowiadał o wyrywaniu pala, do którego przywiązani byli ludzie, a choć motyw był inny, to ogólne przesłanie pozostało podobne.

 

Jego utwór stał się nieoficjalnym, antykomunistycznym hymnem Polaków, którzy walczyli o wolność. Na początku lat 80. Jacek Kaczmarski opuścił Polskę i rozpoczął trasę koncertową na całym świecie, odwiedzając m.in. Amerykę Południową oraz Australię. Początek lat 90. oznaczał dla niego spektakularny powrót na polską scenę muzyczną, jednak jego pobyt w kraju nie trwał długo. Już w 1995 roku artysta wyemigrował do Australii, zabierając ze sobą żonę Ewę oraz 7-letnią córkę Patrycję.

Oglądaj

Córka Jacka Kaczmarskiego szczerze o trudnym dzieciństwie

Jego rodzina stała się ofiarą agresji artysty. Musiały razem z mamą podjąć próbę ucieczki. - Miałam dziesięć lat. Ojciec po raz kolejny był agresywny, w końcu zobaczyłam, jak leje mamę. Był to dla mnie potworny wstrząs, bo wcześniej tego nie widziałam. Tylko słyszałam krzyki zza drzwi... Wolę nie wracać do szczegółów - mówiła Patrycja Volny w wywiadzie w "Dużym Formacie". Opowiedziała także o problemach alkoholowych Kaczmarskiego. Spowodował duży ostracyzm wśród fanów artysty oraz jego najbliższych. - Ojciec był sfrustrowany, agresywny, dużo pił. Zamykał się w swoim pokoju i wpadał w ciągi. Regularnie poszturchiwał mamę, ja kilka razy dostałam od niego pasem, choć mama zawsze starała się mnie chronić - opowiadała córka poety.

Quiz: Pamiętasz, kto wcielał się w te kultowe postacie? 10/15 to już sukces

Screen Filmopolski.pl
1/15 Niezwykle utalentowana aktorka, zagrała m.in. Zofię Jankowską w serialu "Wojna domowa". Mowa o

Mieszkając w Australii, wokalista pracował nad nowymi wierszami i utworami, stworzył m.in. albumy "Między nami" (1997) czy "Dwie skały" (1999). Jak wspomina córka artysty, Kaczmarski bardzo tęsknił za Polską, przez to odczuwał frustrację. - Myślę jednak, że on, chory na Polskę, tęsknił już wtedy za krajem, za sceną i za uwielbieniem. Bo on uwielbiał być uwielbiany - wyjaśniała kobieta. 

Podczas obchodów 25-lecia pracy artystycznej zaczął odczuwać pierwsze problemy z głosem. Wtedy usłyszał diagnozę - nowotwór przełyku. Kiedy ujawniono, że Jacek Kaczmarski zmaga się z poważną chorobą, jego przyjaciele, w tym Zbigniew Hołdys i Ryszard Rynkowski, niezwłocznie ruszyli z pomocą. Zorganizowano specjalne koncerty, z których dochód został przeznaczony na pokrycie kosztów leczenia artysty. Zrezygnował z tradycyjnych metod i zdecydował o podjęciu terapii holistycznej. Zmarł w wieku 47 lat.

Źródło: Radio ZET/Plejada