To był hit początku lat 2000. To śmieszne, jaką kwotę otrzymywali za jeden odcinek
"Idol" to kultowy program muzyczny z początku lat 2000. Zachwycili się nim wszyscy Polacy. Teraz wyszło na jaw, ile za jeden odcinek dostawała Elżbieta Zapendowska i Kuba Wojewódzki. Padła szokująca kwota.
- "Idol" to kultowy program muzyczny z początku lat 2000.
- W jury zasiadali Kuba Wojewódzki, Elżbieta Zapendowska, Jacek Cygan oraz Robert Leszczyński.
- Teraz wyszło, ile dostawali za jeden odcinek.
Tyle pieniędzy dostawali za jeden odcinek "Idola"
"Idol" to popularny program rozrywkowy z początku lat 2000, emitowany w stacji Polsat. To tam zasłynęli: Krzysztof Zalewski, Sylwia Grzeszczak, Ewelina Flinta czy Ania Dąbrowska. W jury zasiadali Kuba Wojewódzki, Elżbieta Zapendowska, Jacek Cygan oraz Robert Leszczyński. W niedawnym wywiadzie dla Żurnalisty, Elżbieta Zapendowska zdradziła, ile otrzymywała za jeden odcinek. Padła szokująca kwota.
Na taką kwotę wyceniono wielogodzinne przesłuchania często dziesiątek kandydatów w różnych miastach w Polsce. Zapendowska zdradziła, że mogła liczyć na 1000 zł. Jednak nie przeszkadzało jej to i z wielką przyjemnością przyjęła zaproszenie do programu. W wywiadzie podkreśliła, że denerwowało ją to, że we wszystkich programach tylko chwalono uczestników, a w "Idolu" mogła wyrazić swoją opinię w sposób dosadny.
Kuba Wojewódzki za tę samą rolę otrzymywał 1500 złotych. Po ogromnym sukcesie pierwszych odcinków, jury spotkało się na naradę w sprawie podwyżek. Uznali, że w stosunku do ogromnej popularności, powinni otrzymywać wyższe wynagrodzenie. Jak przyznała Elżbieta Zapendowska u Żurnalisty, dostała kolejny 1000 zł.
Quiz: Mało który Polak da radę poprawnie rozpoznać wszystkie polskie hity lat 80. [Quiz]
Kim jest Elżbieta Zapendowska?
Elżbieta Zapendowska to popularna nauczycielka śpiewa. Wykształciła miliony Polaków. Na jej lekcje chodzili m.in. Edyta Górniak, Doda, Robert Janowski. Wielu artystów może pochwalić się nauką u Zapendowskiej. Później dostała się do musicalu "Metro", gdzie tam pomagała aktorom w lekcjach śpiewu, emisji głosu, dykcji. Następnie dostawała dużo propozycji jako autorytet muzyczny w różnych programach rozrywkowych. Był "Idol", "Jak oni śpiewają" oraz "Must Be the Music".
Pracowałam w teatrze Buffo, potem w Romie, stamtąd mnie ściągnęli. Miałam wątpliwości, czy się zgodzić. Polsat nie miał u mnie najlepszej reputacji, ale aspekt finansowy przeważył. Chociaż my zarabialiśmy w pierwszej edycji straszne pieniądze, to znaczy małe, w kategoriach żartu. Ale jako że pieniędzy tak czy siak potrzebowałam... - mówiła Zapendowska dla "Gazety Wyborczej".
Źródło: Radio ZET/gazeta.pl