Ukryła „polskie” nazwisko i została ikoną lat 70. Po 348 operacjach była nie do poznania

2 min. czytania
27.04.2025 18:07
Obserwuj nas na Google

Amerykańska gwiazda była uzależniona od poprawiania swojego wyglądu. Joan Rivers przeszła w swoim życiu kilkaset operacji plastycznych, jednak nigdy nie czuła się ostatecznie ładna. Córka aktorki zdradza, ile razy jej matka trafiła na stół operacyjny. Nie zabrakło także gorzkich słów w stronę lekarzy. 

Ukryła „polskie” nazwisko i została ikoną lat 70. Po 348 operacjach była nie do poznania
fot. Shooting Star/Sipa USA/East News
  • Joan Rivers była uwielbianą amerykańską aktorką.
  • Gwiazda w swoim życiu była uzależniona od operacji plastycznych.
  • Córka Joan Rivers zdradza, że jej matka przeszła kilkaset zabiegów.

Joan Rivers była uzależniona od operacji plastycznych

Joan Rivers była uwielbiana przez Amerykanów. Piękna blondynka podbijała świat kultury popularnej od końcówki lat 50. Jej kariera rozpoczęła się, gdy zagrała lesbijkę w sztuce teatralnej "Driftwood". Jej sceniczną partnerką była nieznana wówczas Barbra Streisand. W latach 70. aktorka rozpoczęła podbój branży filmowej, debiutując w czarnej komedii "The Girl Most Likely to...". Rivers wyreżyserowała także komedię "Rabbit Test", w której wystąpili Billy Crystal i  Michael Keaton. Wraz z rozwojem kariery u Joan Rivers pojawiła się niepohamowana chęć poprawiania swojego wyglądu. 

Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu

1/15 Joanna Osyda to:

Córka Joan Rivers, Melissa, w książce "The Book of Joan: Tales of Mirth, Mischief and Manipulation" ujawnia, że aktorka przeszła kilkaset operacji plastycznych. Dokładna liczba zabiegów szokuje: amerykańska gwiazda trafiła pod skalpel aż 348 razy. Rivers nigdy nie była zadowolona ze swojego wyglądu, co miało pogłębiać poczucie "mniej niż" innymi. Aktorka szydziła z hollywoodzkich gwiazd w programach stand-upowych, jednak lubiła też żarty z samej siebie. Melissa wspomina, że jej matka szczególnie często opowiadała dowcipy o tuszy, przypominając ludziom, że jako dziecko była bardzo pulchna.

 

Joan Rivers zmarła w wyniku błędu lekarskiego?

Uwielbiana gwiazda zmarła w wyniku powikłań po operacji gardła. Melissa w programie "Today" wyjawiła, że jej zdaniem matka mogła jeszcze żyć, gdyby nie błędy lekarzy. - Moim zdaniem to było w 100% możliwe do uniknięcia. Tak, to był tragiczny wypadek.  Jeśli coś się wydarzy, a wszyscy postępują właściwie, to się zdarza… Można to zaakceptować. Ale kiedy to błąd za błędem, za błędem, za błędem, w połączeniu z zachowaniami, których nawet nie sposób ogarnąć myślą.

Oglądaj

Rodzina Joan Rivers złożyła pozew przeciwko lekarzom, w którym napisano, że lekarze opiekujący się Joan opowiadali nieodpowiednie żarty i robili sobie selfie, podczas gdy ich słynna pacjentka była w stanie krytycznym na stole operacyjnym.

Joan Rivers zmieniła nazwisko

Joan Rivers nie jest prawdziwym nazwiskiem amerykańskiej gwiazdy. Aktorka urodziła się jako Joan Alexandra Molinsky, córka żydowskich imigrantów z Rosji: Beatrice z domu Grushman oraz  Meyera Molinsky’ego. Na początku swojej kariery artystycznej Joan poznała agenta Tony’ego Riversa, który zaproponował jej zmianę nazwiska. Ostatecznie aktorka zdecydowała się na zmianę nazwiska na "Rivers”, aby nadać sobie bardziej medialny i łatwiejszy do zapamiętania pseudonim sceniczny. Zmiana ta miała na celu ułatwienie jej wejścia do świata rozrywki, gdzie krótkie i chwytliwe nazwiska były bardziej pożądane. Przyjęcie nazwiska "Rivers” pomogło jej wyróżnić się w branży i stało się integralną częścią jej tożsamości artystycznej.

Źródło: Radio ZET/ News.com